<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313</id><updated>2012-03-09T11:13:19.947+01:00</updated><category term='Hans Urs von Balthasar'/><category term='odpoczynek'/><category term='miłość'/><category term='lęk przed śmiercią'/><category term='cierpienie'/><category term='przedsiębiorczość'/><category term='dziennik'/><category term='droga'/><category term='Goliat'/><category term='&quot;W imię Jezusa możesz wszystko&quot;'/><category term='&quot;Błogosławiony bogacz&quot;'/><category term='błąd'/><category term='mistrz'/><category term='porażka'/><category term='revolta discreta'/><category term='trening'/><category term='Syrach'/><category term='konlfikt'/><category term='ogień'/><category term='mądrość'/><category term='Droga Gwałtownika'/><category term='oświecenie'/><category term='polowanie'/><category term='wstyd'/><category term='tygrys'/><category term='próba'/><category term='gorliwość'/><category term='wzrost'/><category term='Duch'/><category term='przyjaciel'/><category term='wspinaczka'/><category term='wojna'/><category term='pragnienia'/><category term='talent'/><category term='starcie'/><category term='sukces'/><category term='Pismo'/><category term='noc poślubna'/><category term='seks'/><category term='muzyka'/><category term='technika'/><category term='rzemiosło'/><category term='pokora'/><category term='emocje'/><category term='świadectwo'/><category term='rany Chrystusa'/><category term='Królestwo Niebieskie'/><category term='św. Tereska'/><category term='rozeznawanie'/><category term='ćwiczenie'/><category term='spotkanie'/><category term='pokój'/><category term='ból'/><category term='sceptyk'/><category term='małżeństwo'/><category term='korzyść'/><category term='Jestem legendą'/><category term='Słowo'/><category term='krok po kroku'/><category term='faryzeusz'/><category term='znużenie'/><category term='szermierka'/><category term='św. Paweł'/><category term='żona'/><category term='serce'/><category term='wola Boża'/><category term='spór'/><category term='grzech'/><category term='święci'/><category term='konfrontacja'/><category term='decyzja'/><category term='bitwa'/><category term='tajemnica'/><category term='Krzyż'/><category term='wolność'/><category term='wędrówka'/><category term='rap'/><category term='zwycięstwo'/><category term='szczyt'/><category term='miecz'/><category term='dziecko'/><category term='modlitwa'/><category term='doświadczenie'/><category term='nauczanie'/><category term='szczęście'/><category term='Cejrowski'/><category term='dziękczynienie'/><category term='fanatyk'/><category term='rekolekcje'/><category term='prezent'/><category term='hip-hop'/><category term='Roman Kluska'/><category term='wdzięczność'/><category term='Bruce Lee'/><category term='wartości'/><category term='Ojciec'/><category term='rozwój osobisty'/><category term='wyzwanie'/><category term='strach'/><category term='walentynki'/><category term='&quot;Radikala&quot;'/><category term='prawda'/><category term='wierność'/><category term='&quot;Piosenki naszych żołnierzy&quot;'/><category term='wizja'/><category term='umysł'/><category term='siła'/><category term='piękno'/><category term='pragnienie'/><category term='zmęczenie'/><category term='wiara'/><category term='wartość'/><category term='życie'/><category term='ewangelizacja'/><category term='agresja'/><category term='&quot;Przyczajony Chrystus ukryty Bóg&quot;'/><category term='zabawa'/><category term='zasadzka'/><category term='św. Mikołaj'/><category term='kowal'/><category term='mamona'/><category term='napięcie'/><category term='doktrynerstwo'/><category term='dusza'/><category term='fechtunek'/><category term='bezpieczeństwo'/><category term='nawrócenie'/><category term='walka'/><category term='wygrana'/><category term='przegrana'/><category term='strapienie'/><category term='&quot;ale&quot;'/><category term='audiobook'/><category term='wróg'/><category term='nienawiść'/><category term='kryzys'/><category term='śmierć'/><category term='pojedynek'/><category term='sekret gwałtownika'/><category term='kobieta'/><category term='sztuka'/><category term='synowie'/><category term='skupienie'/><category term='Hołownia'/><category term='proca'/><category term='hartowanie'/><category term='atak'/><category term='Nowa Kultura'/><category term='wojownik'/><category term='chrześcijaństwo'/><category term='tajemnica szczęścia'/><category term='radość'/><category term='mistrzostwo'/><category term='sekret mistrza'/><category term='dojrzewanie'/><category term='prawo mnożenia'/><category term='&quot;Najlepsze przed nami&quot;'/><category term='zdrada'/><category term='lekcja fechtunku'/><category term='Dawid'/><category term='bogactwo'/><category term='KZKM'/><category term='cele'/><category term='lęki'/><category term='uczenie się'/><category term='Jezus Mesjasz'/><category term='marzenia'/><category term='obfitość'/><category term='Arkadio'/><category term='mąż'/><category term='cynik'/><category term='osądzanie'/><category term='odwaga'/><category term='św. Barnaba'/><category term='kuszenie'/><category term='konflikt'/><category term='dar'/><title type='text'>Droga Gwałtownika</title><subtitle type='html'>"Królestwo Niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je" (Mt 11,12).</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>47</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-3884286831387489679</id><published>2011-12-22T23:32:00.001+01:00</published><updated>2011-12-22T23:34:43.958+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bitwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='odpoczynek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zmęczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='odwaga'/><title type='text'>Wyczyn</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;Gdy broń dymiącą z dłoni wyjmę&lt;br /&gt;i grzbiet jak pręt rozgrzany stygnie,&lt;br /&gt;niech mi nie kładą gwiazd na skronie&lt;br /&gt;i pomnik niech nie staje przy mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Kamil Baczyński&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Powiadają, że w bitwie pod Externum, gdy walka trwała już kilka godzin, a poległo tylu, że od ich krwi na placu boju zrobiło się błoto, ty nagle usiadłeś, odłożyłeś oręż i zapaliłeś papierosa. Z takim spokojem jakbyś właśnie wrócił z kościoła, zjadł obiad i chciał odpocząć na ganku, bo niedziela. Prawda to?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Prawda, karczmarzu – odparł gwałtownik i upił piwo z kufla. – A że kamień mi się trafił, to nawet dupska nie umoczyłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewka do posług parsknęła śmiechem. Wszyscy goście już wyszli, więc miała czas, żeby przysłuchiwać się rozmowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie rżyj, łazęgo, tylko stoły idź wycierać – karczmarz zdzielił ją ścierką i wrócił do gwałtownika. – No, ale powiadają, żeś to zrobił z rozmysłem. Żeby tamtych poniżyć, a naszym dodać odwagi…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik pokręcił głową ze zniecierpliwieniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Powiadają, powiadają i mieszają. Dwie historie poplątali. To, o czym wy mówicie zdarzyło się Siedzącemu Bykowi w bitwie nad Małym Rożyskiem. Dowodził wtedy całą kampanią, więc nie brał udziału w starciu, tylko patrzył ze wzgórza i wydawał rozkazy. Ale młodym wojownikom się to nie spodobało. Pomyśleli, że się zestarzał i unika walki ze strachu przed śmiercią. Kiedy takie szemranie dotarło do jego uszu, zsiadł z konia, odłożył broń, poszedł w sam środek kotła, usiadł na ziemi i zapalił fajkę pokoju. Dookoła wrzask, mord, świszczą strzały, a ten ćmi. On to zrobił, żeby natchnąć swoich wojowników, pokazać co naprawdę znaczy śmiałość – i mu się udało… A ja… Siadłem, bo się zmęczyłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Karczmarz klepnął z uznaniem w blat szynku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Skromność!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zmęczenie – powtórzył z naciskiem gwałtownik. – Widzicie, dobrodzieju, w każdej wojnie przychodzi taka chwila. Idzie się, dzięki łasce Bożej, z bitwy do bitwy, skórę ratuje. Człowieka niesie zdziwienie, że jeszcze żyje. Czasem euforia, bo się wygrywa. A mało który żołnierz zauważa jak ten trud mu się odkłada w członkach, w głowie… Ba! Nawet w sumieniu. I wtedy się to staje. Na samym środku placu boju. W zwarciu z przeciwnikiem. Naprężasz muskuły, wlepiasz w niego gały, jakbyś go chciał samym wzrokiem odepchnąć, chcesz zmienić balans, żeby go wytrącić z równowagi, zrobić unik, kopnąć, haratnąć żelazem przez plecy, żeby już nie wstał, a tu… Wszystko ci nagle cichnie… Wychodzisz z siebie, stajesz obok, patrzysz wokół, słuchasz wokół, niuchasz wokół… I nic. Nic nie czujesz. Wszystko wygląda jak spod pędzla malarza. Niby prawda, ale tylko taka do oglądania, która się zatrzymała w jednym ujęciu, która ciebie nie dotyczy, boś tu przyszedł w charakterze widza. Zgiełk cichnie, wisi w powietrzu. Ktoś flaki wypruwa z twojego kompana, inny rzyga ze strachu albo wysiłku, ten czy ów trup leży w brei z juchy i gówna, nie wiesz czy i tyś się nie posrał w całym tym szaleństwie, ale ze zdumieniem odkrywasz, że smród zniknął. Jakby ci kto włożył łeb pod wodę. Nic nie czujesz. Nic. Potem wracasz do siebie i zmysły ci wracają, lecz jedno, co czujesz, to… Że ci się już nie chce. Z mięśni ci się robi siano, z myśli siano, z woli walki siano. Przychodzi zmęczenie jak krowa i żre z ciebie to siano, i żuje, i ślepi się na ciebie popielatym okiem, i ślini popielatym śluzem…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik odstawił kufel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W takich chwilach, karczmarzu, wojak może próbować wykrzesać z siebie jeszcze jaką iskrę. Ale wtedy od iskry zajmuje się to siano. Trzaśnie mieczem parę razy, buchnie ogniem i traci resztkę siły. Nawet nie zauważy jak go wróg dopada, bo mu mrocznieje przed oczami. Może też udawać, że nic się nie stało. Dalej walczy, tylko ruchami kukły. Byle nikt nie zauważył, że osłabł. Nie czuje rąk, nie czuje nóg, macha jak strach na wróble, siano się sypie rękawami. Nie wie czy w tym kołowrotku trafił nieprzyjaciela czy swojego. Więcej z niego szkody, niż pożytku… Mnie w tamtej bitwie właśnie takie znużenie dopadło. Nie chciałem się podpalać, bo wiedziałem, że to się musi skończyć śmiercią. Nie chciałem też niczego udawać, żeby czasem którego z naszych nie uderzyć. Więc odepchnąłem tego żołdaka, co akurat na mnie nacierał, wsparłem się na mieczu, bom nawet tyle siły nie miał, żeby porządnie uklęknąć i się pomodliłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wonCcXNfimg/TvOvrnnPceI/AAAAAAAAAGc/4dkfBO7c2Tk/s1600/ironclad.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-wonCcXNfimg/TvOvrnnPceI/AAAAAAAAAGc/4dkfBO7c2Tk/s320/ironclad.jpg" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;- Pomodliłeś?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pomodliłem. Podziękowałem za wszystko, czego mi Bóg dał doświadczyć i powierzyłem swoje życie Jego prawicy, bo wiedziałem, że póki co na moją nie mogę liczyć. Potem siadłem na kamieniu, zapaliłem i dalej się modliłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A jak się to modli w takiej sytuacji? – karczmarz nie zauważył, że ścierka wypadła mu z ręki na podłogę. Drapał się po bliźnie na szyi i słuchał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Za siebie tak: „Pan światłem i zbawieniem moim, to kogo niby mam się bać? Pan obrońcą mego życia, więc przed kim niby miałbym czuć trwogę? Gdy na mnie nacierają złoczyńcy, żeby zeżreć moje ciało, wtedy oni, wrogowie moi i nieprzyjaciele, chwieją się i padają. Chociażby stanął naprzeciw mnie obóz, moje serce nie poczuje strachu. Chociażby przeciw mnie jednemu wybuchła cała wojna, nawet wtedy będę czuł tylko ufność. Albowiem On przechowa mnie w swym namiocie w chwili nieszczęścia, ukryje mnie w środku swojego sanktuarium, a potem wydźwignie na skałę. Już teraz głowa moja się podnosi nad nieprzyjaciół, co wokół mnie stoją. Choćby mnie opuścili ojciec i matka, to jednak Pan wesprze mnie swym ramieniem. Panie, nie wydawaj mnie na łaskę moich wrogów, bo to oszczercy i świnie. Wierzę, że jeszcze żyć będę, aby oglądać dobro Twoje, Panie!” (Ps 27)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak się modliłeś? – wrzasnął karczmarz i trzepnął pięścią w blat z podnieceniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Za siebie. Bo jak paliłem, to już tylko za pozostałych. A jak który z naszych się zbliżył do mnie w walce, to mu krzyczałem z tego kamienia: „Tysiąc padnie u twojego boku, dziesięć tysięcy po twojej prawicy, ale ciebie to nie spotka! Będziesz chodzić po tych gadach, będziesz deptać po tych żmijach, będziesz miażdżyć łeb samego smoka! Dostaniesz od Pana pióra, dostaniesz Jego skrzydła! On jest twoim puklerzem i tarczą!” (Ps 91)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No, toś jednak zagrzewał ich do walki…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik westchnął i zmrużył oczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mówię wam, gospodarzu, jak się chce odsapnąć, tak naprawdę odsapnąć, to nic tylko siąść naprzeciw kogoś, kto się mozoli i raczyć go słowem otuchy…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uśmiechnęli się do siebie. Po chwili jednak karczmarz, gdy dolewał gwałtownikowi piwa, spoważniał i powiedział:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Hej, ale żeby sobie zdać sprawę w samym środku masakry, że musisz odpocząć… I jeszcze, żeby na czas przerwać walkę i naprawdę to zrobić… To dopiero odwaga!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spojrzał gwałtownikowi w oczy i zapytał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- I nawet strzała cię nie drasnęła? Nic? A ten, coś go odepchnął?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wzruszył ramionami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nic. Tylko coś sapnął, że mi się chyba do końca popierdoliło i rzucił się gdzie indziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obaj wybuchnęli śmiechem, wznieśli kufle w toaście i wypili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial, Helvetica, sans-serif; font-size: x-small;"&gt;&lt;em&gt;Palce mam - każdy czarną lufą,&lt;br /&gt;co zabić umie. - Teraz nimi&lt;br /&gt;grać trzeba, i to grać do słuchu.&lt;br /&gt;(…)&lt;br /&gt;Oczy - granaty pełne śmierci,&lt;br /&gt;a tu by trzeba w ludzi spojrzeć&lt;br /&gt;i tak, by Boga dojrzeć w piersi.&lt;br /&gt;(…)&lt;br /&gt;I pośród nich jakże ja stanę&lt;br /&gt;z garścią, co tylko strzelać umie,&lt;br /&gt;z wiarą, co śmiercią przeorana,&lt;br /&gt;z sercem, co nic już nie rozumie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale jeżelim spalił młodość,&lt;br /&gt;jak palą kraje w wielkim hymnie,&lt;br /&gt;to nie zapomni czas narodu,&lt;br /&gt;a Bóg jak płomień stanie przy mnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Kamil Baczyński&lt;/em&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-3884286831387489679?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/3884286831387489679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/12/wyczyn.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3884286831387489679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3884286831387489679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/12/wyczyn.html' title='Wyczyn'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-wonCcXNfimg/TvOvrnnPceI/AAAAAAAAAGc/4dkfBO7c2Tk/s72-c/ironclad.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-6357579742790341887</id><published>2011-12-20T01:25:00.000+01:00</published><updated>2011-12-20T01:25:10.802+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zasadzka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noc poślubna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwycięstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tygrys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='modlitwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pojedynek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmierć'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='seks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='odwaga'/><title type='text'>Zasadzka tygrysa</title><content type='html'>&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do modlitwy stawaj jak do pojedynku. Do pojedynku jak do nocy poślubnej. A do nocy poślubnej jak do modlitwy.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="background-color: white;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj, że spotkanie z Bogiem to akt odwagi, ponieważ ma dokonać w twoim życiu przemiany. Przemiana zaś oznacza nowość, nowość – konieczność uczenia się, uczenie się natomiast – trud, który trzeba podejmować od poranka do wieczora, dzień po dniu, żeby miał sens i przyniósł owoce. Bóg na spotkanie zawsze przyniesie ci dar. Żeby ci go jednak wręczyć, może chcieć, byś się czegoś pozbył, byś przygotował w sobie miejsce. Dlatego Mojżesz, choć Pismo powiada, że „Pan rozmawiał z nim twarzą w twarz, jak się rozmawia z przyjacielem” (Wj 33,11), wyznał, iż na modlitwie przeraża się i drży (Hbr 12,21), bo zdaje sobie sprawę, z jaką tajemnicą przychodzi mu się spotykać i przed jakim wyzwaniem stawać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego też radzę, byś do modlitwy stawał jak do pojedynku. Ufaj temu, co już potrafisz,  ale przygotuj się na zaskoczenie. Szukaj zwycięstwa, lecz nie dziw się, gdy zostaniesz zraniony. Spodziewaj się, że możesz umrzeć, bo tylko w ten sposób uwolnisz serce do przyjęcia błogosławieństwa. Kiedy Bóg zaatakował Jakuba w potoku Jabbok, nie chodziło o sparing. Nacierał jakby chciał go zabić. Całą noc. Miał więc słuszność Jakub, gdy potem powiedział: „Mimo, że widziałem Boga twarzą w twarz, jednak ocaliłem me życie” (Rdz 32,31). Wygrał błogosławieństwo, imię Izrael i przy okazji okulał na jedną nogę, bo Pan zerwał mu ścięgno w biodrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do walki natomiast szykuj się jak do nocy z małżonką, którą właśnie poślubiłeś. Przestań myśleć o sobie, skup się na niej. Przestań kalkulować, zdaj się na instynkt. Zapomnij o teorii fechtunku, reaguj na to, co się dzieje. Wyprowadzaj pchnięcia jak cię tego uczyli podczas treningu, ale gdy trzeba, nie wstydź się sięgnąć po arsenał, który wojownikowi ponoć nie przystoi. Kobietę do spazmu rozkoszy doprowadza często nie wyznanie miłości, które szepczesz jej do ucha, ale ugryzienie, którego się nie spodziewała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu zginęło wyłącznie dlatego, że się zastanawiali jak ich bój wygląda z boku i dbali bardziej o widowiskowość lub godność swoich ruchów, niż skuteczność. Jeśli na przykład przeciwnik wytrąci ci w zwarciu miecz z ręki, możesz tracić czas na próby uników i podniesienia oręża z ziemi, żeby przy tym zginąć jak rycerz. Ale możesz też w tej samej chwili, gdy upuszczasz broń, a w jego oku pojawia się błysk tryumfu, pacnąć durnia tak uwolnioną dłonią w to samo oko, które się pospieszyło ze świętowaniem. I co z tego, że uderzyłeś jak kobieta? Zaskoczyłeś go, oślepiłeś  i zyskałeś chwilę. I co z tego, że zaraz skorzystasz z tej chwili jak ulicznik, bo kopniesz go w kroczę? I co, że na koniec popchniesz go jak dzieciak i łupniesz kamieniem, który ci się nawinął pod rękę? Zwyciężyłeś. Od ciebie zależy czy staniesz się Goliatem, czy Dawidem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj też, że słuszność mieli przodkowie, iż pojedynkom narzucali kodeks, pierwsze zaś prawa tego kodeksu stanowiły kto w ogóle może podjąć rękawicę. Przeciwnika do walki dopuszczaj jak kobietę do miłości. Musi sobie na nią u ciebie zasłużyć. Musi mieć godność. Musi udowodnić, że żyje podług prawideł honoru. Wybieraj swoje wojny z nieskazitelnym sercem gołębia. Ale potem tocz je przebiegle jak wąż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wreszcie do łoża z małżonką wchodź jak na modlitwę. Zostań anachoretą, ogołoć się ze wszystkiego. Stań się chasydem, uwielbiaj w ruchu i w zapamiętaniu. Zostań karmelitą, trwaj na kontemplacji. Stań się mistrzem krzyżackim, zniewalaj i wyzwalaj. Zostań kapłanem, niech twoje dłonie sprawują sakrament. Stań się cystersem, niech twój język powtórzy całą „Pieśń nad pieśniami”.&amp;nbsp;Zsyłaj&amp;nbsp;upał i deszcz&amp;nbsp;jak prorok Eliasz. Angażuj jak święty Franciszek. Rozśmieszaj jak Filip Nereusz. Oświecaj jak Tomasz z Akwinu. Wreszcie, jak święty Augustyn, kochaj i rób, co chcesz. „…Bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak Szeol, żar jej to żar ognia, płomień Pana” (Pnp 8,6).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PPFarSEz9ig/Tu_TLDfapCI/AAAAAAAAAGQ/DkvYBil8vBM/s1600/tygrys+syberyjski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-PPFarSEz9ig/Tu_TLDfapCI/AAAAAAAAAGQ/DkvYBil8vBM/s320/tygrys+syberyjski.jpg" width="256" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;em&gt;„…spotkanie z Bogiem i spotkanie z człowiekiem jest niebezpieczne. Nie bez powodu wschodnia tradycja buddyzmu Zen nazywa miejsce takiego spotkania zasadzką tygrysa. Szukanie spotkania z Bogiem jest aktem zuchwałości, jeżeli mu nie towarzyszy głęboka pokora. Spotkanie z Bogiem jest zawsze kryzysem, a słowo to w języku greckim oznacza sąd. (…) Oto właściwy początek naszego przyzywania Boga: Panie, uczyń mnie tym, kim powinienem być, przemień mnie za wszelką cenę. A kiedy wypowiemy te niebezpieczne słowa, musimy być przygotowani, że Bóg je wysłucha. Te Boże słowa są niebezpieczne, bo miłość Boża jest bezlitosna. Bóg pragnie naszego zbawienia w sposób zdecydowany, na miarę jego prawdziwej doniosłości. Dlatego, jak mówi Pasterz Hermasa, Bóg nie opuści nas, zanim nie złamie nam serca i nie pogruchocze kości.”&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Arcybiskup Antoni Bloom, „Odwaga modlitwy”)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-6357579742790341887?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/6357579742790341887/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/12/zasadzka-tygrysa.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/6357579742790341887'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/6357579742790341887'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/12/zasadzka-tygrysa.html' title='Zasadzka tygrysa'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-PPFarSEz9ig/Tu_TLDfapCI/AAAAAAAAAGQ/DkvYBil8vBM/s72-c/tygrys+syberyjski.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-8636049078606911707</id><published>2011-12-06T00:10:00.000+01:00</published><updated>2011-12-06T00:10:05.971+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wartości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='doktrynerstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiara'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wartość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fanatyk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sceptyk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mądrość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ojciec'/><title type='text'>Drogi głupców</title><content type='html'>Nie wierz we wszystko, w co wierzą ludzie, których szanujesz. Żeby kogoś cenić, nie musisz się zgadzać z każdą jego opinią. Człowiek z autorytetem pozostaje nadal człowiekiem i może się mylić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wierz we wszystko, czego nauczyli cię za młodu albo w co po prostu przyzwyczaiłeś się wierzyć. Zaatakuj swoje przekonania, a potem ich broń. W ten sposób oddzielisz ziarno wartości od plew doktrynerstwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Fanatyk nie wie dlaczego wierzy, więc walczy z zaciekłością, aż po stawianie życia na szali, jedynie po to, by ukryć swą niepewność. Ty się upewnij, w cierpieniu i mroku zwątpienia, w tyglu prób i błędów, czy naprawdę możesz oddać życie za prawdę, którą wyznajesz. Takiej i tylko takiej pozwól sięgnąć korzeniem aż do serca, żeby się mogła karmić twoją krwią. I żeby zabarwiła twoją krew na błękit.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wierz we wszystko, ale i nie wątp we wszystko. Sceptyk bowiem nie różni się niczym od fanatyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obaj pod wpływem tchórzostwa i lenistwa zwalniają się z myślenia. Obaj kapitulują wobec pytania o prawdę. Tyle, że jeden w imię wiary, drugi zaś – o, ironio – w imię racjonalności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W odpowiedzi rzekli do Niego: Ojcem naszym jest Abraham. Rzekł do nich Jezus: Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił.” (J 8,39-40)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zqQMgr0rgvc/Tt1N_zke6dI/AAAAAAAAAGE/SaQy3g2R3PA/s1600/faryzeusze+i+uczeni+w+Pi%25C5%259Bmie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="226" src="http://4.bp.blogspot.com/-zqQMgr0rgvc/Tt1N_zke6dI/AAAAAAAAAGE/SaQy3g2R3PA/s320/faryzeusze+i+uczeni+w+Pi%25C5%259Bmie.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;„Rzekł do Niego Piłat: Cóż to jest prawda?” (J 18,38)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ty podążaj ścieżką mądrości. Myśleniem uzbrój swoją wiarę, w wierze zaś odkryj źródło poznania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj, że nadchodzi godzina, „owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec.” (J 4,23)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-8636049078606911707?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/8636049078606911707/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/12/drogi-gupcow.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/8636049078606911707'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/8636049078606911707'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/12/drogi-gupcow.html' title='Drogi głupców'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-zqQMgr0rgvc/Tt1N_zke6dI/AAAAAAAAAGE/SaQy3g2R3PA/s72-c/faryzeusze+i+uczeni+w+Pi%25C5%259Bmie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-6388059761508079251</id><published>2011-10-08T18:14:00.000+02:00</published><updated>2011-10-08T18:14:05.692+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przedsiębiorczość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krok po kroku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wojna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rzemiosło'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kowal'/><title type='text'>Tylko dla dorosłych</title><content type='html'>- Tęsknię za wojną. A ty? – Szaweł jednym haustem dopił resztę piwa z kufla.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wojna to ostateczność – gwałtownik sięgnął po baryłkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie dolewaj. Dość już wypiłem – potarł bliznę na czole i wrócił do swojej myśli. – pewnie, że ostateczność, ale wojna też wszystko upraszcza.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Khm_DdIA9a4/TpB1KMC8xZI/AAAAAAAAAFs/qADvTjDf8ys/s1600/zm%25C4%2599czony+wojownik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="209" src="http://1.bp.blogspot.com/-Khm_DdIA9a4/TpB1KMC8xZI/AAAAAAAAAFs/qADvTjDf8ys/s320/zm%25C4%2599czony+wojownik.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie upraszcza, tylko odrywa. Od miłości, od budowania. Patrzysz na wszystko, do czego zostałeś stworzony, z oddali. Dlatego widzisz całość i sens, lecz zapominasz o szczegółach, o gęstwinie powiązań, o przyczynach i skutkach, pomiędzy którymi trzeba wybierać.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Wspominasz żonę i czujesz, że ją kochasz. Chcesz znowu zobaczyć w jej oczach zieleń ogrodu, który pielęgnuje. Chcesz się przy niej położyć i obudzić rankiem. Chcesz usłyszeć jak ci szepcze twoje imię do ucha i jak się śmieje, kiedy ją łaskoczesz. Chcesz wziąć w niedzielę dzieci do kościoła, kupić córce korale, a syna nauczyć łowienia ryb. Ale nie pamiętasz – bo nie chcesz pamiętać – o tym, że dach przecieka, że żona ci przypomina o tym z wyrzutem od roku, a ty boisz się przyznać, że nie stać was na nowe gonty. Nie pamiętasz, że ludwisarz, który się osiedlił w miasteczku, odbiera ci klientów, a ty jako kowal nie wyżyjesz z samych podków, nie masz zaś pojęcia gdzie i u kogo nauczyć się kolejnych tajników rzemiosła. Na froncie wiesz, gdzie wróg i gdzie przyjaciel, a nawet jeśli w szeregach sprzymierzeńców odkryjesz zdrajcę, podejmujesz decyzję z łatwością. Możesz albo życie ocalić, albo odebrać. Przedsiębiorczość żołnierza to rzemiosło, które polega na tym, żeby zadać śmierć i samemu śmierci uniknąć. Natomiast przedsiębiorczość podczas pokoju to już sztuka. Sztuka dawania życia i wypełniania go miłością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szaweł przeczesał dłonią ryże włosy i sapnął:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Żebyś ty karku tyle razem ze mną nie nadstawiał, żebyś ty mi dupy z zasadzki nie uratował, to bym ci tak gadać nie pozwolił… Ale to wszystko prawda. Polej jeszcze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik napełnił kufel, kowal wychylił go i upił parę łyków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Na domiar złego mam jeszcze dług do spłacenia – otarł pianę z wąsów. – I co na to powiesz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik pomyślał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A pamiętasz jak wpadliśmy w okrążenie pod Młynem Landkrafa? Ilu nas zostało? Dziesięciu? Dwunastu? I ich cała horda…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szaweł spojrzał z uwagą na gwałtownika i splunął pod stół.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pamiętam kurwisynów. No i?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Co wtedy do nas powiedziałeś?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mężczyzna zastanowił się chwilę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Że miecz, który dzierżę sam wykułem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Co jeszcze?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Że harowałem nad nim wiele godzin, bez ustanku, aż ręka omdlewała. Że kiedy wyciągnąłem z pieca czerwoną bryłę metalu i porównałem ją z projektem, który miałem w głowie, ogarnęło mnie przerażenie, bo wiedziałem, że chcę wykuć arcydzieło, a materiał stygnie, więc mój młot nie ma prawa ani razu źle spaść na żelazo. Przestraszyłem się, kiedy sobie zdałem sprawę jak wiele razy i z jaką szybkością muszę uderzać i zawsze trafiać w cel. Jednak wziąłem się w garść, postawiłem sobie przed oczy obraz miecza w pełnej krasie, a myśl skupiałem tylko na kilku najbliższych ruchach. Jeszcze trzy walnięcia, powtarzałem. Potem znowu. Jeszcze trzy walnięcia. Potem znowu. Jeszcze tylko trzy. I nad ranem miałem miecz, który wymarzyłem… Pod młynem wam go pokazałem i powiedziałem, że tak mamy walczyć. W sercu pamiętać o zwycięstwie, ale skupić się tylko na najbliższym przeciwniku, na najbliższym pchnięciu, jakby już nie miało być następnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wyrżnęliśmy ich wtedy parę dziesiątków, a reszta uciekła z pianą na mordach… - gwałtownik wzniósł kufel jak do toastu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Żebyś, kurwa, wiedział! – Szaweł trzepnął łapskami w blat stołu i roześmiali się obaj, aż pies, który drzemał przy kominku, zbudził się, zerwał na nogi i zaczął szczekać. Gwałtownik podszedł do niego, potarmosił za pysk, pogłaskał, potem znowu odwrócił się do swojego kompana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Szawle, jeśli chcesz sobie poradzić z wszystkim naraz, nie poradzisz sobie z niczym. Ale i teraz ten twój sposób walki i pracy może zadziałać. Postaw sobie przed oczy szczęście swoje i swojej rodziny. Wybierz to, co w drodze ku temu szczęściu najważniejsze i tym zajmij się najpierw. Krok po kroku. Uderzenie po uderzeniu. Potem podejmij kolejne wyzwania… Wiesz od czego mógłbyś zacząć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kowal po chwili namysłu wsparł się o stół i powiedział:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wiem – odsunął nogami zydel, wstał, ale się zachwiał. - Daj mi jakiej skóry z niedźwiedzia. Idę spać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wpatrywał się w niego przez chwilę, a potem mruknął rozczarowany:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Aha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szaweł pokręcił głową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Oj, jakiś mądry czasami, tak też i czasem głupi. Mówię ci, wiem, co najpierw muszę zrobić – ściszył głos. – Odzyskać zaufanie mojej żony. To dla mnie najważniejsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapadła cisza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ale przecież nie pójdę z nią gadać taki schlany! – wrzasnął znowu Szaweł. – Tak? Więc pierwszy krok: wytrzeźwieć. Drugi dopiero: wrócić do niej i pogadać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A, no tak  – gwałtownik odetchnął i pokiwał z uśmiechem głową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No, widzisz – kowal ziewnął. – To dawaj wreszcie tego, kurwa, niedźwiedzia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://3.gvt0.com/vi/bPO354_ugF8/0.jpg"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/bPO354_ugF8&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/bPO354_ugF8&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-6388059761508079251?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/6388059761508079251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/10/tylko-dla-dorosych.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/6388059761508079251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/6388059761508079251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/10/tylko-dla-dorosych.html' title='Tylko dla dorosłych'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Khm_DdIA9a4/TpB1KMC8xZI/AAAAAAAAAFs/qADvTjDf8ys/s72-c/zm%25C4%2599czony+wojownik.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-2903918894111430961</id><published>2011-10-07T16:08:00.001+02:00</published><updated>2011-10-07T16:09:17.814+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nowa Kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hip-hop'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ewangelizacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Najlepsze przed nami&quot;'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Droga Gwałtownika'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arkadio'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rap'/><title type='text'>Misja</title><content type='html'>Kiedyś mówiłem, że to wschodząca gwiazda polskiego hip-hopu, a dziś mam pewność, że gwiazda już wzeszła i świeci pełnym światłem. &lt;a href="http://www.myspace.com/zdwarkadio"&gt;ARKADIO&lt;/a&gt;, bo o niego chodzi, wydał właśnie nowy, najbardziej dojrzały jak do tej pory i co najważniejsze otwarcie chrześcijański album pod tytułem&lt;a href="http://mo-records.pl/?inc=oferta&amp;amp;id=334"&gt; "Najlepsze przed nami".&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://3.gvt0.com/vi/1-P0pg5e_4M/0.jpg" height="266" width="320"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1-P0pg5e_4M&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/1-P0pg5e_4M&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czemu o tym piszę?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo z tekstów, a nawet samej listy utworów wynika, że ten blog stanowił dla Arkadia jedną z inspiracji.&amp;nbsp;Trzeci track na płycie nazywa się wprost "Droga gwałtownika".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrze wiedzieć, że teksty, które tu zamieszczam inspirują &amp;nbsp;zarówno do osobistych przemyśleń&amp;nbsp;czy zmian w życiu jak i do&amp;nbsp;twórczości. Z takim zamysłem przecież "Droga Gwałtownika" powstała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość już gadania wśród chrześcijan o Nowej Kulturze. Najwyższy czas zacząć ją aktywnie kreować i wspierać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli więc lubisz polski rap, słuchasz Słowa Bożego, żyjesz we wspólnocie Kościoła i wspierasz dzieło ewnagelizacji, to album &lt;a href="http://mo-records.pl/?inc=oferta&amp;amp;id=334"&gt;"ARKADIO - Najlepsze przed nami"&lt;/a&gt; musi ci się spodobać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Budujemy dalej! ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-2903918894111430961?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/2903918894111430961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/10/kiedys-mowiem-ze-to-wschodzaca-gwiazda.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2903918894111430961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2903918894111430961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/10/kiedys-mowiem-ze-to-wschodzaca-gwiazda.html' title='Misja'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-3528669952989875872</id><published>2011-10-07T00:34:00.000+02:00</published><updated>2011-10-07T00:34:30.216+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ogień'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='napięcie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ćwiczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='siła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='skupienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miłość'/><title type='text'>Demon południa</title><content type='html'>- Ćwiczę, ćwiczę, ćwiczę i coraz mniej umiem! – chłopak cisnął gladiusem o ziemię, spuścił głowę i westchnął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Przesadzasz – gwałtownik przyglądał mu się z zaciekawieniem.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- Przesadzam. Ale tylko trochę – odparł nowicjusz po chwili namysłu. – Umiem, co umiem. Tylko im dłużej trenuję, tym bardziej mi się wydaje, że powolnieją mi ruchy. Tracę zwinność. Wykonuję techniki mistrzów, a po chwili mylę się w podstawach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Widzę. Potrzeba ci skupienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wydaje mi się, że właśnie skupienie tak mnie męczy. Nie umiem go utrzymać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mylisz, przyjacielu, skupienie z napięciem. Przestań się napinać, a skupienie przyjdzie ci z łatwością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłopak podniósł głowę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Możesz mi to wytłumaczyć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Oczywiście. Czy nie zdarzyło ci się podczas polowania trafić na trop zwierzyny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak. Ale wolę zakładać wnyki albo łowić z naganiaczami. Czytać ślady i iść za nimi umieją tylko tropiciele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Właśnie. Każdy może wpaść na trop, choćby podczas przechadzki w lesie. Niektórzy nawet za takim śladem podążają. Koncentrują uwagę na otoczeniu, wypatrują kolejnej poszlaki: śladów w błocie, nadłamanych gałązek, skrawków sierści na korze… Chcą ogarnąć wszystko. Jednak albo szybko się meczą, albo dochodzą do wniosku, że w tym tempie nigdy nie dojdą zwierzęcia, które przecież porusza się ze swobodą i bez przystanków. Tak czy siak, rezygnują. Tropiciel natomiast skupia uwagę tylko na śladzie i pozwala mu do siebie mówić. Koncentruje się na jednej wskazówce i pozwala jej się pociągnąć ku następnej. Tropy opowiadają mu historię, a on podąża za nią jak czytelnik podąża od słowa do słowa, od zdania do zdania, od strony do strony za opowieścią, którą ktoś mu wydrukował na kilkuset stronach. Czytelnik się nie wysila, żeby wszystko zapamiętać, zaczyna po prostu żyć tym, co czyta i chce wiedzieć, co się jeszcze stanie. Oto skupienie. Nie wymaga napięcia. Tropiciel krok po kroku sam zamienia się w to, co ściga, dlatego wie, gdzie się spodziewać kolejnego tropu, bo wie gdzie by go sam zostawił. Oto skupienie. Siła poznania tego, czego pragniesz, od środka. I podążania za tym całym sercem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik spojrzał w stronę słońca, zmrużył oczy i dodał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kiedy liczysz tylko na siebie, napinasz się i z każdym ruchem tracisz energię, słabnie twoja koncentracja. Skupienie zaś to siła miłości, siła przyciągania, dzięki której choć w nadludzkim wysiłku wychodzisz z siebie, trwasz w oczekiwaniu i płoniesz. Zapomnij o zmęczeniu, przyjacielu. Ćwicz w takim skupieniu. Z takim ogniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DthrWQNS3EY/To4sYF7wfSI/AAAAAAAAAFo/PDTG85Q4tGA/s1600/John+Jude+Palencart+Czarny+tatua%25C5%25BC.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="272" src="http://3.bp.blogspot.com/-DthrWQNS3EY/To4sYF7wfSI/AAAAAAAAAFo/PDTG85Q4tGA/s320/John+Jude+Palencart+Czarny+tatua%25C5%25BC.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;em&gt;John Jude Palencar "Czarny tatuaż"&lt;/em&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-3528669952989875872?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/3528669952989875872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/10/demon-poudnia.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3528669952989875872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3528669952989875872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/10/demon-poudnia.html' title='Demon południa'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-DthrWQNS3EY/To4sYF7wfSI/AAAAAAAAAFo/PDTG85Q4tGA/s72-c/John+Jude+Palencart+Czarny+tatua%25C5%25BC.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-4545282180140450875</id><published>2011-09-28T19:48:00.000+02:00</published><updated>2011-09-28T19:48:03.648+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwycięstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='synowie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porażka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyzwanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='proca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='odwaga'/><title type='text'>W poszukiwaniu chwały</title><content type='html'>- Porażka czasem oznacza tylko rany i ból, ale co, jeśli tym razem skończy się śmiercią. On się zawziął. Nie boisz się? – zapytała z niepokojem w oczach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie – uśmiechnął się. – Każdy dzień może przynieść śmierć. Z ręki wroga albo z ręki Boga. Może też przynieść takie wyzwania, że umieranie przy nich to przechadzka. Rzecz więc nie w tym, co dzień przyniesie, ale jak to przyjmiesz… Jednak jutro nie umrę. Nie bój się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kiedy mówisz takie rzeczy – odparła po chwili namysłu – to nie wiem czy to jeszcze pewność siebie, czy już arogancja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Roześmiał się w głos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Przed tym pojedynkiem nie potrzebuję pewności siebie. Wystarczy mi pewność wroga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To znaczy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wiem, z kim przychodzi mi się zmierzyć. Znam go. Dlatego mówię ci: jutro nikt nie zginie. Odetchnij.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- - - - - - - - - -&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Przyszedłeś na czas – gwałtownik spojrzał Amalekowi w oczy i z szacunkiem pokiwał głową. Usiadł na pniu, opodal skraju lasu, rozkraczył nogi i wrócił do kreślenia czegoś patykiem po ziemi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Cieszy mnie, żeś i ty się zjawił – odparł wojownik i zgarbił ramiona. – Nie wiem tylko czyś się zjawił, by podjąć wyzwanie, którem ci rzucił, czyś tu przyszedł błagać o litość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A skąd ta wątpliwość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Skąd? – wrzasnął Amalek. – A czy ja jestem psem, że wychodzisz na mnie z kijem? Nie, nie jestem psem. Psem każdy, kto unika oręża i chwały. Skoroś nie wziął broni, a jednak tu czekasz na ubitym placu, z pięścią zaciśniętą, to chyba tylko po to, by mi buty wylizać. I tak zrobisz. Ale się nie wymigasz. Szkoda miecza na tchórza. Mizerykordią ci gardło poderżnę, kundlu, choć na miłosierdzie nie zasługujesz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wstał. Amalek zrobił krok w tył i sięgnął do rękojeści miecza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zbliż się tylko, a cię rozpłatam i rzucę na żer ptakom!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Amaleku, Amaleku… Patrz. Założyłeś zbroję, buciory z kolcami, puklerz, który zdobyłeś w bitwie pod Externum. Wziąłeś miecz, tarczę, dzidę, sztylet. Przyprowadziłeś żonę, synów, służbę i przyjaciół. Wynająłeś, jak widzę, nawet pieśniarzy, żeby miał kto opiewać twoje zwycięstwo. Ale ja wychodzę ci naprzeciw w imię Pana Zastępów. Bo modliłem się wczoraj za ciebie i wiem, że nie mnie rzuciłeś wyzwanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Módl się, ale za siebie – warknął Amalek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zamilcz – gwałtownik podniósł rękę i wskazał na tłum zebrany za plecami wojownika. – Zamilcz i spójrz na tych, których za sobą ciągniesz. Po to dziś przyszedłem bez broni, żebyś się nie bał odwrócić. Oto twoje wyzwanie! Ile jeszcze chcesz im kazać wpatrywać się w ciebie z podziwem? Czy nie czas, żebyś to ty spojrzał na nich? Czy nie czas, żebyś zauważył, że w oczach twojej żony duma dawno zgasła, płonie zaś niepokój i zmęczenie? Czy nie czas, żebyś przyjrzał się wreszcie temu, co robią twoi synowie? Czy nie czas, żebyś dostrzegł ich dorastanie? Dzieła, których się podjęli? Czy nie czas, żebyś to ty im wyraził uznanie? Ile jeszcze musisz dać sobie dowodów odwagi, żebyś wreszcie zwrócił się ku temu jednemu wyzwaniu, które odwagi naprawdę wymaga? Ile jeszcze pojedynków musisz stoczyć, żeby do ciebie dotarło, że pewność, której szukasz, nie z kolejnych osiągnięć pochodzi, ale stoi cicho za twymi plecami?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik skinął głową w stronę żony Amaleka. Kiedy tu przyszła, obawiała się rozlewu krwi, stanęła więc daleko i nie mógł teraz dostrzec jej oczu, by się upewnić czy zrozumiała. Ale po chwili kobieta odpowiedziała mu ukłonem. Dodał wówczas:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dziś to nie moja walka, przyjacielu. Powodzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Położył kij na pniu, potem kamień, który trzymał w drugiej dłoni i odszedł.&lt;br /&gt;Amalek stał, jakby go ktoś zamroził w pół kroku. Milczał.&lt;br /&gt;Zauważył dyndające rzemienie balearskiej procy, którą gwałtownik schował za pasem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tjnGWxM4qMU/ToNdKMp7zQI/AAAAAAAAAFk/s5ypiFdgY5Y/s1600/%25C5%25BCona+Amaleka2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-tjnGWxM4qMU/ToNdKMp7zQI/AAAAAAAAAFk/s5ypiFdgY5Y/s320/%25C5%25BCona+Amaleka2.jpg" width="221" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;"Chasing Fire" John Jude Palencar&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-4545282180140450875?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/4545282180140450875/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/w-poszukiwaniu-chway.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/4545282180140450875'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/4545282180140450875'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/w-poszukiwaniu-chway.html' title='W poszukiwaniu chwały'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-tjnGWxM4qMU/ToNdKMp7zQI/AAAAAAAAAFk/s5ypiFdgY5Y/s72-c/%25C5%25BCona+Amaleka2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-7897532879824631676</id><published>2011-09-23T15:27:00.000+02:00</published><updated>2011-09-23T15:27:35.318+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mistrz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uczenie się'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dziennik'/><title type='text'>Najważniejsza lekcja</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;- Zauważyłem, że kiedy słucham jakiejkolwiek mądrości, zapominam wszystkiego, czego się z niej nauczyłem w ciągu paru godzin. Choćby nie wiem jak bardzo zafascynowała mój umysł i serce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nauczyłeś się pisać?&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;- Tak. Właśnie po to, żeby notować oświecenia. Ale co z tego, skoro potem zapominam, jakie skarby mam w tych zapiskach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Uczyń wertowanie notatek częścią swojego treningu.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Wracaj do nich co miesiąc. Jeśli uznasz, że któraś przestała cię inspirować, usuń. Jeśli któraś nadal cię rozpala, zostaw i napisz, co o niej myślisz teraz. Znajduj też takich nauczycieli, którzy pobudzą nie tylko twój umysł, lecz i wyobraźnię. Kiedy słuchasz, widzisz i czujesz, zapamiętujesz nie na godziny, ale na dni i miesiące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Chciałbym zapamiętywać na lata…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zatem potrzebujesz mistrza, który ubierze mądrość w słowa, następnie odmaluje te słowa przed twymi oczami, pokaże ci jak stosować jego nauczanie, a wreszcie tak pobudzi twoje serce, że sam zechcesz działać w ten sposób. Bo gdy tylko słuchasz, zapominasz. Gdy słuchasz i widzisz, zatrzymujesz się na marzeniach. Kiedy jednak słuchasz, widzisz i robisz to, o czym słyszałeś i co zobaczyłeś, wówczas już umiesz. Nawet jeśli wciąż zdarzają ci się błędy, już umiesz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/--WPS7n4Qwnw/TnyH_9LTo9I/AAAAAAAAAFg/x6QLLqsC_ac/s1600/spartacus+krew+i+piach+zacznij+trening.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/--WPS7n4Qwnw/TnyH_9LTo9I/AAAAAAAAAFg/x6QLLqsC_ac/s320/spartacus+krew+i+piach+zacznij+trening.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-7897532879824631676?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/7897532879824631676/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/najwazniejsza-lekcja.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/7897532879824631676'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/7897532879824631676'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/najwazniejsza-lekcja.html' title='Najważniejsza lekcja'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/--WPS7n4Qwnw/TnyH_9LTo9I/AAAAAAAAAFg/x6QLLqsC_ac/s72-c/spartacus+krew+i+piach+zacznij+trening.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-5233535173465591823</id><published>2011-09-19T22:36:00.001+02:00</published><updated>2011-09-19T23:11:41.582+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pragnienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dar'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='talent'/><title type='text'>Dar wiedzy</title><content type='html'>&lt;em&gt;ze specjalną dedykacją dla mojej Siostry&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ehEvJsN2_6U/TnemyzojgKI/AAAAAAAAAEM/r43MOs6x9mA/s1600/pytanie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://2.bp.blogspot.com/-ehEvJsN2_6U/TnemyzojgKI/AAAAAAAAAEM/r43MOs6x9mA/s320/pytanie.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- Mówią, że widzisz w ludziach ich talenty i każdemu, kto o to zapyta, udzielasz odpowiedzi. Czy widzisz też coś we mnie? Jakiś dar, który by mnie wyróżniał spośród innych ludzi?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- Widzę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- Co widzisz?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- A gdybym teraz powiedział: przywołaj na myśl życie, o którym marzysz w głębi serca… Życie, w którym wszystko się układa, w którym nic nie musisz, a wszystko możesz, w którym postępujesz tylko według czystości pragnień… To co ty widzisz? Czym się zajmujesz? Co ci sprawia najwięcej przyjemności i radości? Co cię pasjonuje aż do rozkosznego drżenia serca i porywa całą twoją istotę? Co rozpala ogień w twoim ciele, umyśle i duszy?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- Czy marzenie może mieć związek z talentem?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- Zawsze. Marzenie i talent to dwie strony tego samego, złotego medalu za wygrane życie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- I ty to widzisz?!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- Widzę, że ty widzisz. To wystarczy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-5233535173465591823?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/5233535173465591823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/dar-wiedzy.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5233535173465591823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5233535173465591823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/dar-wiedzy.html' title='Dar wiedzy'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ehEvJsN2_6U/TnemyzojgKI/AAAAAAAAAEM/r43MOs6x9mA/s72-c/pytanie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-3770809956826624661</id><published>2011-09-15T15:34:00.000+02:00</published><updated>2011-09-15T15:34:14.100+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wzrost'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ćwiczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='technika'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='odpoczynek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dziennik'/><title type='text'>Święte prawa wzrostu - część druga</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xu5_WbO5m1A/TnH9Trs1RNI/AAAAAAAAAEI/SgKUyqRu40c/s1600/po+bitwie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-xu5_WbO5m1A/TnH9Trs1RNI/AAAAAAAAAEI/SgKUyqRu40c/s320/po+bitwie.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;6.       Zaczynaj od początku.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;El Entrenador:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Często faceci chcą zaczynać trening od razu od maksymalnych obciążeń. Dawanie z siebie wszystkiego jest ważne, ale ważna jest też cierpliwość. Zawsze doradzam nowicjuszom w kalistenice, żeby zaczynali od pierwszego ćwiczenia w zestawie bez względu na to, jak są silni. Nie przesłyszałeś się. (…) Rozpocznij od najłatwiejszego z możliwych ruchów i stopniowo podkręcaj intensywność.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy zaczynasz się czegoś uczyć albo choćby wracasz do ćwiczeń po odniesionej kontuzji, zajmij się podstawami. Przejdź proces od początku aż do mistrzostwa. Wracaj do formy krok po kroku. Nigdy nie stracisz w ten sposób czasu. Opanujesz natomiast sztukę, którą uprawiasz, do perfekcji.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;7.       Buduj.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;El Entrenador:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Wiadomo, że im ciężej się trenuje, tym lepsze osiąga się rezultaty. Z tego wielu ludzi wnioskuje, że najszybszym sposobem nabrania masy i siły jest maksymalnie intensywny trening. Niestety – zwłaszcza w wypadku przeciętnego amatora – superciężki trening ma swoje wady. Czyni spustoszenie w organizmie, podkopuje motywację, bywa okrutny dla stawów. Trenując na Maksa, zapewne uzyskasz zadatek niezłych rezultatów, ale na krótka metę. Po kilku tygodniach czy miesiącach, gdy organizm się zbuntuje, nastąpi stagnacja. (…) Trenując na niższych obrotach, nie uzyskujesz takich samych efektów jak ćwicząc na fula, jednak jakieś uzyskujesz, a możesz czerpać ze swojego ciała dużo dłużej. W miarę upływu kolejnych miesięcy te umiarkowane rezultaty kumulują się w dużo większy przyrost siły i masy mięśniowej niż wynoszą szybkie początkowe efekty osiągane przez kogoś, kto ruszył ostro i się wypalił.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postępuj z treningiem, uczeniem się i rozwojem jak budowniczy. Stwórz plan. Zdobądź materiały. Rozpocznij wznoszenie budowli od fundamentów, postawienia ścian nośnych, dodawania pięter. Potem dopiero połóż dach i zajmij się wykończeniem. Musisz mieć najpierw pewność, że twoje mury wytrzymają obciążenia, zanim przejdziesz do cyzelowania swojego dzieła i uzupełniania detali. Umacniaj, utrwalaj i utwardzaj. „Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony” (Mt 7,25).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;8.       Dbaj o czystość techniki&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;El Entrenador:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W miarę nabierania sprawności przykładaj się do robienia najtrudniejszych ćwiczeń, które możesz wykonać, ale wiedz, że gdy tylko zaczyna podupadać technika ruchu, należy skończyć serię. (…) Jeżeli ktoś nie potrafi wykonać tylu powtórzeń z zachowaniem czystości technicznej, zaczyna nadmiernie się wysilać i wtedy właśnie zdarzają się urazy. Jeśli więc nie możesz sprostać wymaganiom początkowym w danym kroku, cofnij się do poprzedniego i sumiennie nad nim pracuj, doskonaląc technikę, zwiększając liczbę powtórzeń i znajdując sposoby na utrudnienie tego konkretnego ćwiczenia. Kiedy poczujesz się gotowy, ponownie zmierz się z kolejnym krokiem. (…) Zadbaj o perfekcyjną technikę i posuwaj się p-o-w-o-l-i. Ciało będzie na to odpowiednio reagować, gwarantuję. Ale będzie to robić w swoim własnym tempie – niekoniecznie twoim.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cokolwiek robisz, rób to w zgodzie z prawidłami sztuki, którą uprawiasz. Przestań przymykać oko na błędy, bo w ten sposób oszukujesz tylko siebie, a w przyszłości tylko ty zapłacisz za tę nonszalancję. Kiedy próbujesz grać lub śpiewać w hałasie, może ci się wydawać, że tworzysz harmonię, lecz gdy staniesz przed publicznością i zapadnie cisza, nic nie zagłuszy twojego fałszu. Zauważaj błędy i natychmiast je koryguj. Powtarzanie błędów to też droga: droga hołubienia łatwizny i wygody, utrwalania słabości oraz karlenia. Stoi ona jednak w sprzeczności ze ścieżką, którą ty chcesz podążać, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;9.       Prowadź dziennik.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;El Entrenador:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Prowadzę takie dzienniki od ponad dwudziestu lat. Ilekroć mam poczucie, że mój trening zaczyna zmierzać w niewłaściwym kierunku, sprawdzam, co robiłem kilka lat wcześniej, gdy wszystko szło dobrze. Często zaskakuje mnie  to, co czytam – moje obecne wspomnienia na temat przebiegu odbywanych kiedyś treningów bywają bardzo odległe od rzeczywistości. (…) Trening musi być progresywny, a dokumentowanie go czarno na białym zdecydowanie pomaga zawodnikowi zachować ten progresywny pazur.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisuj swoje błędy po to, by ich w przyszłości unikać. Opisuj swoje zwycięstwa po to, by móc w przyszłości czerpać z nich naukę i nadzieję. Skoro tyle razy ci się udało, to przecież może znowu. Izrael dotarł do ziemi obiecanej, ponieważ zapisywał historię działania Boga w swoich dziejach i wracał do tych słów raz za razem. Dziennik to zapis Słowa Bożego, które Bóg kieruje do ciebie każdego dnia, w każdej z dziedzin, którymi się zajmujesz. Słowa, które rozbrzmiewa w kroplach potu na twojej skroni, w bólu mięśni, w zmęczeniu i radości po pracy, walce i zwycięstwie. Tak. Naprawdę aż tak Go obchodzisz. Utrwal to na piśmie, żebyś zawsze o tym pamiętał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;10.       Dbaj o siebie.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;El Entrenador:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Zawsze powinieneś pozostawić w kończynach trochę energii, tak by móc sprawować kontrolę nad ciałem. (…) Zawsze zachowuj trochę paliwa w baku. (…) Motywacja i wysiłek są godne szacunku. Jeśli jednak przeciążasz jakąś część ciała, ucierpi na tym dane ćwiczenie albo cały trening. (…) Jednym ze sposobów, w jakie można pomóc ciału w adaptacji, jest dobre traktowanie go. Daj mu się wysypiać. Nie faszeruj go alkoholem i prochami. Nie maltretuj go. Szanuj je.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cystersi w średniowieczu uprawiali rolę według zasady trójpolówki. Jak nazwa sugeruje, dzielili swoją ziemię na trzy pola. Pierwsze obsiewali jesienią zbożem ozimym, drugie wiosną jarym, a trzecie w tym czasie leżało odłogiem. Zarastało trawą i służyło za pastwisko dla bydła. Następnego roku jednak ugór się orało, zaś inne pole „szło odpoczywać”. I tak co sezon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastosuj tę zasadę do swojego życia. Uprawiaj z oddaniem pole pasji: pracy, nauki i rozwoju. Kultywuj pole modlitwy. Ale też przeznacz czas na odpoczynek. Pamiętaj przy tym, że odpoczynek nie ma nic wspólnego z „nic-nie-robieniem”. Odpoczynek to zajęcie się czymś, co sprawi ci zdrową przyjemność, pozwoli się zabawić, roześmiać, odprężyć, napełnić serce radością, a ciało lekkością. Tak więc jak planujesz czas pracy czy modlitwy, tak też przygotowuj czas rekreacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Jestem tu w jakimś celu i ten cel&lt;br /&gt;Nie skurczy się do ziarenka piasku, lecz przemieni w górę.&lt;br /&gt;Odtąd wszystkie wysiłki poświęcę, by stać się najwyższą ze wszystkich gór&lt;br /&gt;I będę wykorzystywał swój potencjał do granic możliwości…&lt;br /&gt;Aż zacznie błagać o łaskę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Og Mandino)&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;- - - - - - - - - - - - - - -&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie cytaty El Entrenadora pochodzą &lt;a href="http://www.wydawnictwoaha.pl/pl/"&gt;z książki Paula Wade’a (pseudonim El Entrenador albo Coach) zatytułowanej „Sazany na trening” i opublikowanej w przekładzie Dariusza Rossowskiego przez Wydawnictwo Aha!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Autor to były więzień, który ponad dwadzieścia lat spędził w najcięższych zakładach karnych USA, wykorzystał jednak ten czas na zgłębianie tajników kalisteniki, czyli treningu siłowego wyłącznie z masą własnego ciała. Uchodzi dziś za jednego z największych specjalistów w tej dziedzinie, zarówno jako trener (stąd nadane mu jeszcze w więzieniu przydomki) jak i zawodnik. W książce znajdziesz szczegółowo opisany system budowania siły przetestowany praktycznie i skutecznie w najbardziej ekstremalnych warunkach: za kratami amerykańskich obozów pracy o zaostrzonym rygorze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie cytaty zamieszczam w porozumieniu i za zgodą Wydawnictwa Aha!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-3770809956826624661?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/3770809956826624661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/swiete-prawa-wzrostu-czesc-druga.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3770809956826624661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3770809956826624661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/swiete-prawa-wzrostu-czesc-druga.html' title='Święte prawa wzrostu - część druga'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-xu5_WbO5m1A/TnH9Trs1RNI/AAAAAAAAAEI/SgKUyqRu40c/s72-c/po+bitwie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-1394147828507021371</id><published>2011-09-13T17:26:00.002+02:00</published><updated>2011-09-13T19:32:53.102+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wzrost'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ćwiczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='siła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><title type='text'>Święte prawa wzrostu - część pierwsza</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-x6wASUdxStI/Tm90YuyvZLI/AAAAAAAAAEE/BMMVz_DbR4U/s1600/templariusz+knecht.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-x6wASUdxStI/Tm90YuyvZLI/AAAAAAAAAEE/BMMVz_DbR4U/s1600/templariusz+knecht.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Dziś zrzucam swoją starą skórę, która przez tyle czasu&lt;br /&gt;Znosiła rany niepowodzeń i obrażenia przeciętności.&lt;br /&gt;Dziś rodzę się na nowo, a miejscem mojego narodzenia&lt;br /&gt;Jest winnica, w której owoców wystarczy dla wszystkich.&lt;br /&gt;Dziś moja stara skóra rozsypała się w proch.&lt;br /&gt;Będę kroczyć między ludźmi z podniesioną głową&lt;br /&gt;I nie poznają mnie, bo od dziś jestem nowym człowiekiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Og Mandino)&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;1.       Zdecyduj się na trenig!&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;El Entrenador:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Pogląd taki nie jest może bardzo popularny czy trendy, ale zdecydowanie przedkładam trening nad spędzanie czasu z innymi. Dowolnego dnia. Sesje ćwiczeniowe zrobiły dla mnie więcej niż którykolwiek z moich kumpli. W trakcie swojego życia zetknąłem się z setkami, tysiącami ludzi, którzy chcieli mnie zaczepić, okraść, skopać, zgnoić, a nawet zabić. Natomiast trening przynosił mi tylko korzyść. Daje on znacznie więcej, niż odbiera. Zmarnowałem wielki kawał czasu na ludzi, których dziś żałuję, że w ogóle spotkałem. A trening? Nie żal mi ani jednej sekundy, którą przeznaczyłem na ćwiczenie. Każda chwila wysiłku, każda kropla potu była wartościowa.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanów sobie ćwiczyć codziennie. Trenować ciało, umysł i ducha. Pamiętaj, że decyzja to nie tylko wybór czegoś, ale też odcięcie się raz na zawsze od wszystkiego, co mogłoby ci w tym czymś przeszkadzać. Wybierz więc drogę rozwoju i postępuj nią za wszelką cenę. Postaw sobie wspinaczkę za punkt honoru. Odtąd już żadnych wymówek. Wyceluj się i ruszaj!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2.       Ćwicz w samotności.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;El Entrenador:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Znajdź jakieś miejsce, w którym możesz być sam – a przynajmniej gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał – i odbywaj trening. Wielu autorów doradza dziś ćwiczenie z przyjaciółmi czy partnerami treningowymi. Nie ja. Ja wierzę w trening w pojedynkę. Prowadzi on do lepszego skupienia, minimalizuje rozproszenie i jest dobry dla duszy.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cokolwiek ćwiczysz, rób to w samotności. Buduj siłę ciała, twórz, módl się w pojedynkę. Kiedy się poddajesz wysiłkowi i zmagasz sam ze sobą, natura może stawiać opór i szukać ucieczki na zewnątrz. Uwolnij się od towarzystwa innych ludzi, żebyś mógł zwyciężyć swoją słabość i nawiązać kontakt z Tym, który zawsze cię wspiera, bo wie jak. „A Ojciec twój, który widzi w ukryciu odda tobie” (Mt 6,6).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;3.       Szanuj swój wysiłek.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;El Entrenador:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Podchodź do treningu poważnie. Z szacunkiem traktuj czas przeznaczony na niego, bez względu na to gdzie jesteś. W chwili, w której zaczyna się sesja, masz zmienić swoją postawę, przerzucić bieg w swojej psychice. Śmiechy i wygłupy muszą się skończyć. Przed oczami masz mieć swoje cele.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoncentruj się na tym, co robisz. Tu i teraz. Poczuj dumę, że robisz to, co robisz. Że się zdecydowałeś, że udało ci się oprzeć pokusom i idziesz ścieżką wierności. Nabierz pewności i szacunku do samego siebie. Przestań się porównywać z ludźmi. Poczuj na sobie wzrok Boga i tak ćwicz, żeby tylko Jego i siebie ucieszyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;4.       Zapanuj nad agresją.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;El Entrenador:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Nie potrzeba dzikich wrzasków i stęków, jakie wydają z siebie kulturyści w wielu siłowniach. Tak tylko marnuje się energię. Bądź agresywny – zgoda. Ale panuj nad tą agresją, naucz się ją kierunkować. Powinieneś wyrabiać skoncentrowaną, kontrolowaną agresję. Pracuj nad tym. Naprawdę opłaca się uzyskanie takiej postawy.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przestań się bać swojego gniewu, ale też przestań się delektować jego przypływami. Jeżeli bowiem kieruje tobą lęk przed gniewem, odkładasz go jak beczki z prochem strzelniczym w piwnicy serca. Potem wystarczy iskra, by doszło do eksplozji, która cię zrujnuje. Jeśli zaś zaczynasz smakować w napadach szału, wówczas ani się obejrzysz, a  gniew przejmie nad tobą kontrolę i staniesz się nałogowcem. Dlatego potraktuj swój gniew jak rzekę, która lubi wzbierać. Wybuduj wały, żeby zatrzymać żywioł powodzi i ochronić okolicę przed zniszczeniem. Wznieś tamę, a na niej postaw elektrownię. Zmuś wodę swego gniewu do służby. Niech ci produkuje energię, którą wykorzystasz zgodnie z pragnieniem duszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;5.       Ćwicz tylko to, co rozwija całość.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;El Entrenador:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Istnieją tysiące ćwiczeń, które można wykonywać w celu wytrenowania mięśni, niemniej naprawdę dobry program wymaga tylko kilku zasadniczych, fundamentalnych. Jest tak dlatego, że choć w ciele znajduje się ponad pięćset różnych mięśni, ewolucja przystosowała je do współpracy – w harmonii zarówno ze sobą nawzajem, jak i z resztą organizmu. Ćwiczenie mięśni pojedynczo ignoruje ten fakt, powstrzymując naturalne instynkty ciała do działania jako skoordynowana, wewnętrznie powiązana całość. Toteż w celu prawidłowego wyćwiczenia mięśni najlepiej jest wybrać możliwie najmniejszą liczbę ćwiczeń, które będą wszechstronnie trenować ciało, a potem wprawiać się w nich i budować z nimi coraz większą siłę.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możesz spróbować wszystkiego, lecz do treningu wprowadzaj na stałe tylko to, co skutkuje i wpływa na całość. Zamiast powtarzać w nieskończoność setki ciosów i kopnięć, studiuj style walki i zachowuj wyłącznie techniki, które odpowiadają twojej mentalności, budowie ciała i sposobowi poruszania się. Kiedy się uczysz, zapamiętuj elementy, które łączą obszary wiedzy. Szukaj odpowiedzi na pytanie „dlaczego?”, żeby pojąć relacje przyczyn i skutków. Skoro rozumiesz zasadę działania mechanizmu, znasz też części, które się na niego składają. Gdy się modlisz, odrzuć dewocję i ozdobniki. Skup się na szukaniu i znajdywaniu Boga. Niech cię zadowoli tylko spotkanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- - - - - - - - - -&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie cytaty El Entrenadora pochodzą z&lt;a href="http://www.wydawnictwoaha.pl/pl/"&gt; książki Paula Wade’a (pseudonim El Entrenador albo Coach) zatytułowanej „Skazany na trening” i opublikowanej w przekładzie Dariusza Rossowskiego przez Wydawnictwo Aha!&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Autor to były więzień, który ponad dwadzieścia lat spędził w najcięższych zakładach karnych USA, wykorzystał jednak ten czas na zgłębianie tajników kalisteniki, czyli treningu siłowego wyłącznie z masą własnego ciała. Uchodzi dziś za jednego z największych specjalistów w tej dziedzinie, zarówno jako trener (stąd nadane mu jeszcze w więzieniu przydomki) jak i zawodnik. W książce znajdziesz szczegółowo opisany system budowania siły przetestowany praktycznie i skutecznie w najbardziej ekstremalnych warunkach: za kratami amerykańskich obozów pracy o zaostrzonym rygorze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie cytaty zamieszczam w porozumieniu i za zgodą Wydawnictwa Aha!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-1394147828507021371?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/1394147828507021371/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/swiete-prawa-wzrostu-czesc-pierwsza.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/1394147828507021371'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/1394147828507021371'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/swiete-prawa-wzrostu-czesc-pierwsza.html' title='Święte prawa wzrostu - część pierwsza'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-x6wASUdxStI/Tm90YuyvZLI/AAAAAAAAAEE/BMMVz_DbR4U/s72-c/templariusz+knecht.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-2620079983860485540</id><published>2011-09-09T16:13:00.000+02:00</published><updated>2011-09-09T16:13:00.324+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pragnienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pismo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='radość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='serce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tajemnica szczęścia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczęście'/><title type='text'>Tajemnica szczęścia</title><content type='html'>Podała mu kubek wody, a gdy zaczął pić, zagadnęła:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Popatrz na siebie. Dziury w kolczudze. Szczerby na mieczu. Kurz to we włosach czy już siwizna? Ręce ci drżą od tych zmagań i nie przestają nawet, kiedy nieco odpoczniesz. Jednak w każdej chwili, wymarszu czy powrotu, powitania czy pożegnania, zwycięstwa czy porażki, widzę w twoich oczach te same iskry. Jakbyś zawsze się… cieszył. Jak ty to robisz?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Odstawił kubek na cembrowinę studni i się uśmiechnął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Po prostu się cieszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrząsnęła głową z dezaprobatą aż parę kosmyków włosów posypało jej się na policzki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A cóż to za odpowiedź? Życie często nie daje powodów do radości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotknął jej dłoni.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;- Wiem. Ale mówię prawdę. Także wtedy, gdy spada na mnie smutek, pozwalam mu dotknąć mnie jedynie z zewnątrz. Nie daję mu przesiąknąć do środka, bo w głębi serca zawsze chcę się cieszyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obruszyła się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nawet jak nie ma z czego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedział jej śmiechem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mylisz radość z uczuciem zadowolenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A to nie to samo?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie. Zadowolenie pojawia się, gdy ci się coś uda. Chcesz czegoś i to robisz albo dostajesz. Radość natomiast cały ten proces poprzedza. Radość nie ma powodów. Ba! Trzeba ją mieć w sercu najpierw, żeby czegokolwiek w ogóle zapragnąć, a potem, żeby to, czego się pragnie, osiągnąć i dopiero mieć powód do zadowolenia. Radość wynika z samego istnienia twojej duszy. Wystarczy, że sobie uświadomisz, że Bóg ciebie, świat i historię, w której żyjesz i którą tworzysz, wymyślił z miłości. I do miłości w końcu musisz dotrzeć. Dlatego Pismo mówi „Raduj się w Panu, a On spełni pragnienia twego serca” (Ps 37,4). Rozumiesz? Radość na początku, u podstawy wszystkiego, później dopiero marzenia i dążenie do nich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Westchnął i ścisnął jej dłoń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Dlatego w głębi serca walczę o to, żeby się cieszyć. Tak po prostu. I zawsze dostaję, czego naprawdę chcę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachichotała, dotknęła jego twarzy, ale po chwili dorzuciła jeszcze z przekorą:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jednak przecież w życiu czasem nie dostajesz tego, czego pragniesz. Co wtedy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wtedy nie przestaję się cieszyć. Robię natomiast wszystko, żeby zapragnąć tego, co właśnie dostaję. Bo radością i pragnieniem możesz zmienić każdą kolej losu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kjECYMFkesM/TmoeUwGqPUI/AAAAAAAAAEA/u_3w5k8PJhg/s1600/arn+z+ukochan%25C4%2585.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="172" src="http://4.bp.blogspot.com/-kjECYMFkesM/TmoeUwGqPUI/AAAAAAAAAEA/u_3w5k8PJhg/s320/arn+z+ukochan%25C4%2585.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-2620079983860485540?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/2620079983860485540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/tajemnica-szczescia.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2620079983860485540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2620079983860485540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/tajemnica-szczescia.html' title='Tajemnica szczęścia'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-kjECYMFkesM/TmoeUwGqPUI/AAAAAAAAAEA/u_3w5k8PJhg/s72-c/arn+z+ukochan%25C4%2585.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-5806758293452934224</id><published>2011-09-06T03:19:00.000+02:00</published><updated>2011-09-06T03:19:55.009+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rany Chrystusa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hartowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ból'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjaciel'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='doświadczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zdrada'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dojrzewanie'/><title type='text'>Hartowanie</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wychodzili w siedmiu. Wrócił sam, o świcie, ledwo powłócząc nogami. Zobaczyła przez okno, że zatrzymał się przy studni, ale nie zaczerpnął wody, tylko oparł tarczę o cembrowinę i stał. Ucieszyła się , że przeżył. Mógł jednak zostać ranny. Otworzyła drzwi i podbiegła. Odetchnęła. To nie jego krew zbroczyła broń i ubranie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dotknęła mu brody. Włosy stwardniały od potu, kurzu i posoki. Chrzęściły jak skrzydełka owadów, gdy przesuwała po nich dłoń. Spojrzała mu w oczy. Płonęły, lecz ogień, który już znała, nabrał teraz barwy miedzi. Wiedziała, co to znaczy. Śmierć towarzyszy broni, nawet jeśli rozumiesz jej nieuchronność i sens, zadaje ból. Nie uodporni cię na niego żadne doświadczenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-s6s5VD1WFmU/TmV0a0QrHAI/AAAAAAAAAD8/aaowCiobNzo/s1600/hartowanie+serca.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://2.bp.blogspot.com/-s6s5VD1WFmU/TmV0a0QrHAI/AAAAAAAAAD8/aaowCiobNzo/s320/hartowanie+serca.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;- Czy ty nigdy nie płaczesz? – szepnęła.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- Płacz może przynieść ulgę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Właśnie…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypomniał sobie tamtą noc sprzed lat, kiedy się wykradł z oblężenia, żeby sprowadzić odsiecz. Minął straże i ruszył w góry, wzdłuż potoku. Po godzinie marszu upewnił się, że nikt go nie ściga, a ponieważ przerzedziły się chmury i skały oświetlił księżyc, postanowił przyspieszyć. Pobiegł granią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagle coś nim szarpnęło, prawą nogę przeszył ból, upadł. Podniósł się z trudem, bo strzała utkwiła w udzie. Nie zdążył nawet pomyśleć, żeby się uchylić, gdy drugi pocisk huknął go w lewy bark z taką siłą, że wyleciał poza krawędź skarpy i runął w dół.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zginął chyba tylko dlatego, że żleb, do którego się stoczył okrywał cień. Skrytobójca nie mógł go w mroku wypatrzyć. Skoro nie mógł strzelać, powinien zejść i dobić go mieczem, ale może przestraszył się przepaści i nie chciał ryzykować. Albo po prostu uznał, że dwie strzały to dość, żeby ofiarę unieruchomić na tym pustkowiu i sprowadzić nań powolną śmierć z wyczerpania. Mylił się. Gwałtownik przeżył. Kiedy się ocknął po upadku, całe ciało przeszywał ból, ale mógł iść. Następnego dnia natknął się na pasterzy owiec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ciągu kolejnych tygodni, gdy dochodził do siebie i odzyskiwał siły, górale przynosili mu wieści. Twierdza upadła. Oblężenie zakończyło się rzezią. Nikt nie ocalał. Nie oszczędzili nawet kobiet i dzieci. Wtedy do niego dotarło, że jeden tej masakry uniknął. Ten, który do niego strzelał. Ten, który mógł to zrobić, bo wiedział na pewno, gdzie urządzić zasadzkę. Jego przyjaciel. Musiał się wymknąć zaraz po tym, jak gwałtownik przedstawił mu swój plan. Poszedł do wroga. Wyjawił tajemnicę. Targował się o swoje życie, ale ceną okazała się śmierć posłańca. Jak inaczej mógłby udowodnić, że mówi prawdę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duszę gwałtownika wypełniła gorycz i bezsilność, bo nie ma zemsty, która by mogła uleczyć serce po takiej zdradzie. Wyszedł z szałasu i uklęknął w słońcu, żeby osuszyło łzy z jego twarzy. Płynęło ich jednak coraz więcej. W końcu się im poddał…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Właśnie – powtórzyła dziewczyna, czym wyrwała go z zamyślenia. – Płacz może przynieść ulgę, a ty nigdy nie płaczesz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kiedyś… Pozwoliłem sobie… - odpowiedział. – Ale ta ulga pozwala z czasem zapomnieć…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To chyba dobrze?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie. Mężczyzna nie może zasklepiać rany swego serca. Musi czekać. Opalać się w bólu jak w słońcu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Na co czekać? – nie kryła zdziwienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Aż rana stanie się bramą ku dojrzałości. Aż przestanie zadawać cierpienie, a stanie się lekarstwem. Dlatego Chrystus po zmartwychwstaniu, chociaż zwyciężył cierpienie i śmierć, dalej miał przebity bok, ręce, nogi… Żeby mógł wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyna potrząsnęła głową i prychnęła. Po chwili się uśmiechnęła. Nie zrozumiała tego, co jej powiedział. Przestraszyło ją to trochę, ale też poczuła, że on wie, o czym mówi i że już z nim dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik odgarnął jej kosmyk włosów z twarzy, odwrócił się do studni i chwycił za kołowrót.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://0.gvt0.com/vi/Q9ZNGN1GSkA/0.jpg"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Q9ZNGN1GSkA&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/Q9ZNGN1GSkA&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-5806758293452934224?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/5806758293452934224/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/hartowanie.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5806758293452934224'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5806758293452934224'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/09/hartowanie.html' title='Hartowanie'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-s6s5VD1WFmU/TmV0a0QrHAI/AAAAAAAAAD8/aaowCiobNzo/s72-c/hartowanie+serca.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-4391381646058237795</id><published>2011-07-28T02:15:00.000+02:00</published><updated>2011-07-28T02:15:25.525+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mistrzostwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mistrz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lęk przed śmiercią'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sekret mistrza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='walka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmierć'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Duch'/><title type='text'>Sekret mistrza</title><content type='html'>- Po czym adept może rozpoznać, że osiągnął mistrzostwo w sztuce walki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Po śmierci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapadła cisza. Kat, szermierz, zapaśnik i bokser spojrzeli na gwałtownika z niesmakiem. Łucznik wyraził głośno ich oburzenie:&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Spotkaliśmy się, by znaleźć wspólnie mądrość, która się później wyrazi w praktyce i zwycięstwie, a nie żeby wysłuchiwać aforyzmów dla fanatyków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Właśnie – dorzucił kat. – Kto wie, co czeka człowieka po śmierci?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ci, co umarli, już wiedzą – żachnął się szermierz – ale to z nich nie czyni mistrzów. Zwłaszcza jeśli zginęli w walce. Mistrz nie powinien dać się zabić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Przeciwnie – westchnął gwałtownik. – Mistrzem może zostać tylko ten, kto przeżyje swoją śmierć. Kto zerwie w ten sposób więź z ciałem i myśleniem według ciała, a narodzi się z Ducha. Tylko taki przestaje się bać utraty życia, bo wie, że ma teraz życie, którego już nikt nie może mu odebrać. Jego ruchy nabierają doskonałości, siła tężeje, myśl ogarnia wszystko. Nawet gdy przyjdzie mu się zmierzyć z największym wrogiem: odrzuceniem, pustkowiem i samotnością, odnosi zwycięstwo, ponieważ widzi oblicze Boga we wszystkim, co go otacza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapaśnik pokiwał głową i zapytał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ale czy to możliwe, żeby przeżyć swoją śmierć i narodzić się na nowo?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik zamknął oczy z uśmiechem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Widzę, że wracamy na ścieżkę mądrości…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-iqrXYJqc290/TjCpTMry8cI/AAAAAAAAAD4/bdXOyYWnFQM/s1600/twarz+Boga+w+przyrodzie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-iqrXYJqc290/TjCpTMry8cI/AAAAAAAAAD4/bdXOyYWnFQM/s320/twarz+Boga+w+przyrodzie.jpg" width="297" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-4391381646058237795?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/4391381646058237795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/sekret-mistrza.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/4391381646058237795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/4391381646058237795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/sekret-mistrza.html' title='Sekret mistrza'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-iqrXYJqc290/TjCpTMry8cI/AAAAAAAAAD4/bdXOyYWnFQM/s72-c/twarz+Boga+w+przyrodzie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-2005124565927425621</id><published>2011-07-23T22:57:00.001+02:00</published><updated>2011-07-23T22:58:11.227+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wierność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znużenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuszenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='strapienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zmęczenie'/><title type='text'>Strapienie</title><content type='html'>Zdarza się, że gwałtownika dopada znużenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadal się modli. Nadal doskonali sztukę władania duchem i mieczem. Nadal staje do walki, gdy wymaga tego sytuacja. Ale ruchy, które wykonuje przestają mu wyglądać na taniec. Czuje się tylko jak domokrążca, który przechodzi od drzwi do drzwi i powtarza tę samą formułę. Wie, że sprzeda przy jej pomocy wszystko, co zechce. Sumienie ma czyste, bo towar, który oferuje zaspokoi nawet gust konesera. A jednak jego serce tchnie tak jałową pustką, że żadna myśl – czy to o miłości, o namiętności, czy o pasji – nie potrafi go pobudzić.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LM0e71qgGDo/Tis1SAPKjmI/AAAAAAAAAD0/eZL8OTdCPB4/s1600/zm%25C4%2599czony+%25C5%25BCo%25C5%2582nierz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="224" src="http://2.bp.blogspot.com/-LM0e71qgGDo/Tis1SAPKjmI/AAAAAAAAAD0/eZL8OTdCPB4/s320/zm%25C4%2599czony+%25C5%25BCo%25C5%2582nierz.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik przypomina sobie wówczas nauczanie świętego Ignacego Loyoli i trwa we wszystkim, co postanowił. Kontynuuje trening oraz służbę, kontynuuje marsz we wcześniej obranym kierunku i uczy się, że gorycz strapienia to również smak, który można polubić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik staje więc wiernie do ćwiczeń i powtarza je z sumiennością nowicjusza, chociaż Bóg obciążył mu miecz poczuciem bezsensu i smutkiem spowolnił ruchy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wie, że to część treningu. Wie też, że gdy przyjdzie do walki – a musi przyjść wkrótce – Bóg zdejmie z niego wszelki ciężar. Wtedy nie tylko wróci dawna sprawność i radość z ruchu, lecz także szybkość, z jaką zacznie wyprowadzać cięcia, zaskoczy nawet tego przeciwnika, który do tej pory miał przewagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Bo kto nie będzie kuszony, nie będzie wypróbowany, a kto nie będzie wypróbowany, nie zrobi żadnego kroku w przód” (Święty Augustyn)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-2005124565927425621?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/2005124565927425621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/strapienie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2005124565927425621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2005124565927425621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/strapienie.html' title='Strapienie'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LM0e71qgGDo/Tis1SAPKjmI/AAAAAAAAAD0/eZL8OTdCPB4/s72-c/zm%25C4%2599czony+%25C5%25BCo%25C5%2582nierz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-3926114180039756620</id><published>2011-07-16T19:35:00.000+02:00</published><updated>2011-07-16T19:35:01.976+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lęk przed śmiercią'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lęki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spór'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konflikt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='atak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konfrontacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pokój'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='św. Paweł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='walka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwycięstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bruce Lee'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miłość'/><title type='text'>Pięć zasad walki według Bruce'a Lee</title><content type='html'>1.       Zasada treningowa: UNIKAJ TESTÓW UMIEJĘTNOŚCI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bruce Lee: „Unikaj poddawania próbom swoich umiejętności; z początku to przyjacielska zabawa, która w którymś momencie zaczyna przeradzać się w antagonizm. Nie dopuść do jakichkolwiek przejawów rozproszenia. Wyeliminuj wszelkie możliwości rywalizacji.”&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yfglBRvTS-s/TiHLSpwwGZI/AAAAAAAAADw/8hZRNzRgGHE/s1600/bruce+lee.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-yfglBRvTS-s/TiHLSpwwGZI/AAAAAAAAADw/8hZRNzRgGHE/s320/bruce+lee.jpg" width="255" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Komentarz św. Pawła: „Dopełnijcie mojej radości przez to, że będziecie mieli te same dążenia: tę samą miłość i wspólnego ducha, pragnąc tylko jednego, a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie.” (Flp 2, 2-3)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz gwałtownika:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ucz się zawsze od lepszego. Ćwicz z cieniem i wyobrażaj sobie, walczy z większą zapalczywością, niż ty. Skoro ktoś chce skorzystać z twoich umiejętności czy wiedzy, dziel się. Kiedy któryś z uczniów uzna, że ci dorównał, pokonaj go bez litości, bo już nie umie przyjąć od ciebie lekcji. Jeśli zrozumie swój błąd, ucz go dalej. Jeśli nie, odeślij go, ale nie upokarzaj. Własna pycha zapewni mu jeszcze wiele poniżenia. Walcz naprawdę tylko z wrogiem. Pamiętaj. Tylko wróg pozwoli ci zyskać doświadczenie w boju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.       Zasada podejmowania walki: DO WYZWANIA PODCHODŹ Z LEKKOŚCIĄ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bruce Lee: „Nauczyłem się, że kiedy ktoś rzuca nam wyzwanie, ważne jest tylko jedno – jaka jest twoja reakcja na zaczepkę? Jak to na ciebie wpływa? Jeśli masz wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, wówczas potraktujesz to wyzwanie z dużym przymrużeniem oka. Zadasz sobie bowiem wtedy następujące pytania: Czy rzeczywiście boję się tego człowieka? Czy obawiam się, że on mógłby mnie pokonać? Jeśli nie mam takich obaw i wątpliwości, wówczas potraktuję wyzwanie bardzo lekko, z przymrużeniem oka. Przegrana czy wygrana się nie liczy, moi kochani, dziś bowiem pada ulewny deszcz, po którym znowu wschodzi słońce.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz św. Pawła: „Cóż więc na to powiemy? Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? … Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź. Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował.” (Rz 8,31-37)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz gwałtownika:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy wróg rzuca ci wyzwanie, wygrywasz już w momencie, gdy to wyzwanie podejmujesz. Właśnie dlatego, że okazałeś hart ducha i odwagę. Wynik tej czy innej potyczki nie ma żadnego znaczenia, bo już zostałeś zwycięzcą w całej wojnie o twoje serce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.       Zasada toczenia walki: TY KONTROLUJESZ PRZEBIEG KONFRONTACJI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bruce Lee: „Nikt nie może cię skrzywdzić dopóty, dopóki sam mu na to nie pozwolisz.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz św. Pawła: „Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania, abyście mogli przetrwać.” (1 Kor 10,13)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz gwałtownika:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ból – każdy jego rodzaj w ciele, duszy czy umyśle – istnieje tylko o tyle, o ile się boisz. Przestań się bać, zacznij kochać, a odzyskasz ducha walki i zwyciężysz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.       Zasada wyprowadzania ataku: PRZEJRZYJ PODSTĘP ILUZJI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bruce Lee: „Zobacz, że nie ma nikogo, z kim możesz walczyć, a jedynie iluzja, przez której zasłonę twój wzrok musi się przebić. Uważaj na iluzje!”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz św. Pawła: „Chociaż bowiem w ciele pozostajemy, nie prowadzimy walki według ciała, gdyż oręż bojowania naszego nie jest z ciała, lecz posiada moc burzenia dla Boga twierdz warownych. Udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga i wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi… Zauważcie to, co oczywiste!” (2 Kor 10,3-7)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz gwałtownika:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bywa, że wojownik zbyt skupiony na swoim wyobrażeniu tego, co może zrobić mu przeciwnik, schyla się, żeby uniknąć pocisku i wtedy odkrywa, że przestraszył się tylko cienia przelatującego ptaszka.&lt;br /&gt;Bywa, że w takim właśnie momencie wdeptuje w zastawioną na siebie pułapkę, którą wróg przysypał suchymi liśćmi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Patrz sercem. Zaufaj intuicji. Wsłuchaj się w głos Ducha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musisz zobaczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.       Zasada wygrywania walki: WYKRACZAJ POZA SPÓR&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bruce Lee: „Żadnej potyczki nie rozstrzygniemy pomyślnie, jeśli nie dotrzemy do absolutnego sedna sprawy, kiedy żaden z przeciwników nie może oddziaływać na drugiego. Nie neutralność, nie obojętność, ale WYKRACZANIE poza naturę sporu jest konieczne.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz św. Pawła: „Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości. A sercami waszymi niech rządzi Chrystusowy pokój, do którego zostaliście wezwani w jednym Ciele.” (Kol 3,14-15)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komentarz gwałtownika:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„I rzekł do nich Jezus:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;- Czy brak wam było czego, kiedy was posyłałem bez trzosa, bez torby i bez sandałów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oni odpowiedzieli:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Niczego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Lecz teraz – mówił dalej – kto ma trzos, niech go weźmie, tak samo torbę, a kto ma niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz! Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi się na mnie spełnić: Zaliczony został do złoczyńców. To bowiem, co się do mnie odnosi, dochodzi do kresu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oni rzekli:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Panie, tu są dwa miecze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedział im:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wystarczy.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Łk 22,35-38)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Cytaty Bruce’a Lee pochodzą z książki „Walcząc z myślami. Aforyzmy Bruce’a Lee w życiu codziennym”, HELION, Gliwice 2010&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-3926114180039756620?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/3926114180039756620/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/piec-zasad-walki-wedug-brucea-lee.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3926114180039756620'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3926114180039756620'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/piec-zasad-walki-wedug-brucea-lee.html' title='Pięć zasad walki według Bruce&apos;a Lee'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-yfglBRvTS-s/TiHLSpwwGZI/AAAAAAAAADw/8hZRNzRgGHE/s72-c/bruce+lee.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-5426726103309742780</id><published>2011-07-12T18:03:00.000+02:00</published><updated>2011-07-12T18:03:20.649+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='umysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fechtunek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dawid'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lekcja fechtunku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Goliat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uczenie się'/><title type='text'>Piąta lekcja fechtunku: ZASKOCZENIE</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-it5iuHN7zWo/ThxvRCazwJI/AAAAAAAAADs/sp2u1KuzbXE/s1600/pi%25C4%2585ta+lekcja.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="247" src="http://2.bp.blogspot.com/-it5iuHN7zWo/ThxvRCazwJI/AAAAAAAAADs/sp2u1KuzbXE/s320/pi%25C4%2585ta+lekcja.png" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu wojowników wkłada więcej energii w uczenie się jak wyglądać podczas walki, niż jak walczyć. Robią miny, które mają przestraszyć wroga. Wykonują ruchy, by sprawić wrażenie, że ich technika to coś więcej, aniżeli siła. Przyjmują dziwne postawy ciała, by zasugerować, że posiedli tajemną moc dostępną tylko starożytnym mistrzom. I dlatego tak często przegrywają. Bo skupiają swój umysł na tym jak się pokazać, nie na tym jak wygrać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Ty walcz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zlekceważ szamotaninę przeciwnika. Niech traci energię i myśli, że robi na tobie wrażenie. Skoncentruj obronę wyłącznie na tych jego posunięciach, które mogłyby cię zranić lub osłabić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli potrzebujesz jeszcze bardziej zmącić umysł przeciwnika i rozproszyć jego uwagę, spraw, by pomyślał, że ma do czynienia ze zniewieściałym szaleńcem albo bezczelnym dziwakiem. Szczerzy na ciebie zęby? Uśmiechnij się w odpowiedzi i pokaż język. Spina się do skoku? Zacznij tańczyć. Szarżuje? Uderz się otwartą dłonią w twarz albo klingą miecza po plecach. Uwierz, nawet jeśli cię dopadnie, już przegrał, bo jego świadomość zamiast kontrolować ciało, będzie rozważać ze zdumieniem twoje zachowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy atakujesz, wybierz miejsce, o którym przeciwnik sobie zapomniał. Uderzaj jak kot, który już zranił swoją ofiarę, a teraz tylko igra z nią dla zabawy. Pewność siebie, nonszalancja, zdecydowanie, lekkość. Dawid naprzeciw Goliata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nade wszystko zaś zrozum i pamiętaj, że atak, obrona oraz zachowanie równowagi to zawsze jeden i ten sam ruch, jedna i ta sama postawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/uAToR4o9KMc?rel=0" width="425"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-5426726103309742780?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/5426726103309742780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/piata-lekcja-fechtunku-zaskoczenie.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5426726103309742780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5426726103309742780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/piata-lekcja-fechtunku-zaskoczenie.html' title='Piąta lekcja fechtunku: ZASKOCZENIE'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-it5iuHN7zWo/ThxvRCazwJI/AAAAAAAAADs/sp2u1KuzbXE/s72-c/pi%25C4%2585ta+lekcja.png' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-7907556751894786107</id><published>2011-07-10T13:25:00.001+02:00</published><updated>2011-07-10T13:36:18.343+02:00</updated><title type='text'>Moc doskonali się w słabości (2Kor 12,9b)</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Krzysztof Kołacz -&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;wpis gościnny&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ile razy zdarzyło Ci się upaść? Ilekroć zadaje sobie to pytanie odpowiedź jest zawsze ta sama - wiele. Większość z nas nieustannie upada i wcale nie zawsze z powodu Złego, często przez swoją głupotę. Jeśli jednak idziesz za Najwyższym, Lęk najbardziej interesuje się właśnie twoimi upadkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Twoje kryzysy to idealne okazje do ataku wątpliwości, strachu, zagubienia czy nawet nienawiści - tak do świata jak i nade wszystko do siebie. Złego nie interesują ludzie letni czy zimni - zadanie ich kuszenia powierza się "nowicjuszom" w krainie wiecznego mroku. Lęk interesuje się ludźmi gorącymi - trwającymi blisko Boga - Pana naszych słabości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Im więcej upadasz i z tego krachu się podnosisz tym bliżej jesteś na orbicie wokół Światłości Świata. Nie ma takiej sytuacji, takiego upadku, z którego nie mógłbyś podnieść się mocniejszy - z którego nie mogłabyś wyjść jeszcze piękniejsza. Św. Paweł, jedna z tych osób, które momenty słabości znały doskonale, mówi wyraźnie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam upodobanie w moich słabościach,(...) w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny. /2 Kor 12, 10/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trener zabezpiecza bowiem twoje upadki. Jeżeli trwasz przy Nim każde, choćby najbardziej radykalne w twoich oczach życiowe salto kończy się upadkiem niczym na trampolinę - z mocnym odbiciem w stronę rzeczy jeszcze większych. Taką trampoliną jest chociażby Eucharystia i sakrament spowiedzi. Psalm 16 wprost stwierdza: "Pan częścią dziedzictwa i kielicha mego: To właśnie Ty mój los zabezpieczasz." /Ps 16,5/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwróć uwagę na dzieci. Cały rozwój człowieka, od chwili jego przyjścia na ten świat - nauka chodzenia, pływania, pisania czy w końcu miłości - to nie autostrada z czterema pasami szybkiego ruchu, ale wąska ścieżka. "Droga dla wytrwałych, a nie dla najsilniejszych." On "widzi wszystkie ludzkie ścieżki." /Prz 5, 22/ Jeżeli Jemu zaufasz, stanie się jak latarnia na morzu, wśród szalejącego sztormu - zawróci Cię z szerokiego pasma wiodącego w głąb nicości na drogę specjalnie przygotowaną dla Ciebie. Drogę, którą - możesz być pewny - "wyrówna" jeśli będziesz szedł nią z Nim. Ewa Lewandowska - artystka cierpiąca na powolną utratę wzroku, powie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podziwiam upór dzieci w niekończących się próbach wstawania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest początek tego czego nam potrzeba! Pragnienie poznania świata - poznanie bardziej i zaufanie Panu naszych upadków - troskliwemu i surowemu Ojcu. "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego." /Mt 18,3/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-        Ale dzieci są głupiutkie i robią tyle niepotrzebnego zamieszania! - powie zagubiony gdzieś pomiędzy odorem błota, a palącym smakiem spływającej po twarzy łzy, rebeliant.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To prawda, ale to już od ciebie zależy czy głupotę i bierność postawisz nad zaufanie Temu, który z Nieba rządzi mocą swej miłości i mądrości. Temu, który panując nad nami w szczególności ma władzę nad każdą próbą, która nas spotyka. Chodzi bowiem o to, żeby się nie poddać pod władzę Lęku, lecz wyśmiać i zbrukać jego naiwność mocą serca czystego - serca płomiennego pragnienia głębszego i szerszego postrzegania świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-        Czy ja ciągle się poddaję? - zapytał, drżąc w zimna, młodzieniec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-        Nie - tylko wówczas gdy tego chcesz i na to pozwolasz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Kołacz - &lt;em&gt;wpis gościnny&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Jeśli spodobał Ci się tekst tego autora&amp;nbsp;i chcesz poczytać więcej, zajrzyj na:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://rebeliant-prozy.blogspot.com/"&gt;Blog Rebelianta Prozy&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-7907556751894786107?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/7907556751894786107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/moc-doskonali-sie-w-sabosci-2kor-129b.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/7907556751894786107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/7907556751894786107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/moc-doskonali-sie-w-sabosci-2kor-129b.html' title='Moc doskonali się w słabości (2Kor 12,9b)'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-8384975201993288635</id><published>2011-07-07T17:10:00.000+02:00</published><updated>2011-07-07T17:10:51.459+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='audiobook'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korzyść'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Błogosławiony bogacz&quot;'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wola Boża'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bogactwo'/><title type='text'>Błogosławiony bogacz</title><content type='html'>Wygląda na to, że nawet w samym środku sezonu ogórkowego może się otworzyć róg obfitości. Dwa tygodnie po premierze &lt;a href="http://www.mo-records.pl/artysci.php?inc=fabian"&gt;"Jestem legendą"&lt;/a&gt; pojawia się oto na rynku kolejny mój audiobook, tym razem opublikowany przez Wydawnictwo WAM, pod tytułem &lt;a href="http://e.wydawnictwowam.pl/tyt,60676,Blogoslawiony-bogacz.htm"&gt;"BŁOGOSŁAWIONY BOGACZ. Dlaczego Bóg chce, żebyś był wolny i bogaty"&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-MGqVBz7_XPI/ThXFAml-7KI/AAAAAAAAADo/AegP5daFa2g/s320/b%25C5%2582ogos%25C5%2582awiony+bogacz.jpg" width="225" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Znajdziesz tu nauczanie, które skierowałem do&amp;nbsp;ludzi biznesu&amp;nbsp;ze Stowarzyszenia Przedsiębiorców i Pracodawców "Talent" na wiosnę tego roku.&amp;nbsp;Mówię o uniwersalnych prawach, jakie Bóg ustanowił we wszechświecie, o&amp;nbsp;Bożym pragnieniu, byśmy już na tym świecie żyli w obfitości i radości, a także przedstawiam konkretne, zawarte w Piśmie Świętym porady, które pomogą ci rozpoznać i rozwijać pasje, zarządzać swoim majątkiem&amp;nbsp;aż do uzyskania pełnej wolności finansowej oraz obudzić w sobie ducha przedsiębiorczości i pomysłowości w taki sposób, by wszystko, czymkolwiek się zajmujesz i co ma dla Ciebie wartość - rodzina, więzi uczuciowe, przedsięwzięcia, twórczość, marzenia - nabrało wreszcie realnych kształtów, a kiedy tak się stanie, by wyglądało tak jak sobie tego naprawdę życzysz.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Dostaniesz do ręki masę materiału: bite 6 i pół godziny&amp;nbsp;skutecznej inspiracji bez ruszania się z domu i za jedyne 18.89 zł.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;Jeśli twoje życie zadowala Cię już w pełni i pod&amp;nbsp;każdym względem, to chyba stać Cię na to, żeby nie kupować tego audiobooka i tylko uśmiechnąć się na myśl o tym, ile korzyści przyniesie on teraz innym ludziom. Ale jeśli uważasz, że wciąż jeszcze możesz się czegoś nauczyć, o coś się wzbogacić i urosnąć,&amp;nbsp;to... wiesz, co zrobić -&amp;nbsp;wciąż się przy tym coraz bardziej uśmiechając&amp;nbsp;;)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-8384975201993288635?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/8384975201993288635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/bogosawiony-bogacz.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/8384975201993288635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/8384975201993288635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/07/bogosawiony-bogacz.html' title='Błogosławiony bogacz'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MGqVBz7_XPI/ThXFAml-7KI/AAAAAAAAADo/AegP5daFa2g/s72-c/b%25C5%2582ogos%25C5%2582awiony+bogacz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-5624779580432605418</id><published>2011-06-26T18:50:00.000+02:00</published><updated>2011-06-26T18:50:55.535+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='walka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ćwiczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='trening'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wróg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='modlitwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piękno'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmierć'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='małżeństwo'/><title type='text'>Twarzą w twarz</title><content type='html'>- Powiedziałeś mi kiedyś, że gwałtownik szuka w życiu piękna, które mógłby pokochać, a gdy je znajdzie, powierza się mu bez reszty, poświęca życie i serce. Powiedziałeś też, że właśnie dlatego tylko miłość się liczy…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To prawda – przytaknął gwałtownik, przerwał czyszczenie miecza i spojrzał w oczy ucznia. – Dlaczego więc wyczuwam w twoim głosie wątpliwość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;- Bo piękno i miłość, o których tyle od ciebie słyszę, kojarzą mi się z kobietą i Bogiem, z małżeńskim łożem i modlitwą, z biodrami ukochanej i litanią do wszystkich świętych w dymie kadzidła, ze śniadaniem na ganku w słoneczny poranek, wśród gwaru dzieci, z różańcem i mszą, na którą wziąłbym do kościoła moją rodzinę. Ty tymczasem wstajesz o świcie, modlisz się co prawda, ale tu, na pustyni, pieścisz broń, a nie żonę… Potem zaś oddajesz się ćwiczeniom wojennym albo szukasz bitwy, by zmierzyć się z wrogiem i przelać jego krew. Co to ma wspólnego z pięknem i miłością?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wbił miecz w pomarańczową ziemię, uklęknął, ucałował krzyż wyryty na głowicy rękojeści i zwrócił się znowu do ucznia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Kiedy znajdziesz wreszcie piękno, któremu zechcesz poświęcić życie, odkryjesz, że aby je zdobyć, potrzebujesz odwagi. Później jeszcze zrozumiesz, że aby to piękno do miłości przekonać i miłością otoczyć, będziesz potrzebować odwagi jeszcze większej. Dlatego mężczyzna zanim zacznie poszukiwać kobiety, musi się najpierw nauczyć piękna w żmudnym treningu i walce z wrogiem. Zanim rozpocznie flirt, musi wpierw opanować sztukę skradania się oraz unikania zasadzek. Zanim pocałuje, by sprawić rozkosz, musi pierwej umieć tak uderzyć, by sprawić ból. Zanim wyczaruje życie w szczęściu, musi czuć aż do głębi trzewi z jaką łatwością mógłby zadać śmierć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cXVZpn09uW8/TgdhuiGQcAI/AAAAAAAAADk/l808qti7aig/s1600/krzy%25C5%25BCowiec+bezpo%25C5%259Brednie+starcie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="319" src="http://3.bp.blogspot.com/-cXVZpn09uW8/TgdhuiGQcAI/AAAAAAAAADk/l808qti7aig/s320/krzy%25C5%25BCowiec+bezpo%25C5%259Brednie+starcie.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wstał i zaciągnął rzemień naramiennika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tylko w bitwie pojmiesz, co znaczy zaufać całym sercem Bogu, bo nigdy nie opanujesz sztuki walki w takim stopniu, by mieć pewność, że nie zginiesz od zabłąkanej strzały czy z ręki pachołka. Tylko w bitwie nauczysz się szacunku do życia, gdy zobaczysz jak twój towarzysz umiera z modlitwą na ustach, a ty nic nie możesz na to poradzić. Tylko bitwa może oczyścić twoje serce i przygotować na odkrycie piękna, bo kiedy zadasz przeciwnikowi ostatni cios, zobaczysz w jego oczach, że on też walczył tu dla czegoś, w co wierzył albo kogoś, kogo naprawdę kochał. Więc wstań teraz, ćwicz, a potem zaryzykuj starcie z wrogiem. I pokaż w ten sposób Bogu, że jesteś godny miłości, o której marzysz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik chwycił rękojeść, wyszarpnął miecz z ziemi i ruszył w górę zbocza, by rozpocząć trening. Różowa poświata brzasku zarumieniła już niebo. Uczeń wstał i wyjął zza pazuchy wstążkę, by ją ukradkiem powąchać, jak co rano. Ale się zawahał. Zauważył na horyzoncie obłok. Kurzawa - pomyślał. – A więc nadciągają…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="560" height="349" src="http://www.youtube.com/embed/WvOS-GvmVbU?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-5624779580432605418?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/5624779580432605418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/06/twarza-w-twarz.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5624779580432605418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5624779580432605418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/06/twarza-w-twarz.html' title='Twarzą w twarz'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-cXVZpn09uW8/TgdhuiGQcAI/AAAAAAAAADk/l808qti7aig/s72-c/krzy%25C5%25BCowiec+bezpo%25C5%259Brednie+starcie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-6951386614423951540</id><published>2011-06-25T23:19:00.000+02:00</published><updated>2011-06-25T23:19:55.628+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='próba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='audiobook'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sukces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Roman Kluska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jestem legendą'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cierpienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rekolekcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauczanie'/><title type='text'>Jestem legendą</title><content type='html'>We wtorek odbyła się oficjalna prezentacja mojego nowego audiobooka pod tytułem &lt;a href="http://www.mo-records.pl/artysci.php?inc=fabian"&gt;"Jestem legendą. Lekcje świętego Józefa Egipskiego"&lt;/a&gt;. Cieszę się, że pan Roman Kluska dał radę się zjawić, mimo natłoku innych zajęć i dał naprawdę mocne świadectwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-V2H7moJZHNY/TgG797hckpI/AAAAAAAAADQ/SCiAbjijlOA/s1600/prezentacja4romankluska.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" src="http://3.bp.blogspot.com/-V2H7moJZHNY/TgG797hckpI/AAAAAAAAADQ/SCiAbjijlOA/s320/prezentacja4romankluska.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opowiadał przede wszystkim o swoim życiu, o przejściach, kryzysach i cierpieniu oraz do jakiego dobra i zaufania Bogu go zaprowadziły. Przyznał, że znalazł w audiobooku wszystkie lekcje, których sam musiał się uczyć przez 60 lat... i jeszcze więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy można sobie wymarzyć mocniejszą rekomendację?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oby teraz to nauczanie, potwierdzone przez naszego rodzimego Józefa Egipskiego, dotarło do tych, którzy go potrzebują.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-6951386614423951540?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/6951386614423951540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/06/jestem-legenda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/6951386614423951540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/6951386614423951540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/06/jestem-legenda.html' title='Jestem legendą'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-V2H7moJZHNY/TgG797hckpI/AAAAAAAAADQ/SCiAbjijlOA/s72-c/prezentacja4romankluska.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-268624172269006565</id><published>2011-06-18T01:41:00.000+02:00</published><updated>2011-06-18T01:41:38.305+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lęk przed śmiercią'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sekret gwałtownika'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='walka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwycięstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wróg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='modlitwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pojedynek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śmierć'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nienawiść'/><title type='text'>Sekret gwałtownika</title><content type='html'>Z ust płynęła mu krew i ledwo oddychał, ale chciał jeszcze coś powiedzieć. Zaczerpnął powietrza, jęknął z bólu i wyszeptał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Teraz poznałem twój sekret. Żałuję tylko, że tak późno. Za późno. I że nie podzielę się ta wiedzą z nikim, kto by ją docenił… Dopiero dziś, gdy się z Tobą zmierzyłem, zrozumiałem. Kiedy stanąłem naprzeciw Ciebie, dyszałem żądzą zwycięstwa i przeżycia. Sądziłem, że ogrom tej żądzy we mnie pozwoli mi wygrać. Wówczas zobaczyłem Twoje oczy i &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;pojąłem, że ty masz coś więcej, bo masz czegoś mniej. Masz więcej siły i wolności, niż ja, bo masz mniej przywiązania do tego życia, niż ja. Twój Bóg już dawno uwolnił Cię od lęku przed śmiercią, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;- Prawda – odparł gwałtownik i podparł mu głowę. – Ale nie na tym polega sekret mojej siły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wiem. Miałem się do tej pory za jednego z największych, o ile nie największego twojego wroga, więc pomyślałem, że posłużę się nienawiścią. Skoro nie boisz się śmierci, to może przestraszysz się tego jak cię nienawidzę? Skupiłem na tobie wzrok, ale ty patrzyłeś jakby przeze mnie… Widziałeś mnie, ale nie stałeś tu dla mnie i miecza w ręku też nie trzymałeś dla mnie. Patrzyłeś w odległy cel, a ja ci tylko zagradzałem do niego drogę. I wtedy to pojąłem: ty nie walczysz po to, żeby żyć, nie wyprowadzasz bloków, by uniknąć śmierci. Ty podejmujesz rękawicę tylko wtedy, gdy ktoś chce cię zatrzymać na drodze do miłości… Walczysz, żeby bardziej kochać…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapadła cisza. Pierwsze krople deszczu zaczęły uderzać tępo w wyschniętą ziemię, pobrzękiwać o zbroję. Powiał chłodniejszy wiatr.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie, nie żałuję, że nie mam tego komu powiedzieć – wróg wyszeptał ostatkiem sił. – Trzeba się z tobą zmierzyć, żeby to zrozumieć…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głowa opadła mu bezwładnie na naramiennik. Gwałtownik zamknął mu oczy, wyciągnął swój miecz z jego rozpłatanego boku, ułożył ciało na mokrej ziemi, wbił w nią miecz, uklęknął i zaczął się modlić, obojętny na ulewę. Prosił Boga o spokój duszy dla zmarłych, zwłaszcza dla tych, co zginęli z jego ręki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem zaś prosił o niepokój serca dla siebie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Panie, nie daj, by się kiedy stało, że jakieś zwycięstwo mnie zaspokoi, póki nie będzie to zwycięstwo, po którym spocznę w Tobie. A tu na ziemi daj bym tylko miłość miał przed oczami, bo tak pokonam najmroczniejszą zmowę milczenia, najchłodniejszy lód obojętności i najgorętsze piekło odrzucenia. Daj mi jedynie miłość.&lt;br /&gt;Resztę dla niej zdobędę.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOGGER-youtube-video" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0" data-thumbnail-src="http://2.gvt0.com/vi/cVHtNYtvYr4/0.jpg"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/cVHtNYtvYr4&amp;fs=1&amp;source=uds" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed width="320" height="266"  src="http://www.youtube.com/v/cVHtNYtvYr4&amp;fs=1&amp;source=uds" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-268624172269006565?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/268624172269006565/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/06/sekret-gwatownika.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/268624172269006565'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/268624172269006565'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/06/sekret-gwatownika.html' title='Sekret gwałtownika'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-4639163513560029052</id><published>2011-02-14T11:27:00.000+01:00</published><updated>2011-02-14T11:27:56.361+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wierność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Cejrowski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='żona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='modlitwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='walentynki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mąż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miłość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='małżeństwo'/><title type='text'>4 sposoby na udane walentynki</title><content type='html'>&lt;em&gt;Karol Wyszyński -&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;wpis gościnny&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy mąż może być gwałtownikiem? Czy może? Mąż musi być gwałtownikiem! Ma być wierny swojej żonie, walczyć o nią każdego dnia. To ją ma przyprowadzić do Boga, a tu na ziemi ma sprawić, by była najszczęśliwszą kobietą na świecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Kochaj&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kochać to dla mnie, podjąć decyzję, że ja, Karol, będę z Tobą do końca życia. W każdej sytuacji. Zawsze. Będę się starał być najlepszym mężem. Poprowadzę Cię do Boga i dam się Tobie poprowadzić. Bo jesteśmy jedno. A Ty jesteś moją „ezer kenegdo” (Rdz 2, 18). Kochać to także zaproszenie dla Króla. Tego, który pozwolił się nam spotkać, poznać i się wybrać. Zaproszenie, do tego by był obecny w naszym małżeństwie, by otoczył nas swoją opieką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Bądź wierny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawarłem z oczami przymierze, by nawet nie spojrzeć na pannę. (Hi 31,1). Czy to możliwie dzisiaj? Gdy nawet jadąc tramwajem z każdej strony atakują Cię plakaty z reklamą bielizny?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;Trudne, może bardzo trudne, ale możliwie. Dla wojownika kroczącego drogą Króla, życie nie jest łatwe. Ale nie ma w nim nic niemożliwego. Chroń oczy, chroń serce. Podziwiaj piękno Twojej żony i niech wie, że to ją kochasz i jej pragniesz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Rozmawiaj&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;By się zrozumieć czasami wystarczy gest. Ale to co jest gwarantem prawdziwego porozumienia to rozmowa. I teraz krótki rachunek sumienia, kiedy ostatni raz rozmawiałem z kobietą, którą kocham o czymś innym niż nowy serial? Czy wiem co ona teraz przeżywa? Jakie są jej radości i smutki? Nie wiesz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po prostu ją zapytaj. Zaproś do kawiarni i powiedz: Kochanie, co teraz się dzieje w Twoim życiu. Jestem Twoim mężem, chcę wiedzieć. W czasie takiej rozmowy, bądź aktywnym słuchaczem, ale pamiętaj, że czasami wystarczy tylko wysłuchać, a czasami trzeba działać. Ty musisz wiedzieć, z którym przypadkiem masz do czynienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Bądź obecny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj, że poślubiłeś żonę, a nie pracę. Zawód może być Twoją pasją, może być środkiem do utrzymania rodziny. Ale nie możesz postawić go wyżej od żony. Ilość zer na koncie nie zastąpi Twojej obecności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli zacząłeś się zastanawiać nad tym czy przypadkiem nie pracujesz za dużo, obejrzyj film "Adwokat diabła". Zobacz co dzieje się, gdy mężczyzna pracę stawia wyżej niż miłość małżeńską.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem mężem i ojcem. Podzieliłem się z Tobą moimi przemyśleniami. Jeśli chcesz wykorzystaj także w Twojej relacji. Masz inne doświadczenia, pomysły napisz w komentarzach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co do tego mają walentynki? 14 lutego to jeden dzień w roku, w którym cały świat przypomni Ci, że Cię &lt;em&gt;love you,&lt;/em&gt; a w głównym wydaniu programów informacyjnych zobaczysz uśmiechniętych zakochanych, najlepiej trzymających się za rękę. Ale Ciebie to nie powinno obchodzić. Ty kochasz swoją żonę i na co dzień dbasz o Waszą relację małżeńską. Tego Ci życzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Karol Wyszyński&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.s. Jeśli uważasz, że wierność jest piękna i jest możliwa zapraszam na stronę &lt;a href="http://ochkarol3.pl/"&gt;http://ochkarol3.pl/&lt;/a&gt; Wraz z przyjaciółmi zainicjowałem akcję "&lt;a href="http://ochkarol3.pl/"&gt;OchKarol3.pl&lt;/a&gt; czyli wierność kotku". Nasza akcja składa się z strony: &lt;a href="http://www.ochkarol3.pl/"&gt;http://www.ochkarol3.pl/&lt;/a&gt; , plakatu z palcem serdecznym w obrączce i strony na Facebook: Wierność jest sexy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pLo2OT_NgUg/TVkBXtfwCII/AAAAAAAAADM/V7btOR8ehbc/s1600/och+karol+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" h5="true" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-pLo2OT_NgUg/TVkBXtfwCII/AAAAAAAAADM/V7btOR8ehbc/s320/och+karol+3.jpg" width="228" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Dzika i spontaniczna akcja , która ma w kontrze do wzorców "świata" pokazać, że wierność jest ważna i piękna. Do poparcia akcji zaprosiliśmy Wojciecha Cejrowskiego i Krzysztofa Ziemca. Siła autorytetu znanych osób publicznych ma młodym uświadomić, że to wierność jest normalnością.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. II od Fabbsa: Powrót do regularnych wpisów na Drodze Gwałtownika już w tym tygodniu. Ostrzcie zęby! ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-4639163513560029052?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/4639163513560029052/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/02/4-sposoby-na-udane-walentynki.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/4639163513560029052'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/4639163513560029052'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/02/4-sposoby-na-udane-walentynki.html' title='4 sposoby na udane walentynki'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-pLo2OT_NgUg/TVkBXtfwCII/AAAAAAAAADM/V7btOR8ehbc/s72-c/och+karol+3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-6596628180360564830</id><published>2011-01-28T17:29:00.003+01:00</published><updated>2011-01-28T17:36:33.530+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Syrach'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korzyść'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lekcja fechtunku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='strach'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='starcie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wygrana'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lęki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bogactwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porażka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='doświadczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przegrana'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezpieczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwycięstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obfitość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pojedynek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dusza'/><title type='text'>Wolny od zwycięstwa, wolny od porażki</title><content type='html'>Gwałtownik bardziej od życia na tej ziemi ceni życie duszy, które będzie trwać wiecznie. Dlatego często ponad chęć przetrwania, ponad doznanie przyjemności i ulgi, stawia walkę w bólu. Wytrzymuje napięcie i cierpienie, jeśli tylko ma pewność, że to wyrzeźbi jego duszę na przyszłe wieki. Znajduje radość nawet w przegranej, o ile sam pojedynek &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;pozwoli mu wykazać się honorem, pasją i wewnętrzną wolnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=LTXGRtAQWiM&amp;amp;feature=related"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=LTXGRtAQWiM&amp;amp;feature=related&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik staje czasem naprzeciw olbrzyma choć wie, że nie powtórzy wyczynu Dawida. Staje nie po to, by Goliata powalić, lecz by posmakować słodyczy niezłomności. By znaleźć wytchnienie w samej tylko wierności zasadom. Bywa też, że gwałtownik inwestuje swoje zasoby, energię, reputację i doświadczenie w przedsięwzięcie, które nie rokuje sukcesu. Czyni tak, bo w odróżnieniu od chciwców rozumie, że bogactwo nie mierzy się wyłącznie pomnożeniem własnego skarbca, lecz także szczodrością i wielkodusznością wobec ludzi i spraw, które Bóg mu powierza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą” (Mt 10,28) – powtarza gwałtownik, gdy nachodzą go wątpliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?” (Mt 16,26) – pyta, kiedy w obliczu błogosławionej porażki szatan kusi go do ucieczki. A żeby wzmocnić w sobie właściwe poczucie dumy i ambicję, dodaje – „Bo cóż może dać człowiek w zamian za swoją duszę?” (Mk 8,37). „Ci, którzy przyrzekali duszę schorzałą uwolnić od strachów i niepokojów, sami zachorowali na strach wart śmiechu” (Mdr 17,8).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=bOiQsq_ggD8&amp;amp;feature=related"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=bOiQsq_ggD8&amp;amp;feature=related&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego gwałtownik nie zastanawia się przed potyczką nad szansami na zwycięstwo, ale pyta o jedno: czy z tego starcia wyjdę z mocniejszym sercem? Czy jeśli przeżyję i wspomnę tę walkę jutro, za miesiąc, za rok, będę miał pewność, że Bóg jest ze mnie wciąż dumny i duma napełni również moją duszę? Skoro tak, gwałtownik chwyta za rękojeść miecza, powtarza szeptem za mistrzem Syrachem: „Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swoją duszę na doświadczenie!” (Syr 2,1).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I staje do kolejnego pojedynku. Po kolejną lekcję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TULwO151YuI/AAAAAAAAADE/Hz9tvL_oDOw/s1600/jeden+odwa%25C5%25BCny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="212" s5="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TULwO151YuI/AAAAAAAAADE/Hz9tvL_oDOw/s320/jeden+odwa%25C5%25BCny.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;﻿&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-6596628180360564830?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/6596628180360564830/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/01/wolny-od-zwyciestwa-wolny-od-porazki.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/6596628180360564830'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/6596628180360564830'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/01/wolny-od-zwyciestwa-wolny-od-porazki.html' title='Wolny od zwycięstwa, wolny od porażki'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TULwO151YuI/AAAAAAAAADE/Hz9tvL_oDOw/s72-c/jeden+odwa%25C5%25BCny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-3651706171681647566</id><published>2011-01-20T22:48:00.001+01:00</published><updated>2011-01-20T22:50:11.034+01:00</updated><title type='text'>Dlaczego Harrison został pochowany z widelcem w dłoni?</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;„Nancy wstała z krzesła.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- Harrison zmarł trzy lata temu, dokładnie za miesiąc przypada trzecia rocznica… - głos jej się nagle załamał i przez chwilę milczała, usiłując opanować emocje. – Kiedy rozejrzałam się po sali dziś rano – podjęła w końcu cicho – zobaczyłam wiele osób, które uczestniczyły w ostatniej drodze mojego męża. Zapewne przez uprzejmość nikt z was nigdy mnie o to nie zapytał, ale prawdopodobnie zastanawialiście się, dlaczego Harrison został pochowany z widelcem w dłoni. A może po prostu tego nie zauważyliście…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Nie zauważyliśmy? Nancy chyba żartowała. Przez miesiące całe miasto mówiło tylko o tym! Od tamtej pory za każdym razem, gdy w rozmowach przewijał się temat pogrzebu, wiadomo było, że ktoś wspomni faceta leżącego w trumnie z widelcem. Nancy jednak miała rację. Nigdy nie odważyliśmy się o to zapytać. Darzyliśmy sympatią zarówno ją, jak i jej męża, i nie chcieliśmy wracać do tamtych chwil. Teraz jednak wszyscy nadstawiliśmy uszu!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- Na kilka miesięcy przed… ech… przed odejściem Harrison bardzo cierpiał. Fizycznie również, ale przede wszystkim psychicznie. Było mu bardzo ciężko. Nie pogodził się z myślą o nadchodzącej śmierci. Ja oczywiście również. Sądziliśmy, że nie można się z tym pogodzić. Harrison przestał wstawać z łóżka i całymi dniami płakał, a ja razem z nim.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Pewnego razu obudziłam się w środku nocy i usłyszałam, że Harrison się śmieje. Po chwili z jego pokoju dobiegł mnie również inny, obcy głos. Początkowo myślałam, że mąż ogląda telewizję, ale po paru minutach wstałam i poszłam sprawdzić, co się dzieje. Uchyliłam drzwi do pokoju męża i zobaczyłam Jonesa. Jones przedstawił się i powiedział, że jest najlepszym przyjacielem Harrisona, a mąż to potwierdził, chociaż byłam pewna, że zarówno ja, jak i on widzimy staruszka po raz pierwszy w życiu. Harrison wydawał się jednak przy nim taki spokojny… może nawet pogodny… że o nic nie pytałam, usiadłam na krześle w rogu pokoju i słuchałam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Rozmawiali i rozmawiali. W końcu Jones zapytał Harrisona o mamę. Mama męża zmarła przed ślubem i nie miałam okazji jej poznać, ale wiele o niej słyszałam, Harrison bardzo ją kochał. Jones powiedział: „Pamiętasz, Harrison? Pamiętasz, jak Twoja mama nakrywała do stołu na święta?”. Mąż przymknął oczy i uśmiechnął się. Dawno nie widziałam go uśmiechniętego tak radośnie… Zdawało mi się, że rozmowa ze staruszkiem, sam dźwięk jego głosu, przynosi mężowi ulgę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;„A pamiętasz – spytał Jones – co mówiła Twoja mama, gdy sprzątała ze stołu po obiedzie? Pamiętasz, Harrison? Co mówiła, zanim podała deser? Zbierała talerze, ale zawsze przypominała: nie odkładajcie widelców… najlepsze dopiero przed wami!”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Na policzkach Nancy zalśniły dwie wilgotne smużki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- Mówiłam już – ciągnęła, nie ocierając łez – że nigdy wcześniej nikomu o tym nie wspominałam. Jones, zanim wyszedł, pocałował mojego męża w głowę i powiedział: „Nie musisz się już bać, Harrison. I nie odkładaj widelca. Najlepsze dopiero przed tobą”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Milczeliśmy, nikt się nawet nie poruszył, nie było nic do dodania. Dopiero po chwili raz jeszcze odezwała się Nancy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;- Ja również nie widywałam potem Jonesa, aż do teraz. I to ja… włożyłam Harrisonowi widelec w rękę, kiedy umarł. Poprosił mnie o to przed śmiercią. – Znów dumnie uniosła głowę. – I cieszę się, że to zrobiłam. Bo naprawdę w to wierzę… że najlepsze dopiero przed nami.”&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TTitTEfzIkI/AAAAAAAAAC8/cPTvHR-V7FU/s1600/widelec.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" s5="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TTitTEfzIkI/AAAAAAAAAC8/cPTvHR-V7FU/s1600/widelec.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Ten niekompletny fragment (skróciłem go w paru miejscach dla jasności przekazu) pochodzi z książki Andy’ego Andrewsa zatytułowanej „Mistrz. Najlepsze dopiero przed Tobą” wydanej w tłumaczeniu Adriany Sokołowskiej-Ostapko przez Wydawnictwo Otwarte w Krakowie, w 2010 roku.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Właśnie skończyłem ją czytać. Dość dobra, chociaż nie rzuca na kolana. Typowa mądrościowa powiastka – o tyle wszakoż lepsza od np. „Alchemika” i tego typu twórczości, że odwołuje się głównie do Biblii i zdrowego rozsądku. Popieram ten wybór. I polecam wszystkim, którzy by sobie chcieli odświeżyć kilka podstawowych prawd, doznać paru przyjemnych oświeceń oraz być może uśmiechnąć się przez łzy, popukać w czoło na cześć własnej, wciąż powtarzanej głupoty, wstać i iść żwawo dalej – jak ja po przeczytaniu powyższego fragmentu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-3651706171681647566?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/3651706171681647566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/01/dlaczego-harrison-zosta-pochowany-z.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3651706171681647566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3651706171681647566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/01/dlaczego-harrison-zosta-pochowany-z.html' title='Dlaczego Harrison został pochowany z widelcem w dłoni?'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TTitTEfzIkI/AAAAAAAAAC8/cPTvHR-V7FU/s72-c/widelec.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-2703950074846769438</id><published>2011-01-16T19:51:00.002+01:00</published><updated>2011-01-16T19:54:33.730+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oświecenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wędrówka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wstyd'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwycięstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='modlitwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='droga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uczenie się'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lęki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='porażka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wizja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='osądzanie'/><title type='text'>Przygoda w Zabłędowskiej Puszczy</title><content type='html'>W podróży do Externum gwałtownik postanowił skorzystać ze skrótu. Niewielu tak robiło, ponieważ ścieżka wiodła przez mroki Puszczy Zabłędowskiej. Każdy wiedział, że aby z niej wyjść, najpierw trzeba zabłądzić. Powietrze w lesie nasiąkło mądrością drzew, która wzbudzała oszołomienie i wizje. W chwili, gdy wędrowiec wyciągnął z tych wizji naukę, natychmiast budził się po drugiej stronie. Jeśli jednak nie rozumiał tego, co chce mu przekazać starodawny bór, zostawał w nim aż do czasu oświecenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik poszedł na skróty, ponieważ lubił się uczyć i wierzył, że szybko pojmie widzenie, którym obdarzy go las. „A nawet gdyby lekcja sprawiła mi trudność – pomyślał – chętnie się jej poświęcę, bo &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;lepiej zdobywać doświadczenie w puszczy, niż głupim wchodzić w harmider miasta.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spodziewał się, że w ciemności ujrzy armię dębów-gigantów, które rozcapierzą mu w twarz konary, obsypią pyłkiem zaczarowanej paproci i powalą na ziemię w wilgotny mech, by doznał halucynacji. Tymczasem przez korony drzew przebijało słońce południa, liście zieleniły się jego światłem, świergotały ptaki, a z oddali dobiegało echo postukiwania dzięcioła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownikowi szło się tak dobrze, że zaczął wątpić w opowieści o magii tego lasu. Po paru godzinach marszu uznał, że lada chwila wyjdzie na otwartą przestrzeń, więc nie przejął się zapadającym zmierzchem, tylko przyspieszył kroku. Zapadła cisza i każde stąpnięcie w leśne poszycie brzmiało teraz jak roztrzaskiwanie szyby i deptanie po szkle. Widział już tylko pnie najbliższych drzew. Ruszył biegiem, ale wyglądało, jakby w ogóle się nie przemieszczał. Przyspieszył i&amp;nbsp;potknął się na pniu, który nagle wyrósł mu u stóp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero po chwili, gdy się podnosił ze sterty zbutwiałych liści, zauważył go przed sobą. Kulił się na ziemi, chował głowę między kolanami, ręce położył na karku, jakby chciał się w ten sposób osłonić przed uderzeniem. Był nagi, ale drżał chyba bardziej z przerażenia, niż zimna. Gwałtownik zerwał się na równe nogi, cofnął i dobył miecza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ktoś ty? Ktoś ty? – wrzasnął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skulony zaczął dyszeć prosto w ściółkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Pytam: ktoś ty? – gwałtownik postąpił krok do przodu, a wtedy dostrzegł także innych. Leżeli w zagłębieniach polany, wtulali się w korzenie drzew, wczołgiwali pod krzaki. Chowali przed nim tylko twarze, choć całe ciała mieli odsłonięte. Przezroczyści, skłębieni i tłuści jak czerwie żerujące na padlinie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Panie, nie czyń nam krzywdy – wycharczał skulony. – My też jesteśmy ludźmi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeśliś człowiek – gwałtownik odparł dopiero, gdy ochłonął – to wstań i mów do mnie jak człowiek. Chcę zobaczyć twoją twarz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skulony zatrząsł się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Człowiek, panie, człowiek… Ale czyś nie słyszał o rodzie Pełzaczy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie... To wy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To my. W kniei na świat przychodzimy i w kniei umieramy. W dzień śpimy, w nocy wypełzamy. Nie umiemy wstać, nie umiemy chodzić. Najlepsi z naszych mężczyzn potrafią tylko raczkować. I nigdy, przenigdy nie pokazujemy oblicza. Nawet najbliższym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak to?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Boimy się. Chcemy sobie oszczędzić cierpienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Boicie się… chodzić?!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Boimy się… nauki chodzenia. Nikt nie może tak po prostu wstać i pójść. Najpierw trzeba wstać, wyciągnąć nogę, stracić równowagę i upaść. I znowu wstać, i znowu upaść. I znowu wstać, i znowu upaść… A upadek boli. A jak inni się patrzą na twój upadek i się śmieją, to boli. A nawet jak się nie śmieją, to już sama świadomość, że widzą twoją słabość – boli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ale przecież wy i tak się na siebie nie patrzycie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie patrzymy, bo się wstydzimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Czego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Że się boimy wstać. Poza tym – dodał skulony – nikt nie ma doskonałej twarzy. Po co się narażać na drwiny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik pokręcił głową z niedowierzaniem i westchnął:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jesteś człowiekiem. Wszyscy jesteście ludźmi. Jak ja. Skoro się nauczyłem chodzić, to i wy możecie. Skoro patrzę innym prosto w oczy, to i wy możecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nieprawda. Ty masz na pewno jakiś dar od Boga, jesteś dzieckiem szczęścia, że ci się udało. Popatrz: tylko ty stoisz. Reszta pełza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ależ to dziecinada! Każdy człowiek tak został stworzony, że może się nauczyć chodzić. A nauka chodzenia polega właśnie na tym, żeby się przewracać! Jeżeli upadek ma cię czegoś nauczyć, to żadne cierpienie. To właśnie łaska!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik zamilkł. Uświadomił sobie nagle, że wścieka się na Pełzaczy, bo widzi w ich strachu wiele swoich lęków. Tak. Nauczył się raczkować, a potem chodzić. Nauczył się nie chować za firanką na widok obcych. Czy jednak ta lekcja nie powracała w jego dorosłym życiu? Z ilu pomysłów, inspiracji i marzeń zrezygnował tylko dlatego, że wiedział, iż zanim się ziszczą, trzeba podjąć wiele prób. Przegrywać, podnosić się, upadać i znowu wstawać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TTM9bkJeotI/AAAAAAAAAC4/1URZ_IhSFXI/s1600/na+czworakach.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" n4="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TTM9bkJeotI/AAAAAAAAAC4/1URZ_IhSFXI/s1600/na+czworakach.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik schował miecz, potem ukrył twarz w dłoniach, uklęknął i wyszeptał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Przebacz mi, Boże, że osądzam innych, którzy jeszcze się nie nauczyli tego, co już umiem. Przebacz, że ich osądzam, a popełniam ten sam błąd przy trudniejszym wyzwaniu. Boję się wyśmiania, bólu porażki, trudu powstawania i podejmowania kolejnego szturmu. Ulegam pokusie, bo sobie tłumaczę, że tym razem mam prawo jej ulec. Przebacz mi, Panie. Proszę Cię też, byś od dziś nie dał mi spokoju. Byś mnie nauczył w upadku i wzlocie widzieć wyłącznie Twoje dobre lekcje. Daj mi umiłować&amp;nbsp;zwycięstwo na równi z porażką. Daj mi umiłować porażkę na równi ze zwycięstwem.&amp;nbsp;Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik czekał na odpowiedź, ta jednak nie nadeszła.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wstał z klęczek, otworzył oczy i zobaczył przed sobą zieloną równinę, a w oddali mury i baszty Externum pozłocone brzaskiem wschodzącego słońca. Wiedział, że Puszczę Zabłędowską ma za sobą. Wiedział, że wyszedł, bo otrzymał wizję i nauczył się z niej tego, czego się miał nauczyć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wiedział też, że z powrotem pójdzie tą samą drogą.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-2703950074846769438?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/2703950074846769438/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/01/w-podrozy-do-externum-gwatownik.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2703950074846769438'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2703950074846769438'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/01/w-podrozy-do-externum-gwatownik.html' title='Przygoda w Zabłędowskiej Puszczy'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TTM9bkJeotI/AAAAAAAAAC4/1URZ_IhSFXI/s72-c/na+czworakach.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-5467706915053967947</id><published>2011-01-09T05:03:00.003+01:00</published><updated>2011-01-09T15:32:29.239+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wojownik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fechtunek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lekcja fechtunku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='modlitwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dziękczynienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szermierka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wdzięczność'/><title type='text'>Trzecia lekcja fechtunku: Równowaga</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głupcy patrzą na pojedynek i widzą tylko dłonie, które dzierżą miecz. Kiedy chwalą któregoś z szermierzy, machają rękami, żeby naśladować jego ruchy. Mistrz tymczasem skupia się na postawie ciała i pracy nóg, ponieważ wie, że cios, blok i unik zależą wyłącznie od tego jak noszą go stopy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="385" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wE8QNT_vmvI?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wE8QNT_vmvI?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnie gwałtownik zdaje sobie sprawę, że do pokonania lęków (bloki) i przemiany swojego myślenia (pchnięcia) potrzebuje takiego opanowania ducha, by z każdego odchyłu umiał wrócić do pionu i przypuścić atak. Sztuka zaś wewnętrznego balansu polega na &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;dziękczynieniu, bo jak powiada święty Paweł: „W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża względem was w Jezusie Chrystusie” (1 Tes 5,18) oraz „Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa!” (Ef 5,20).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ruch ducha – podobnie jak ruch ciała w fechtunku – posiada cztery podstawowe kierunki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krok w tył. Opisuje go Księga Tobiasza: „A teraz spójrzcie, co On wam wyświadczył i dziękujcie Mu pełnym głosem, uwielbiajcie Pana sprawiedliwego” (Tb 13,7). Tak też czynił Mistrz w słowach: „Ojcze, dziękuję Ci, żeś Mnie wysłuchał” (J 11,41). Gwałtownik Cofa się by jeszcze raz na własne oczy ujrzeć konkretne dzieło, którego Bóg dokonał w jego życiu lub dar, który od Niego otrzymał. „Cóż masz, czego byś nie otrzymał?” (1 Kor 4,7), pyta siebie. Dziękuje Bogu. Umacnia się przy tym, pokrzepia, odżywa i w mgnieniu oka wraca do pozycji wyjściowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krok w przód. Gwałtownik ćwiczy pamięć o tym, co zrobili dla niego inni ludzie i zaraz, kiedy to możliwe daje im znak swojej wdzięczności. Nawet w środku bitwy i ferworze walki kiwa głową towarzyszowi, który właśnie mu pomógł. Czyni tak, ponieważ święty Paweł nakazał „Bądźcie wdzięczni” (Kol 3,15), ale też pamięta, że gdy „Ezechiasz nie odwdzięczył się za wyświadczone dobrodziejstwo, ponieważ jego serce uniosło się pychą, zapłonął gniew Boży nad nim” (2 Krn 32,25).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krok w lewo. Gwałtownik okazuje wdzięczność również samemu sobie, ponieważ przestrzega przykazania „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego” (Mt 22,39). Cieszy się z postępów w sztuce walki i za każdym razem, gdy coś mu się uda, wyraża na głos swoją radość, a czasem nawet sprawia sobie podarunek. Inni się z niego nabijają albo oskarżają o egocentryzm, ale na próżno. Gwałtownik powtarza krok w lewo codziennie i po wielekroć. „Bo dlaczego by czyjeś sumienie miało wyrokować o mojej wolności?” (1 Kor, 10,29).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krok w prawo. Gwałtownik wykonuje ten ruch wobec przeszkody, nieszczęścia, niespodziewanej tragedii czy zwykłego spadku formy. Pyta: „Co dobrego mogę zobaczyć w tej sytuacji?” i szuka tak długo, aż rozumie, a serce przepełnia mu wdzięczność, otucha i nadzieja. „Pan światłem i zbawieniem moim: kogóż miałbym się lękać? … Chociażby stanął naprzeciw mnie obóz, moje serce nie będzie się bać, chociażby wybuchła przeciw mnie wojna, nawet wtedy będę pełen ufności… Wierzę, iż będę oglądał dobra Pańskie w ziemi żyjących. Ufaj Panu, bądź mężny, niech się twe serce umocni, ufaj Panu!” (Ps 27).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc gwałtownik ćwiczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypad w przód i powrót. Zwrot w tył i powrót. Unik w lewo, powrót. Unik w prawo, powrót.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero wówczas, gdy zacznie stawiać te kroki z pewnością tancerza, doda cięcia mieczem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękczynienie to nogi walki duchowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękczynienie to jedyna równowaga.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TSkyZIbiuhI/AAAAAAAAAC0/ehtMsjQ9DPM/s1600/dzi%25C4%2599kczynienie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" n4="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TSkyZIbiuhI/AAAAAAAAAC0/ehtMsjQ9DPM/s1600/dzi%25C4%2599kczynienie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-5467706915053967947?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/5467706915053967947/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/01/trzecia-lekcja-fechtunku-rownowaga.html#comment-form' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5467706915053967947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5467706915053967947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/01/trzecia-lekcja-fechtunku-rownowaga.html' title='Trzecia lekcja fechtunku: Równowaga'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TSkyZIbiuhI/AAAAAAAAAC0/ehtMsjQ9DPM/s72-c/dzi%25C4%2599kczynienie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-5073059889913539934</id><published>2011-01-07T13:51:00.002+01:00</published><updated>2011-01-09T15:01:55.887+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pragnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='marzenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='świadectwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mamona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='talent'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;ale&quot;'/><title type='text'>Ten fantastyczny egoizm</title><content type='html'>&lt;em&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Arek Recław - gościnny wpis&lt;/span&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem typem włóczęgi. Uwielbiam przestrzeń i podróże. Miałem kiedyś taką małą stronę w internecie, gdzie pisałem relacji z moich wypraw. Raz w gronie znajomych kolega Michał powiedział: "Arek uwielbiam Twoje relacje, powinieneś pisać więcej i dłuższe". Michał to grupowy prześmiewca. Ma cięty język i odwagę powiedzieć prawdę. Byłem pewien, że się ze mnie nabija. Po jakimś czasie powiedział to samo i tym razem zapytałem czy mówi serio. Powiedział, że&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;zupełnie serio. Takich głosów dostawałem więcej. Jednak w środku była cała masa "ale". W środku był głos, który mówił, że nigdy nie byłeś dobry z języka polskiego, masz zerowy warsztat i na dodatek jesteś typem człowieka co chodzi z głową w chmurach i zawsze myśli nierealnie. Był też inny głos który mówił pisz bo uwielbiasz to robić, o nic się nie martw, po prostu pisz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa tygodnie temu dostałem od mojego rok starszego brata (o. Remi Recław) płytę z konferencją do wysłuchania. Ucieszyłem się, miałem przed sobą długą podróż samochodem, a lubię słuchać gadających ludzi jak kieruję. Płyta ma niezbyt skromny podtytuł "2,5h genialnego gadania" - no ale włączam. Człowiek który ma genialnie gadać nazywa się Fabian Błaszkiewicz. Już po kilkunastu minutach płyty zostaję skrzyczany przez mówcę: "masz jakieś marzenie?! To czemu do licha go nie realizujesz!!!" Słucham płyty parokrotnie. A po paru dniach zakładam swojego pierwszego bloga. Zaczynam pisać. Pisząc czuję się jakbym w pięknie słoneczny dzień biegał po zimowym lesie, nie jestem zainteresowany jakimś efektem czy wynikiem po prostu czuję się bardzo dobrze.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.odnowa.jezuici.pl/sklep/konferencje/246-w-imi-jezusa-moesz-wszystko.html"&gt;&lt;img border="0" height="318" n4="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TNKL_Fd9YzI/AAAAAAAAACQ/1ik0cGmyzEM/s320/CD_konf_Fabian_1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fabbs na płycie opowiada, że diabeł zna tylko jedno słowo i jest nim "ale". Czujesz wewnętrzny ogień, który pcha Cię do czegoś niewiarygodnego, czegoś co spowoduje, że będziesz promieniowałem szczęściem i wtedy nagle atakują Cię wszystkie "ale". Te "ale" zawsze się znajdą. Możesz być za gruby lub za chudy, za stary lub za młody, za zmęczony lub zbyt wypoczęty. Gdy się nie poddasz i zaczniesz realizować swoje marzenie czeka Cię jeszcze jedno wielkie ale. Ale jesteś egoistą. Jak zaczynasz być silnym i wolnym człowiekiem to oskarżenie o egoizm jest tak nieuniknione jak chlapnięcie przy skoku do wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem nie należy się przed tym bronić. Należy zauważyć, że egoizmu w rozumieniu robienia czegoś dla siebie jest dobry. Można nawet powiedzieć, że nie ma dobrego uczynku bez egoizmu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ćwiczenie: Wyobraźcie sobie, że długo odkładaliście pieniądze żeby zrealizować swoje największe marzenie. Może podróż dookoła świata, może doskonała gitara elektryczna - niech to będzie wasze prawdziwe marzenie. Zebraliście już całą kwotę. Wtedy u małej córeczki sąsiada odkryta zostaje choroba. Jedyny ratunek dla jej życia to operacja za granicą. Nie zastanawiacie się i od razu przekazujecie całą kwotę na operację. Czy to można nazwać egoizmem? Odpowiecie od razu: "No nie!". No ale jak nie jest to egoizm to co to jest? Poświęcenie? Ofiara? Poświęcenie i ofiara ma to do siebie, że liczymy na nagrodę. Tak naprawdę inwestujemy te pieniądze. Zwrócą się nam one w uznaniu społecznym. Zwrócą się w przekonaniu jacy to jesteśmy dobrzy i fantastyczni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio wielu ludzi chodzi po górach. Mój brat to lubi, ja to lubię. Chodzenie po górach to egoizm czystej wody. Nikt nikomu nie wmówi, że robi to bo się poświęca dla innych. Każdy robi to tylko z jednej przyczyny - bo to lubi. Nikt nie oczekuje, że usłyszy "ooo chodzisz po górach, ale ty jesteś dobry dla innych". Zastosujmy to samo podejście do sytuacji z córką sąsiada. Przekazuje tą kwotę z egoizmu, dla siebie, bo mi tak pasuje, bo tak lubię. Czy to nie jest to co mówił Jezus niech twoja lewa ręka nie wie co robi prawa? Jak dobry uczynek nie wynika z egoizmu to wynika z wyrachowania. Nawet jeżeli myślisz o dobrym uczynku w kategorii pójścia do nieba to jest to wyrachowanie - Ale pech z tą chorobą, ale dam tą kasę bo to będzie niesamowicie fajny dobry uczynek, niebo jak w banku - ale jestem dobry człowiek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jezuita Anthony De Mello mawiał, że lubi sobie wyobrażać wielką salę na której przemawia Jezus. Byłem głodny, a nakarmiliście Mnie, byłem spragniony, a daliście Mi pić, byłem przychodniem, a przyjęliście Mnie. Teraz chcę wam podziękować. Połowa sali wstaje. Jezus się im przygląda i mówi: nie wam, tej drugiej połowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Arek Recław&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam na moją stronę: &lt;a href="http://pasjavspraca.wordpress.com/"&gt;http://pasjavspraca.wordpress.com/&lt;/a&gt;. Piszę tam o walce z największą chorobą nowożytniego świata, czyli "kultem pieniądza". Zupełnie nie twierdzę, że pieniądze są złe. Bo nie są. Są naprawdę super. Tak samo jak lodówki czy narty biegowe. Fajne i przydatne wynalazki. Ale oddawaniu im czci nie jest dobre. Uważam, że każdy człowiek ma bogaty świat wewnętrzny, każdy jest uduchowiony. A to oznacza, że każdy gdzieś tą swoją duchowość angażuje. W tym momencie dla wielu największą wartością i największym celem życia jest zdobywanie i wydawanie pieniędzy. Dla wielu jest to tak silna religia, że nie odczuwają żadnej potrzeby szukania innych wyższych wartości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;P.S. od Fabbsa:&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;W Sączu trwa w najlepsze okres kolędowania. W dodatku tutaj wszyscy przyjmują ;) Poza tym - choć dopiero spowiadaliśmy kilometrowe kolejki przed Bożym Narodzeniem - już ustawiają się nowe z okazji pierwszego piątku. Oczywiście, tylko się cieszyć. Z tego jednak powodu zamilkłem tutaj trochę w ostatnim czasie. Ucieszyłem się też, gdy mi Arek zaproponował ten gościnny wpis-świadectwo. Dzięki, Arku!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Sam powinienem wrzucić pierwszego w tym Nowym Roku posta najpóźniej jutro.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Słowo się rzekło :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-5073059889913539934?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/5073059889913539934/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/01/ten-fantastyczny-egoizm.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5073059889913539934'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5073059889913539934'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2011/01/ten-fantastyczny-egoizm.html' title='Ten fantastyczny egoizm'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TNKL_Fd9YzI/AAAAAAAAACQ/1ik0cGmyzEM/s72-c/CD_konf_Fabian_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-6944039841659434515</id><published>2010-12-24T00:32:00.001+01:00</published><updated>2011-01-09T15:32:29.241+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wędrówka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decyzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tajemnica'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='droga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><title type='text'>Tajemnica wolności</title><content type='html'>Gwałtownik spotyka po drodze ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem ktoś się do niego przyłączy, bo ma nadzieję usłyszeć historię. Nakarmić się jego siłą. Tacy jednak towarzyszą mu na krótkich odcinkach, bo albo za nim nie nadążają, albo po paru krokach tak ich wypełnia mądrość jego wędrówki, że muszą zejść z drogi, by przyswoić sobie tę wiedzę. Trawią ją później jak węże. Na odludziu. W bezruchu i spokoju. Syci na długie lata stagnacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inni obserwują gwałtownika z przydrożnych zajazdów. Widać po oczach, że zapalają się na jego widok, ale &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;w końcu odprowadzają go tylko wzrokiem, by dalej sączyć z kufli beznadzieję. „Jeszcze parę łyków – mówią sobie. – Już prawie widać dno. Jeszcze tylko tych parę łyków, a hukniemy łapskami w stół, podniesiemy tyłki i też wyruszymy. A co!” Potem dopijają. Spoglądają po sobie... I zamawiają kolejne piwo. „Bo – tłumaczą się przed innymi – nie przystoi zaczynać podróży w podłym nastroju.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik patrzy im wszystkim w oczy. Bywa nawet, że się uśmiechnie, bo zna ich słabość. Sam kiedyś wrósł w siebie jak drzewo w ziemię i nie potrafił się ruszyć z miejsca. Dziś wie, że każdy może to zmienić, lecz także pamięta jak boli takie wyrywanie się z korzeniami. Okazuje więc wyrozumiałość ludziom osiadłym na poboczach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast jednej kategorii ludzi unika jak nudy: tych, którzy utknęli na rozstajach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Raz w życiu zatrzymał się przy którymś z nich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ahoj, przygodo! – krzyknął tamten do gwałtownika. Siedział na samym środku skrzyżowania. Wyglądał jakby mu się coś stało. Z takim też wyrazem twarzy zapytał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Możesz mi pomóc?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- W czym? – gwałtownik zatrzymał się i przykucnął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Nie wiem, którą drogą pójść. Poradź mi coś – jęknął cierpiętnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A dokąd zmierzasz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- No, właśnie jeszcze nie zdecydowałem…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Przecież żeby tu dojść musiałeś mieć jakiś cel. Jesteś w drodze, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Byłem. Ale kiedy tu dotarłem i zacząłem się zastanawiać na wyborem dalszej trasy, dotarło do mnie jak głupie było już to, że w ogóle wyruszyłem. Widzisz, ja nie znam tych terenów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ja też nie – odparł gwałtownik z rozdrażnieniem – ale wiem, gdzie się chcę znaleźć i tylko to się liczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mylisz się. Jeżeli nie znasz drogi, to zapewne nie wiesz też, co naprawdę znajdziesz u celu swej podróży. A jeśli tam dojdziesz i się rozczarujesz? Ja wolałbym wiedzieć to z góry i wiedzieć wszystko. Móc ocenić każdą z możliwości. Zmierzyć je, zważyć. Wtedy dopiero podjąć decyzję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jeżeli tam, gdzie idę nie znajdę tego, czego szukam, to pójdę dalej. Zresztą to, czego szukam nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest kim się stanę dzięki tej wędrówce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Ale w ten sposób rezygnujesz z wolności! Gdy wybierasz jedną drogę, rezygnujesz z tylu innych. Gdy na niej postąpisz, może już nie być odwrotu. Staniesz się kimś jednym, ale nie staniesz się tyloma innymi. Dlatego usiadłem na tych rozstajach, bo wydaje mi się, że dla mnie najważniejsza jest wolność. A jestem wolny, póki nie dokonałem wyboru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik podniósł się i tupnął obydwiema nogami, żeby strząsnąć proch z sandałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Twoje myśli to trucizna – powiedział z góry do cierpiętnika. – Odwlekanie decyzji to wolność trupa. Prowadzi do zgnilizny i rozpadu. Skoro nie możesz się zdecydować kim być, stajesz się nikim. Skoro nie chcesz się ograniczyć do konkretnej formy, zamieniasz się w bezkształtną masę. Skoro nie chcesz się związać wyborem, skazujesz się na rozpad wszystkich związków w sobie. Czyś słyszał, by kto kiedy śpiewał hymny na cześć wolności kałuży?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cierpiętnik pod wpływem tych słów jakby się w sobie zapadł, z ust popłynęła mu kreska brązowej śliny, ale słuchał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tylko zaangażowanie przynosi wolność – kontynuował gwałtownik. – Orzeł nie potrafi nurkować w głębinach, ale spójrz z jaką wolnością króluje w powietrzu. Delfin pozbawił się skrzydeł i na chwilę zaledwie potrafi wyskoczyć z wody, ale popatrz z jaką swobodą rządzi oceanem. Tygrys wybrał ciężar i siłę, więc nigdy nie oderwie się od ziemi ani by polecieć, ani by żyć pod wodą. Ale spróbuj dotrzymać mu kroku, gdy się z przedziera przez śniegi tajgi. Oto wolność. Ty jesteś człowiekiem. Twoja wolność zatem o tyle więcej znaczy, że możesz zdecydować z jakich władz korzystać, jakim talentem służyć, jaki dar rozwinąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Widzę, że ty wybrałeś – odparł cierpiętnik, a w ustach przy każdym słowie formowały mu się brązowe bańki. – I co? Idziesz drogą, na której spotykasz takich jak ja, choć już wiesz, że nie masz na to ochoty. Okoliczności często zmuszają cię, żebyś kładł się późno spać, a wstawał wcześnie. Cierpisz rany, tracisz zdrowie, walczysz i ryzykujesz życiem za ludzi, którzy potem o tobie zapominają. Rozdajesz garściami dobra, które inni – ziarnko do ziarnka – ciułają zazdrośnie w skarpetce. Czy tak postępuje człowiek wolny?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak postąpił mój Bóg.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak to? – zabulgotał cierpiętnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Zdecydował, że się stanie takim właśnie człowiekiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik ruszył dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrozumiał przede wszystkim czemu Pan Jezus przykazał swoim uczniom: „Nikogo w drodze nie pozdrawiajcie” (Łk 10,4) i postanowił już nigdy się nie zatrzymywać przy tych, co utknęli na rozstajach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaś na rękojeści miecza wyżłobił sobie napis:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wolność to zaangażowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obyś był zimny albo gorący! (Ap 3,15)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj. Tygrys. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TRPbOLSLdqI/AAAAAAAAACs/OeZPvXiJ6Ys/s1600/Joakin+Natterquist+w+filmie+Arn+Templariusz.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="259" n4="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TRPbOLSLdqI/AAAAAAAAACs/OeZPvXiJ6Ys/s320/Joakin+Natterquist+w+filmie+Arn+Templariusz.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;﻿Joakin Natterquist w filmie "Arn Templariusz"&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-6944039841659434515?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/6944039841659434515/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/12/tajemnica-wolnosci.html#comment-form' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/6944039841659434515'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/6944039841659434515'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/12/tajemnica-wolnosci.html' title='Tajemnica wolności'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TRPbOLSLdqI/AAAAAAAAACs/OeZPvXiJ6Ys/s72-c/Joakin+Natterquist+w+filmie+Arn+Templariusz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-4815664204486956431</id><published>2010-12-15T16:54:00.002+01:00</published><updated>2011-01-09T15:32:29.242+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pragnienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cele'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezpieczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><title type='text'>Wolność kontra bezpieczeństwo</title><content type='html'>Pijak wyglądał na zrozpaczonego. Stanął przy ogrodzeniu miejskiego parku i chwycił za kraty. Jego twarz wyglądała w świetle latarni jak bochen czerstwego chleba. Zawył. Spojrzał w niebo, potem znowu na drzewa, do których nie miał dostępu, zatrząsł metalowymi prętami i krzyknął przeraźliwie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wypuśćcie mnie stąd! Wypuśćcie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik podszedł do niego i poinformował:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Człowieku, ale ty jesteś na zewnątrz. Na ulicy stoisz. Na wolności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pijak spojrzał na niego z pobłażaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wiem – odpowiedział. – I tego właśnie mam dość…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jak to?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pijak oparł się na chwilę plecami o ogrodzenie i westchnął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- A co mi z tej wolności? Co z tego, że mogę pójść gdzie chcę, skoro nie wiem po co w ogóle gdzieś chodzić? Co z tego, że mogę powiedzieć, co chcę, skoro nie mam nic do powiedzenia? Co, że mogę zrobić, co chcę, jak nie wiem po co? A nawet, jak wiem co, to mi się nic nie chce… Nawet chcieć mi się nie chce…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odwrócił się, przywarł całym ciałem do ogrodzenia, wsadził głowę między kraty i wrzasnął prosto w wilgotny mrok parku:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wypuśćcie mnie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wolność i przestrzeń mogą przerazić. Klatka ogranicza, ale też chroni przed zagrożeniem. Dlatego w sercu człowieka toczy się od wieków walka między pragnieniem wolności a poczuciem bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Im więcej wolności tym mniej pewności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Im mniej wolności, tym więcej bezpieczeństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik widzi dzisiaj ludzi, którzy w rękach trzymają sztandary swobód i krzyczą z przekonaniem „niezależność!”, ale mają na myśli tylko święty spokój i bezpieczeństwo w zaciszu swojego grajdołka. Mówią „honor”, lecz chodzi im wyłącznie o zapewnienie sobie azylu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcą, żeby ktoś się nimi zajął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rezygnują z celów – najpierw swoich, potem jakichkolwiek – i są gotowi pracować jak niewolnicy: od godziny do godziny oraz na obroży komórkowego telefonu, byle tylko otrzymać ubezpieczenie zdrowotne, wsparcie socjalne, etat, prawa pracownicze, nadzieję na emeryturę…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domagają się zabezpieczeń. A ponieważ najlepsze zabezpieczenia – jak powiedział mędrzec – zapewniają więzienia, zamieniają rodziny w cele, instytucje społeczne w baraki, a państwa w obozy koncentracyjne otoczone zasiekami z kolczastych monitorów pod prądem. Nawet do kościoła chodzą jak do pracy: żeby swoje odbębnić i żeby później im się z tego powodu należało. Stracili wiarę w Boga, który wyzwala i pozwala, bo musieliby tym samym uznać, że dobrze ich stworzył i że dadzą sobie radę. Wyznają za to Boga, który każe i karze, bo łatwiej im uwierzyć, że tako w niebie jest jak i na ziemi…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik przemawia zatem do tego świata jak do pijaka, którego spotkał kiedyś nocą na ulicy. Nie liczy na dialog, ale otrzeźwienie. Powtarza mu za Mistrzem Jezusem: „Kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z Mego powodu, znajdzie je” (Mt 16, 25). Wolność nie kłóci się z bezpieczeństwem. Przeciwnie. Tylko wolność gwarantuje prawdziwe bezpieczeństwo, ponieważ kto ryzykuje, musi zaufać. Kto zaś ryzykuje w imię Boże, wie komu ufa i ma pewność zwycięstwa. „W Tobie, Panie, zaufałem. Nie zawstydzę się na wieki!”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wyjmuje z kieszeni złoty klucz, na którym napisano: „Każdy, kto popełnia grzech jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni” (J 8,34-36).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podchodzi do klatki, odblokowuje kłódkę, zwalnia łańcuch, otwiera kratę na oścież i pyta:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wchodzisz czy wychodzisz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TQjkiMBK_rI/AAAAAAAAACo/hvmoiWmj3CA/s1600/cz%25C5%2582owiek+i+lew.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" n4="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TQjkiMBK_rI/AAAAAAAAACo/hvmoiWmj3CA/s320/cz%25C5%2582owiek+i+lew.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-4815664204486956431?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/4815664204486956431/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/12/wolnosc-kontra-bezpieczenstwo.html#comment-form' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/4815664204486956431'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/4815664204486956431'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/12/wolnosc-kontra-bezpieczenstwo.html' title='Wolność kontra bezpieczeństwo'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TQjkiMBK_rI/AAAAAAAAACo/hvmoiWmj3CA/s72-c/cz%25C5%2582owiek+i+lew.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-2249952831700436815</id><published>2010-12-10T17:52:00.002+01:00</published><updated>2011-01-09T15:32:29.244+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo mnożenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezpieczeństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='droga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uczenie się'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauczanie'/><title type='text'>Nauczyciel drogi rzadko uczęszczanej</title><content type='html'>Gwałtownik uczy innych. A ma po temu trzy powody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze, zdaje sobie sprawę, że jego wiedza i umiejętności, nawet jeżeli czasem oznaczają wejście na drogę miecza, to prowadzą w końcu do pokoju i szczęścia. Chce się więc nimi dzielić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie, żyje prawem mnożenia, które Mistrz Jezus wyraził w słowach: „Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie” (Łk 6,38). Naucza więc, by w ten sposób otworzyć się na spotkanie z nauczycielami większymi od siebie. Oddaje swoją wiedzę bez lęku, że uczniowie mogą go przerosnąć, bo wie, że jeszcze głębsze poznanie wróci do niego w obfitości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Po trzecie, uczy, żeby się uczyć. Skoro „repetito mater studiorum est” (“powtarzanie jest matką uczenia się”), to zawsze najwięcej i najlepiej ten się uczy, kto uczy innych. Tylko bowiem takie powtórki nie są nudne, które dla kogoś drugiego są nowością i odkryciem. Gwałtownik gromadzi zatem wokół siebie uczniów zaawansowanych, ale i tych, którzy dopiero potrzebują podstaw. W ten sposób utrzymuje kontakt z wszystkimi poziomami swojej wiedzy, ogląda proces własnego wzrostu jakby z lotu ptaka i może coraz szybciej w natłoku informacji rozróżniać między nowinkarskim chłamem a nauczaniem prawdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem jednak zdarza się, że któryś z uczniów wraca do gwałtownika poraniony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- To, czego mnie uczyłeś nie działa – mówi z goryczą. – Nadzieja, którą wlałeś mi w serce nie starczyła na długo. Poszedłem twoją drogą, drogą wolności, ale zamiast prostego traktu znalazłem same rozwidlenia i skrzyżowania bez drogowskazów. Zamiast pokoju ducha, trudne wybory i decyzje zawsze związane z jakimś ryzykiem. Przez parę miesięcy szedłem tak, decydowałem, brałem odpowiedzialność i aż dławiłem się od tego radością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wówczas docierałem do kolejnego dylematu, do jeszcze trudniejszego zadania: z obietnicą jeszcze wspanialszej nagrody, lecz także z możliwością bardziej bolesnego upadku. Mam już tego dość. Okłamałeś mnie. Twoja droga nie jest dla wszystkich, tylko dla szczęściarzy albo szaleńców. Ja wracam na ścieżkę zwyczajnych ludzi. Może nie jest taka zła, skoro prawie wszyscy nią idą, co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy zdarzyło się to po raz pierwszy, gwałtownik odpowiedział:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wielu myli wolność z poczuciem bezpieczeństwa, a pokój serca z bezruchem. Woda bierze ze sobą mnóstwo rzeczy, ale tylko to w nurtach rzeki naprawdę żyje, co może płynąć pod prąd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczeń pokręcił głową, odwrócił się i odszedł. Gwałtownik zaś patrzył na jego plecy i tylko krok dzielił go od decyzji, by już więcej nikogo nie zapraszać do swojej szkoły. Przypomniał sobie jednak, że i od samego Pana Jezusa „wielu uczniów odeszło i już z Nim nie chodziło” (o czym święty Jan napisał nie bez przyczyny w tak właśnie oznakowanym miejscu: J 6,66).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomodlił się, otworzył Pismo i odczytał słowa: „Z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przebywających na rynku dzieci, które przymawiają swym rówieśnikom: Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili. Przyszedł bowiem Jan: nie jadł ani nie pił, a oni mówią: Zły duch go opętał. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników. A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny” (Mt 11,16-19).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojął wówczas, że nikt nie ma prawa domagać się miejsca na jego plecach. Że nauczanie to nie noszenie ludzi we właściwe miejsca, a jedynie wskazywanie kierunków i to bez gwarancji, że podróż będzie bezpieczna. Że czasem – i tylko czasem – nauczanie może stać się zaproszeniem do wspólnej wędrówki – pod warunkiem, że każdy pójdzie o własnych siłach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego jeśli jeszcze zdarza się tak – a zdarzać się musi – że jakiś uczeń zawraca z drogi i odnajduje gwałtownika, by przelać na niego swój lęk, gwałtownik odpowiada:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Mądrość usprawiedliwiona jest przez swoje czyny. A ty? Co masz na swoje usprawiedliwienie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strząsa proch z sandałów i rusza dalej – drogą tak dobrze znaną, a tak rzadko uczęszczaną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TQJZ_M9U-kI/AAAAAAAAACk/FzOWc5pFd3M/s1600/eli.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="214" n4="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TQJZ_M9U-kI/AAAAAAAAACk/FzOWc5pFd3M/s320/eli.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;„Niektórzy ludzie postrzegają rzeczy w ich naturalnym stanie i zadają sobie pytanie: ALE DLACZEGO?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja marzę o rzeczach, których nigdy nie było i mówię sobie: DLACZEGO NIE?” (G.B. Shaw)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-2249952831700436815?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/2249952831700436815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/12/nauczyciel-drogi-rzadko-uczeszczanej.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2249952831700436815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2249952831700436815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/12/nauczyciel-drogi-rzadko-uczeszczanej.html' title='Nauczyciel drogi rzadko uczęszczanej'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TQJZ_M9U-kI/AAAAAAAAACk/FzOWc5pFd3M/s72-c/eli.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-5935703636499352365</id><published>2010-12-06T14:16:00.003+01:00</published><updated>2011-01-09T15:13:37.248+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prezent'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Radikala&quot;'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='św. Mikołaj'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='KZKM'/><title type='text'>Prezent na świętego Mikołaja: Muzyka Gwałtownika</title><content type='html'>Serwis JAMENDO.com dołączył płytę "Radikala" do swoich zasobów. Można wszystkich utworów słuchać, można też całą muzykę ściągnąć na swój komputer i trzymać ją sobie na wieki wieków całkowicie ZA DARMO.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niniejszym formacja Korzeń Z Kraju Melchizedeka, którą współtworzę z Barankiem, dołącza się już nie tylko teoretycznie, ale jak najbardziej praktycznie&amp;nbsp;do &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;twórców tak zwanej Wolnej Kultury.&amp;nbsp;Gramy na licencji Creative Commons i zgodnie z prawem Unii Europejskiej, co o tyle tylko ma znaczenie, że daje nam spokój z ZAiKSem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Album można też w prosty sposób przekleić na swojego bloga, stronę internetową itd., a wygląda to wówczas i działa tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object align="middle" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=7,0,0,0" height="300" width="200"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always" /&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent" /&gt;&lt;param name="movie" value="http://widgets.jamendo.com/pl/album/?album_id=80800&amp;playertype=2008&amp;refuid=1010517" /&gt;&lt;param name="quality" value="high" /&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF" /&gt;&lt;embed src="http://widgets.jamendo.com/pl/album/?album_id=80800&amp;playertype=2008&amp;refuid=1010517" quality="high" wmode="transparent" bgcolor="#FFFFFF" width="200" height="300" align="middle" allowScriptAccess="always" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&amp;nbsp;&lt;/embed&gt;&amp;nbsp;&lt;/object&gt;&lt;a href="http://pro.jamendo.com/" style="display: block; font-size: 8px !important;"&gt;Profesjonalny katalog niezależnej muzyki&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od dziś więc będzie można w trakcie lektury Drogi Gwałtownika posłuchać "Radikali", a z czasem także innej, dobrej muzyki, bo wlepiam tego widgeta na stałe. Po prawej stronie, na samym dole, pod wszystkimi informacjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki prezencik na świętego Mikołaja! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dawajcie, będzie wam dane" (Łk 6,38)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-5935703636499352365?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/5935703636499352365/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/12/prezent-na-swietego-mikoaja-muzyka.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5935703636499352365'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5935703636499352365'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/12/prezent-na-swietego-mikoaja-muzyka.html' title='Prezent na świętego Mikołaja: Muzyka Gwałtownika'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-2083137462429597706</id><published>2010-12-03T18:01:00.002+01:00</published><updated>2011-01-09T15:32:29.245+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój osobisty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='droga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uczenie się'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauczanie'/><title type='text'>Wspinaczka wysoko-Boska, czyli gwałtownik się uczy</title><content type='html'>Gwałtownik zdaje sobie sprawę z tego, że jednym z najważniejszych zadań, jakie Bóg powierzył mu na ziemi jest uczenie się: odkrywanie prawdy w słowach i zachowaniach innych ludzi, przyswajanie sobie mądrości pokoleń, naśladowanie mistrzów rzemiosła i sztuki, zmaganie się z wyzwaniami, czerpanie zarówno z porażek jak i zwycięstw tej samej siły, docieranie do granic możliwości… i przekraczanie ich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet sam Syn Boży, Jezus z Nazaretu, żył w ten sposób, o czym &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Ewangelista Łukasz wspomina dwukrotnie w słowach: „Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim” (Łk 2,40) oraz „Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce, u Boga i u ludzi” (Łk 2,52).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TPkhP1MpRlI/AAAAAAAAACc/_ilHM6mqEpw/s1600/Jezus+si%25C4%2599+uczy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TPkhP1MpRlI/AAAAAAAAACc/_ilHM6mqEpw/s320/Jezus+si%25C4%2599+uczy.jpg" width="290" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;Młody&amp;nbsp;Jeszua ze świętym Józefem studiują Biblię&lt;/span&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik, kiedy się o czymś dowie, a serce i umysł podpowiadają mu, że dzięki tej wiedzy może wzrosnąć, natychmiast przechodzi do działania. Bowiem uczenie się to nie zbieranie informacji i opinii ani nawet zajmowanie teoretycznego stanowiska. Uczenie się to poznanie umysłem, poruszenie serca, zaangażowanie woli i działanie prowadzące do zmiany, która będzie trwać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy gwałtownik już sprawdzi, że wiedza, którą ktoś mu przekazał naprawdę działa, chce ją sobie przyswoić na zawsze. Chce, żeby z głowy rozeszła się po całym jego jestestwie. Nie musi pamiętać, że o niej pamięta. Nie musi nawet wiedzieć, że wie. Wystarczy, że nauka przemieni jego życie, umocni charakter, rozjaśni uśmiech. Wystarczy, że się stanie mięśniem jego serca i krwią, którą to serce tłoczy przez żyły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik ma pewność, że się czegoś nauczył, gdy najbliżsi mówią mu: „Nie poznajemy cię”, a przyjaciele: „Kiedyś byłeś nam bliższy”. Nie czuje się zraniony tym ich zdziwieniem. Rozumie po prostu, że w tej wspinaczce zostawił ich w tyle, a ich reakcje zdradzają jedynie lęk, że kiedyś mogą w ogóle stracić go z oczu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Panu Jezusowi przytrafiło się to samo. Zaczął działać w Izraelu i natychmiast zgromadziły się wokół niego tłumy. Ale „gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów” (Mk 3,21). Ewangelista Jan wyjaśnia zaś wprost: „Bo nawet Jego bracia nie wierzyli w Niego” (J 7,5). Gwałtownik, za wzorem Mistrza, nie wdaje się z rodziną w dyskusje. Gwałtownik, za wzorem Józefa Egipskiego, każdą krytykę, sprzeciw, zdradę obraca na swoją korzyść, by kiedyś uratować od śmierci również tych, którzy na śmierć wydają go dziś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik uczy się tylko od tych, którzy zaszli dalej i wyżej. I którzy wciąż rosną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od tych, co zostali w tyle przyjmuje wyłącznie kartki na Święta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyta: „Co u Ciebie? U nas po staremu…”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wówczas modli się za nich z nadzieją, że kiedyś wreszcie zapytają o drogę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem znowu rusza, wciąż mądrzejszy i młodszy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-2083137462429597706?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/2083137462429597706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/12/wspinaczka-wysoko-boska-czyli-gwatownik.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2083137462429597706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2083137462429597706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/12/wspinaczka-wysoko-boska-czyli-gwatownik.html' title='Wspinaczka wysoko-Boska, czyli gwałtownik się uczy'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TPkhP1MpRlI/AAAAAAAAACc/_ilHM6mqEpw/s72-c/Jezus+si%25C4%2599+uczy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-2978911102162799252</id><published>2010-11-25T14:51:00.002+01:00</published><updated>2011-01-09T15:32:29.247+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wspinaczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='szczyt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='błąd'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='decyzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='modlitwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzech'/><title type='text'>Czasem gwałtownik popełnia błąd</title><content type='html'>Czasem gwałtownik popełnia błąd. Najpierw okazuje łaskawość i pozwala mówić do siebie zawistnikom. Później traci czas na rozważanie ich opinii. Wreszcie zapomina o całej sprawie. Ponieważ jednak nie przeprosił Boga za to marnotrawstwo, jad cudzej zazdrości i złorzeczenia zaczyna mu niepostrzeżenie paraliżować serce. Zaczyna się godzina zwątpienia. Zapada zmrok, ale on nie może zasnąć, bo przez umysł ciągną mu ze zgrzytem wizje porażki i słabości, a w uszach piszczą – jak po ciosie – słowa krytyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wówczas gwałtownik podnosi się z posłania, wychodzi z domu i rusza za miasto.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;W góry. U jego stóp rozciąga się pomarańczowa łuna. Morze żarówek, które ludzie palą nie na znak dla zbłąkanego wędrowca, lecz by odpędzić demony swoich sumień. By w noc, gdy beznadzieja nie daje im zmrużyć oka, mogli przemykać od latarni do latarni, od monitora do monitora – w poszukiwaniu zapomnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wspina się po ciemku, bo szuka prawdziwego światła i nawet na szczycie, skąd wreszcie widać całą Drogę Mleczną, nie pozwala gwiazdom, by go wprowadziły w błąd. Staje, podnosi ręce na cześć Ukrzyżowanego Pana Wszechświata i zaczyna się modlić:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TO5pjO2wP1I/AAAAAAAAACY/EPh8sbcz_Lk/s1600/na+szczycie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="190" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TO5pjO2wP1I/AAAAAAAAACY/EPh8sbcz_Lk/s320/na+szczycie.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Ojcze, niebo gwiaździste nade mną, miasto gwiaździste&amp;nbsp;pode mną, a we mnie lęk i ciemność, bo zgrzeszyłem przeciw Tobie. Zamiast słuchać Ciebie i ludzi, których do mnie posyłasz, otworzyłem uszy na słowa szyderców. Dlatego proszę. Przebacz mi. Uzdrów mnie. Zwróć moje kroki na właściwą ścieżkę. Przywróć mi światło i pewność wiary”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tych słowach zapada cisza, ale gwałtownik uśmiecha się z ulgą, bo wie, że Bóg zawsze zaczyna od ciszy. Potem odzywa się głos stanowczy jak łoskot skalnej lawiny i słodki jak zapach palestyńskiego kadzidła rozpalonego w samym środku serca: „Tyś jest mój syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie(Łk 3,22). Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu. Tyś mój! Gdy pójdziesz przez wody Ja będę z tobą, i gdy przez rzeki, nie zatopią ciebie. Gdy pójdziesz przez ogień, nie spalisz się i nie strawi cię płomień. Albowiem Ja jestem Pan, twój Bóg. Nie wspominaj już wydarzeń minionych, nie roztrząsaj w myśli dawnych rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajesz? Otworzę też drogę na pustyni, przejście przez pustkowie. Ja cię stworzyłem jako człowieka i zostawiłem własnej mocy rozstrzygania. Oto kładę przed tobą ogień i wodę, co zechcesz, po to wyciągniesz rękę. Życie i śmierć: co ci się podoba, to ci będzie dane. Przyodziałem cię w moc podobną do Mojej, bo uczyniłem cię na Mój obraz i moje podobieństwo. Uczyniłem cię groźnym dla wszelkiego stworzenia, więc idź w Moje imię i panuj!” (Łk 3,22; Iz 43,1-3.18-19; Syr 15,14-17; 17,3-4).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik otwiera oczy. Zaczyna świtać nad jego sercem i nad horyzontem. Korona słonecznych promieni podnosi się zza widnokręgu jak grzywa biegnącego lwa. „Nie jestem przypadkiem” – mówi. – „Nie jestem wynikiem: ani świadomych działań ludzi, ani starć bezmyślnej natury. Nie powoduje mną: kod genetyczny, znaku zodiaku, ograniczenia rodziców, program nauczycieli, przekaz podprogowy, plan gospodarczy czy społeczny konsensus. Nie jestem skutkiem żadnych okoliczności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bóg stworzył mnie – mnie! – jako przyczynę wszystkich okoliczności!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego teraz w imię Jezusa, w mocy Ducha Świętego, przyjmuję z powrotem moją wolność, moją godność oraz moje odwieczne powołanie. Biorę odpowiedzialność za każdy swój krok. Oświadczam, że od dziś, Panie, chcę być jedyną przyczyną wszystkiego w moim życiu, bo wiem, że Ty jesteś moją jedyną przyczyną. Idę więc czynić sobie ziemię poddaną. Na Twoją chwałę. Amen”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik schodzi wówczas z góry, a wzrok ma jak miecz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale wie też, że kiedyś – może już wkrótce – znów zostanie zraniony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I będzie tu musiał wrócić, by usłyszeć to samo i powiedzieć to samo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż wyćwiczy ten ruch do perfekcji.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-2978911102162799252?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/2978911102162799252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/11/czasem-gwatownik-popenia-bad.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2978911102162799252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/2978911102162799252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/11/czasem-gwatownik-popenia-bad.html' title='Czasem gwałtownik popełnia błąd'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TO5pjO2wP1I/AAAAAAAAACY/EPh8sbcz_Lk/s72-c/na+szczycie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-5282649526611729843</id><published>2010-11-10T15:21:00.004+01:00</published><updated>2011-01-09T15:17:10.334+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Piosenki naszych żołnierzy&quot;'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='KZKM'/><title type='text'>"Piosenki Naszych Żołnierzy"</title><content type='html'>Wspólnie z moim współbratem, Barankiem, młodzieżą ze wspólnoty Magis-Nowy Sącz oraz muzykami zespołu "Sharpi" nagraliśmy dwa lata temu płytę patriotyczną, którąśmy zatytułowali: "Piosenki Naszych Żołnierzy".&lt;br /&gt;Dwa lata trwała walka o jej wydanie w formie albumu CD. W końcu do tego nie doszło. Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&amp;nbsp;To temat na całą broszurę (co najmniej), a nie wpis na blogu. Być może jednak kiedyś się tym jeszcze tutaj podzielę. Teraz powiem tylko: miłość do Ojczyzny nie jest dziś ani w modzie, ani w cenie.&lt;br /&gt;Ale.&lt;br /&gt;Płytę dołączył do swojego dzisiejszego numeru - z okazji 11 listopada -&amp;nbsp;"Dobry Tygodnik Sądecki". I to naprawdę za darmo, bo cena gazety nie wzrosła ani o grosz. Tak więc Sądecczyzna cała już słucha i się buja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ w ostatnich dniach pracowałem jeszcze więcej, niż zwykle, a dziś wyjeżdżam z animatorami na FAn (Formacja Animatora), to kolejny wątek Drogi Gwałtownika pojawi się tutaj najwcześniej w piątek późnym wieczorem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby Wam więc wynagrodzić oczekiwanie na kolejny treściwy tekst, a jednocześnie uczcić Święto Niepodległości, mam niespodziankę. Otóż możecie pobrać - jak najbardziej legalnie, bo za pełną zgodą i wiedzą&amp;nbsp;autorów - cały album &lt;a href="http://www.revoltadiscreta.pl/?page_id=3186"&gt;"PIOSENKI NASZYCH ŻOŁNIERZY" -&amp;gt; T U T A J.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla tych zaś, którzy wcześniej wolą się upewnić, że naprawdę warto, dwa utwory z tej płyty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;object height="344" width="425"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wcNsc_pCJ_k?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wcNsc_pCJ_k?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;object height="340" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/b1aHSB_OLN8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/b1aHSB_OLN8?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="560" height="340"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;Daj znać znajomym, którym taka muzyka - i takie treści! - mogą się spodobać. NIECH ŻYJE POLSKA!&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-5282649526611729843?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/5282649526611729843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/11/piosenki-naszych-zonierzy.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5282649526611729843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5282649526611729843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/11/piosenki-naszych-zonierzy.html' title='&quot;Piosenki Naszych Żołnierzy&quot;'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-3933097923123561107</id><published>2010-11-05T14:05:00.002+01:00</published><updated>2011-01-09T15:17:56.104+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Przyczajony Chrystus ukryty Bóg&quot;'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spotkanie'/><title type='text'>Zapraszam</title><content type='html'>Będę podpisywał książkę "Przyczajony Chrystus, ukryty Bóg" podczas Targów Książki.&lt;br /&gt;Kiedy? Jutro, czyli w sobotę 6 listopada od godziny 11.00.&lt;br /&gt;Gdzie? W Krakowie, na ul. Centralnej, w Centrum Wystawowym,&amp;nbsp;na stoisku C4 należącym do księgarni internetowej Gloria24.pl.&lt;br /&gt;Jeśli nie napadną mnie tłumy, to pewnie będzie też okazja, żeby sobie porozmawiać. Zapraszam serdecznie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-3933097923123561107?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/3933097923123561107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/11/zapraszam.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3933097923123561107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3933097923123561107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/11/zapraszam.html' title='Zapraszam'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-399401259938841405</id><published>2010-11-04T11:36:00.002+01:00</published><updated>2011-06-25T23:23:13.661+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='audiobook'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;W imię Jezusa możesz wszystko&quot;'/><title type='text'>W imię Jezusa możesz wszystko</title><content type='html'>Mam dobre wieści dla wszystkich, którzy dopytywali się o nagranie z wrześniowej sesji w Łodzi. Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym wypuścił je właśnie w świat pod tytułem &lt;u&gt;&lt;a href="http://www.jezuici.pl/osrodekwydawnictwo/index.php?main_page=product_info&amp;amp;products_id=278"&gt;"W imię Jezusa możesz wszystko".&lt;/a&gt;&lt;/u&gt; Wydawnictwo, choć zawiera dwie i pół godziny materiału, zmieściło się na 2 płytach CD. I ma świetną okładkę. Smacznego!&amp;nbsp;;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TNKL_Fd9YzI/AAAAAAAAACQ/1ik0cGmyzEM/s1600/CD_konf_Fabian_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="318" px="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TNKL_Fd9YzI/AAAAAAAAACQ/1ik0cGmyzEM/s320/CD_konf_Fabian_1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TNKMWqHkiPI/AAAAAAAAACU/Ir6H11w2AdQ/s1600/CD_konf_Fabian_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="275" px="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TNKMWqHkiPI/AAAAAAAAACU/Ir6H11w2AdQ/s320/CD_konf_Fabian_2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-399401259938841405?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/399401259938841405/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/11/w-imie-jezusa-mozesz-wszystko.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/399401259938841405'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/399401259938841405'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/11/w-imie-jezusa-mozesz-wszystko.html' title='W imię Jezusa możesz wszystko'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TNKL_Fd9YzI/AAAAAAAAACQ/1ik0cGmyzEM/s72-c/CD_konf_Fabian_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-587987839954531246</id><published>2010-11-01T00:53:00.001+01:00</published><updated>2011-01-09T15:19:21.747+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='modlitwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='droga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święci'/><title type='text'>Po co to "wielkie mnóstwo świadków" (Hbr 12,1)?</title><content type='html'>Gwałtownik widzi „dokoła siebie wielkie mnóstwo świadków” (Hbr 12,1). Czci ze szczególnym pietyzmem pamięć o tych, którzy już zakończyli walkę na ziemi, jednak nauczyli go jak żyć z honorem i podążać Drogą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wychwala ich czyny w obecności przyjaciół i obcych. Pali ognie na ich grobach, by pokazać światu jak ważna jest pamięć. Przekazuje nabytą od nich mądrość swoim młodym uczniom, bo wie, że tylko w ten sposób – nauczając innych - sam będzie mógł się czegoś nowego nauczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wzywa pomocy tych, którzy kiedyś mu towarzyszyli, a teraz zasiadają na tronach Nowego Jeruzalem. Wzywa w harmidrze wojny: by wyprosili mu u Pana łaskę miłosiernego miecza. Chce bowiem swoich wrogów przenosić na sąd szybką śmiercią. Wzywa, gdy panuje pokój: prosząc o łaskę gorliwości w treningu, ponieważ ma świadomość, że wojna duchowa zawsze czai się tuż za horyzontem sumienia. Wzywa wreszcie w złudnej ciszy poprzedzającej bitwę, a modlitwa jego jest wówczas bardzo prosta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bracia! – mówi – Których znałem i nie znałem, ale którzyście mi byli zawsze tak samo bliscy w swojej świętości i odwadze. Połóżcie teraz na mnie swoje ręce i proście, by Duch Święty napełnił moje serce, jak napełnił Najświętsze Serce naszego Pana w Ogrójcu. Bym miał radość w umieraniu, a po śmierci życie, do którego tak tęsknię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik może sobie pozwolić na taką buńczuczność w modlitwie, bo to właśnie dzięki tym, do których woła, ma wypisaną na klindze swojego miecza mądrość Syracha: „Nie bój się wyroku śmierci, pamiętaj o tych, co przed tobą byli i będą po tobie. Taki jest wyrok wydany przez Pana na wszelkie ciało: i po co odrzucać to, co się podoba Najwyższemu?” (Syr 41,3-4) oraz słowa wodza Aupumuta, Mohikanina: „Kiedy przyjdzie czas, by umrzeć, nie bądź jak ci, których serca wypełnia strach przed śmiercią. Gdy przychodzi na nich pora, płaczą i modlą się o jeszcze trochę czasu, obiecując, że teraz będą żyć w inny sposób. Ty zaśpiewaj swoją pieśń śmierci i umrzyj jak bohater powracający do domu”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik kocha życie i jest Bogu wdzięczny za każdy moment spędzony na tej ziemi, bo rozumie, że tutaj może się nauczyć wszystkiego, co będzie mu potrzebne po zmartwychwstaniu: miłości, pasji, twórczości, zapału, radości, obdarowywania… Ale też dlatego właśnie gwałtownik tęskni całym sercem za tą chwilą, gdy Pan wezwie go do siebie. Gdy jego doczesne szczątki polegną na polu chwały, a on sam wsiądzie na przygotowanego mu przez aniołów rumaka, chwyci miecz za klingę, jak krzyż, uniesie go wysoko nad głową i ruszy na spotkanie z Królem. Po obiecaną nagrodę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TM4BAv88aOI/AAAAAAAAACM/E2YsPsEXdX0/s1600/rycerz+mieczokrzy%C5%BCa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="238" nx="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TM4BAv88aOI/AAAAAAAAACM/E2YsPsEXdX0/s320/rycerz+mieczokrzy%C5%BCa.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;﻿&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-587987839954531246?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/587987839954531246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/11/po-co-to-wielkie-mnostwo-swiadkow-hbr.html#comment-form' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/587987839954531246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/587987839954531246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/11/po-co-to-wielkie-mnostwo-swiadkow-hbr.html' title='Po co to &quot;wielkie mnóstwo świadków&quot; (Hbr 12,1)?'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TM4BAv88aOI/AAAAAAAAACM/E2YsPsEXdX0/s72-c/rycerz+mieczokrzy%C5%BCa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-7076724079574568235</id><published>2010-10-24T17:52:00.001+02:00</published><updated>2011-01-09T15:32:29.249+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wojownik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mamona'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polowanie'/><title type='text'>Mamona</title><content type='html'>Gwałtownik pamięta nauczanie Mistrza: „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie” (Mt 6,24).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik chce służyć Bogu – dlatego przecież jest gwałtownikiem. Wie jednak, że wybór tej służby nie może oznaczać ucieczki przed Mamoną. Mamony bowiem, póki istnieje ten świat, unicestwić ani pozbyć się nie da.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Jan w Księdze Apokalipsy świadczy, że mamona ma istnieć do końca czasów, gdy w ostatnich latach przed Sądem Ostatecznym wystąpi na Ziemi antychryst. Trwać będzie wciąż i wszędzie handel, ale nikt nie będzie mógł „kupić, ani sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia bestii lub liczby jej imienia” (Ap 13,17). Chrześcijanie zostaną wtedy masowo uśmierceni, bo „wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi bestii” (Ap 13,16).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim jednak nadejdą te wydarzenia, mamona ma krążyć po świecie dla testowania wierzących. Mistrz powiedział wyraźnie: „Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy?” (Łk 11,16).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego gwałtownik nie unika mamony, nie tchórzy przed nią, a przeciwnie: stawia jej czoła. Poluje na nią jak zawzięty myśliwy. Tropi, ściga, atakuje, chwyta i – ponieważ nie może jej zniszczyć – zakuwa w kajdany swoich rozkazów. Na tym właśnie polega służba, którą Pan w przyszłości wynagrodzi prawdziwym dobrem, by podbić jak największe hordy mamony i zmusić je do służenia Bogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik został posłany w nierówny bój, jak owca między wilki, jakby na pewną śmierć. Dlatego każdą decyzję w sprawach pieniędzy i posiadanych rzeczy traktuje jako kolejne ćwiczenie duchowe. Im więcej zdobędzie i im lepszy z tego, co zdobył, uczyni użytek, tym pewniejsze jego przeżycie i tym potężniejszym się staje wojownikiem: roztropnym jak wąż, zaś nieskazitelnym jak gołąb - zgodnie z nakazem swego Mistrza, Jezusa (Mt 10,16).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TMRVhqIHX_I/AAAAAAAAACI/YtL-vAQjxAs/s1600/kr%C3%B3l+Salomon.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" nx="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TMRVhqIHX_I/AAAAAAAAACI/YtL-vAQjxAs/s320/kr%C3%B3l+Salomon.jpg" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;Król Salomon&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-7076724079574568235?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/7076724079574568235/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/10/mamona.html#comment-form' title='Komentarze (45)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/7076724079574568235'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/7076724079574568235'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/10/mamona.html' title='Mamona'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TMRVhqIHX_I/AAAAAAAAACI/YtL-vAQjxAs/s72-c/kr%C3%B3l+Salomon.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>45</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-3839103513956996767</id><published>2010-10-17T01:08:00.001+02:00</published><updated>2011-01-09T15:21:14.618+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozeznawanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nawrócenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fechtunek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lekcja fechtunku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pokora'/><title type='text'>Druga lekcja fechtunku: POKORA</title><content type='html'>„Nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy, miłości i trzeźwego myślenia” (2 Tm 1,7). Dlatego kiedy gwałtownik zrozumie już pustkę swojego lęku i nauczy się wypełniać ją miłością, przychodzi czas na umysł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W książce C.S. Lewisa zatytułowanej „Listy starego diabła do młodego” doświadczony demon poucza swojego czeladnika, że powinien „wykraść najlepsze lata człowieka tak, by mu upłynęły niepostrzeżenie nawet nie w upojeniu grzechem, lecz na ponurym błądzeniu myślami nie wiadomo gdzie i w jakim celu, na zaspokajaniu zaciekawień tak słabych, że człowiek tylko połowicznie zdaje sobie z nich sprawę, na bębnieniu palcami po stole i machaniu nogami, na pogwizdywaniu melodii, których nie lubi, na pogrążaniu się w ciemnym labiryncie marzeń, którym brak nawet zmysłowości i ambicji uzyskania jakiegoś jej posmaku”…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Demon, by zachęcić swojego ucznia, zdradza mu dlaczego tego rodzaju postępowanie może mieć piekielną skuteczność: „Powiesz, że to są bardzo małe grzechy. Niewątpliwie, jak wszyscy młodzi kusiciele, chciałbyś donosić o sensacyjnych wykroczeniach. Pamiętaj jednak, że liczy się tylko to, w jakim stopniu odgrodzisz człowieka od Boga. Nie ma znaczenia, jak małe są przewinienia, pod warunkiem, że łącznym ich efektem jest stopniowe odsuwanie człowieka od Światła i pogrążenie go w Nicości. (…) Doprawdy najpewniejszą drogą do Piekła jest droga stopniowa — łagodna, miękko usłana, bez nagłych zakrętów, bez kamieni milowych, bez drogowskazów”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik odkrywa zatem, że prawdziwe nawrócenie to przemiana myślenia (Ef 4,22-24), a walka duchowa to w istocie wojna o utrwalenie nowego stanu umysłu. Gwałtownik pasie swoje myśli jak pasterz owce. Zna radę świętego Pawła: „co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie, jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to miejcie na myśli!” (Flp 4,8). Doskonali się więc w przypominaniu sobie dobra, w dostrzeganiu dobra oraz w planowaniu dobra na przyszłość. Gwałtownika bardzo motywuje i umacnia odkrycie, że prawdziwa pokora nigdy nie polega na poniżaniu się, lecz tylko i wyłącznie na dobrym myśleniu o sobie i innych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;object height="385" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/LL1YU8QGqmg?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/LL1YU8QGqmg?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-3839103513956996767?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/3839103513956996767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/10/druga-lekcja-fechtunku-pokora.html#comment-form' title='Komentarze (50)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3839103513956996767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3839103513956996767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/10/druga-lekcja-fechtunku-pokora.html' title='Druga lekcja fechtunku: POKORA'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><thr:total>50</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-185966167556983702</id><published>2010-10-08T01:48:00.001+02:00</published><updated>2011-01-09T15:32:29.250+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozeznawanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fechtunek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lekcja fechtunku'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lęki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miłość'/><title type='text'>Pierwsza lekcja fechtunku</title><content type='html'>Gwałtownik wie, że w tym wszechświecie liczą się tylko dwie siły. Miłość, która wszystkim rządzi oraz strach, który próbuje się Miłości przeciwstawić. Ponieważ to sam „Bóg jest miłością” (1 J 4,8.16), strach w tej konfrontacji zajmuje stracone pozycje i zostanie na końcu zniszczony. Gwałtownik jednak nie lekceważy przeciwnika, bo rozumie, że w tym życiu tylko lęk potrafi niepostrzeżenie wniknąć do serca i skutecznie sabotować wszystkie, najbardziej nawet szlachetne, jego wysiłki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsza obawa, z którą gwałtownik musi się więc zmierzyć, ma na imię „Nie-Uda-Ci-Się”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy Bóg inspiruje cię do jakiegoś czynu, przychodzi najpierw ten właśnie demon i robi wszystko, by zasiać w tobie myśli o porażce. Spójrz wówczas na krzyż Chrystusa i uświadom sobie, że we wszystkim „odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował” (Rz 8,37). Jedyną porażką byłoby, gdybyś nie wstał i nie zrobił kroku. Dlaczego? Bo tylko wtedy nic by się nie zmieniło. Wstań więc i rusz. Otrzymasz od Boga pomoc i prowadzenie. Nawet jeżeli czasem się zagapisz, potkniesz i upadniesz, przyjmij to jako lekcję. Uciesz się, że leżysz. I tak jesteś dalej, niż tam, gdzie siedziałeś. Możesz też docenić zmianę perspektywy…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga obawa, którą gwałtownik musi pokonać, nazywa się „Wyśmieją-Cię”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy opowiadasz o swoich planach, a inni dostrzegają w tobie nadzieję na chwałę, bywa, że pojawia się w ich oczach i głosach drwina zwrócona przeciw tobie. Jeśli zakradł się do twego serca lęk przed wyśmianiem, podnosi wówczas łeb i ryczy, żeby cię przestraszyć i odwieść od wyznaczonych celów. Przypomnij sobie wtedy Jezusa odartego z szat na Kalwarii. Poproś o moc Jego milczenia, które zwyciężyło kpinę tłumu. Jak Dawid zrzucił z siebie ofiarowaną mu zbroję (1 Sm 17,39), tak ty przestań wreszcie szukać ochrony w opiniach innych ludzi. Liczy się tylko to, co myśli o tobie Pan. I co od Niego wiesz na swój temat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeci lęk, z którym gwałtownik stoczy walkę, nosi imię „Zostaniesz-Sam”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem dławisz pragnienia swego serca, bo się boisz, że gdy je zrealizujesz, nie będziesz się już miał z kim cieszyć. Czasem boisz się samotności, jaka cię czeka po drodze do celu. Przypomnij sobie jednak Boże zapewnienie: „Gdy pójdziesz przez wody, Ja będę z tobą i gdy przez rzeki, nie zatopią ciebie. Gdy pójdziesz przez ogień, nie spalisz się i nie strawi cię płomień. Nie lękaj się, bo jestem z tobą” (Iz 43,2.5). Idź!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czwarty lęk atakuje ze zdwojoną siłą, a na swoim cielsku ma napisane „Znienawidzą-Cię”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy ludzie boją się dowiedzieć choćby i tego, że ktoś ich po prostu nie lubi. Myśl o tym, iż mogliby wzbudzić w kimś jawną wrogość, sprowadza ich na skraj paniki. Ty zachowaj spokój. Im jaśniej będziesz świecić, tym ciemniejsze mogą się stać cienie wokół. Cień jednak, choć warczy na światło, nigdy go nie zaatakuje, bo wie, że tylko od niego zależy. Świeć zatem ze swojego świecznika i miłuj cienie swoich wrogów. Zrozum, że ich opozycja to pokrętny wyraz szacunku do ciebie. Jesteś bezpieczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpotężniejszy strach, z jakim gwałtownikowi przychodzi się zetrzeć, nosi nazwę „A-Jeśli-Ci-Się-Uda”?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak. Lęk przed wygraną. Wyobrażenie, że gdy dopniesz swego, rozewrze się przed tobą czarna dziura bezsensu, stracisz ochotę, motywację, zapał i nie nacieszysz się długo owocami sukcesu… Atak na marzenie. Panika, gdy zaczynasz zdawać sobie sprawę, że może Ci się udać. Albo że już się udało…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatrzymaj się. Odetchnij. Powtórz na głos słowa Pana Jezusa: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię Moje” (J 15,16). Odetchnij jeszcze raz i ruszaj dalej, i proś o jeszcze więcej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik przestaje się bać, gdy odkrywa wreszcie całym sobą, że „Bóg jest miłością. W miłości zaś nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa wszelki lęk” (1 J 4,16.18). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TK5cNK4NCmI/AAAAAAAAACE/DIn2t8q7-kA/s1600/joanna_darc_rossetti.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ex="true" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TK5cNK4NCmI/AAAAAAAAACE/DIn2t8q7-kA/s320/joanna_darc_rossetti.jpg" width="281" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-185966167556983702?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/185966167556983702/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/10/pierwsza-lekcja-fechtunku.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/185966167556983702'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/185966167556983702'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/10/pierwsza-lekcja-fechtunku.html' title='Pierwsza lekcja fechtunku'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TK5cNK4NCmI/AAAAAAAAACE/DIn2t8q7-kA/s72-c/joanna_darc_rossetti.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-3868113048006167987</id><published>2010-10-01T14:29:00.001+02:00</published><updated>2011-01-09T15:23:51.894+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='św. Tereska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pragnienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gorliwość'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pragnienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='modlitwa'/><title type='text'>Gwałtownik. Wersja: "Sweet Hardcore".</title><content type='html'>Dziś wspomnienie świętej "małej" Tereski, czyli Teresy z Lisieux. Niektórym kojarzy się tylko z koncepcją&amp;nbsp;dziecięctwa duchowego, ta zaś koncpecja z&amp;nbsp;infantylnym językiem niektórych jej notatek (sławne "kwiatuszki" i "motylki"). Nic bardziej błędnego. Gdyby ta dziewczyna była tylko dziecinna, nigdy by nie została ani świętą, ani doktorem Kościoła. A została. Radykalne zaufanie Bogu, pasja i zjednoczenie z pragnącym Sercem Jezusa każą mi zaliczyć ją w poczet gwałtowników&amp;nbsp;wartych naśladowania. Oto fragment jej przemyśleń - z czasów, gdy była jeszcze małą dziewczynką! -&amp;nbsp;na dowód mocy i na zachętę do osobistych poszukiwań:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TKXTPppufMI/AAAAAAAAACA/6-7iXzei-iM/s1600/teresa+jako+joanna.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="281" px="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TKXTPppufMI/AAAAAAAAACA/6-7iXzei-iM/s320/teresa+jako+joanna.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Pewnej Niedzieli, gdy oglądałam fotografię przedstawiającą naszego Pana na Krzyżu, uderzył mnie widok krwi, która spływała z&amp;nbsp;jednej z&amp;nbsp;Jego Boskich rąk. Ogarnął mnie wielki smutek na myśl, że ta krew spada na ziemię, a&amp;nbsp;nikt nie kwapi się, by ją przyjąć, postanowiłam więc trwać w&amp;nbsp;duchu u&amp;nbsp;stóp Krzyża i&amp;nbsp;przyjmować tę Boską rosę, która z&amp;nbsp;niego spływa, z&amp;nbsp;tym przeświadczeniem, że mam ją potem wylewać na dusze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieustannie rozbrzmiewało w&amp;nbsp;mym sercu wołanie Jezusa na Krzyżu: ,,Pragnę!” Te słowa rozpaliły mnie żarem nie znanym mi dotąd i&amp;nbsp;gwałtownym... Chciałam dać pić memu Umiłowanemu i&amp;nbsp;czułam równocześnie, że i&amp;nbsp;mnie pali pragnienie dusz... w&amp;nbsp;tym czasie nie pociągały mnie jeszcze dusze kapłanów, lecz wielkich grzeszników, paliło mnie pragnienie wyrywania ich z&amp;nbsp;wiecznych płomieni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby pobudzić moją gorliwość, Dobry Bóg pokazał mi, że miłe są Mu moje pragnienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słyszałam kiedyś jak rozmawiano o&amp;nbsp;wielkim zbrodniarzu, który miał być skazany na śmierć za straszne morderstwa; wszystko wskazywało na to, że umrze nie okazując żalu. Chciałam za wszelką cenę nie dopuścić do tego, by poszedł do piekła, i&amp;nbsp;wykorzystałam w&amp;nbsp;tym celu wszystkie dostępne mi środki. Mając świadomość, że sama z&amp;nbsp;siebie nic nie mogę, ofiarowałam Dobremu Bogu wszelkie nieskończone zasługi Naszego Pana, skarby Kościoła Świętego, wreszcie poprosiłam Celinę, by zamówiła Mszę św. w&amp;nbsp;moich intencjach, sama bowiem nie śmiałam tego uczynić w&amp;nbsp;obawie, aby nie być zmuszoną do przyznania się, że to za Pranziniego, wielkiego zbrodniarza. Także i&amp;nbsp;Celinie nie chciałam o&amp;nbsp;tym mówić, ale ona tak czule i&amp;nbsp;tak natarczywie mnie pytała, że powierzyłam jej moją tajemnicę; nie tylko mnie nie wyśmiała, ale jeszcze obiecała pomóc mi w&amp;nbsp;nawróceniu mego grzesznika, co też przyjęłam z&amp;nbsp;wdzięcznością, chciałam bowiem, by wszystkie stworzenia zjednoczyły się ze mną w&amp;nbsp;celu uzyskania łaski dla winnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W&amp;nbsp;głębi serca czułam pewność, że moje pragnienia będą zaspokojone, niemniej, chcąc na przyszłość dodać sobie odwagi do modlitwy za grzeszników, mówiłam Dobremu Bogu, że ufając niezłomnie nieskończonemu miłosierdziu Jezusa, jestem najzupełniej pewna, iż przebaczy biednemu nieszczęśnikowi Pranziniemu i&amp;nbsp;wierzyć w&amp;nbsp;to będę nawet wtedy, gdyby nie wyspowiadał się i&amp;nbsp;nie okazał żadnego znaku skruchy, jednak o&amp;nbsp;ten znak proszę, proszę jedynie dla zwykłej mojej pociechy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja modlitwa została wysłuchana dosłownie! Mimo że Tatuś zabronił nam czytania jakichkolwiek dzienników, nie uważałam za nieposłuszeństwo czytanie fragmentów dotyczących Pranziniego. Nazajutrz po jego egzekucji wpadł mi w&amp;nbsp;ręce dziennik: “La Croix”. Otworzyłam go pośpiesznie i&amp;nbsp;co zobaczyłam?... Ach! łzy zdradziły moje wzruszenie i&amp;nbsp;byłam zmuszona pójść się ukryć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pranzini bez spowiedzi wstąpił na szafot i&amp;nbsp;gotował się do włożenia głowy w&amp;nbsp;ponury otwór, gdy nagle, poruszony niespodziewanym natchnieniem, obrócił się, chwycił Krucyfiks podany mu przez kapłana i&amp;nbsp;trzykroć ucałował Jego święte rany!... Potem jego dusza poszła przyjąć miłosierny wyrok Tego, który zapewniał, że w&amp;nbsp;Niebie będzie większa radość z&amp;nbsp;jednego grzesznika czyniącego pokutę, aniżeli z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy pokuty nie potrzebują!"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-3868113048006167987?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/3868113048006167987/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/10/gwatownik-wersja-sweet-hardcore.html#comment-form' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3868113048006167987'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3868113048006167987'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/10/gwatownik-wersja-sweet-hardcore.html' title='Gwałtownik. Wersja: &quot;Sweet Hardcore&quot;.'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TKXTPppufMI/AAAAAAAAACA/6-7iXzei-iM/s72-c/teresa+jako+joanna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-5246300529255190317</id><published>2010-09-28T12:19:00.001+02:00</published><updated>2011-01-09T15:32:29.252+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='faryzeusz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rany Chrystusa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miecz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='modlitwa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cynik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Krzyż'/><title type='text'>Miecz Krzyża</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Faryzeusz patrzy na zmaltretowane ciało Mesjasza i ulega przerażeniu. Oczekiwał, że w nagrodę za swoją pobożność i dobre uczynki Bóg da mu znak, weźmie za rękę i poprowadzi na zielone niwy. Tymczasem stoi na Kalwarii sam, trzęsie się ziemia, pękają mury świątyni, przez podartą zasłonę widać, że Święte Świętych zionie pustką. Czyżby moc Boga naprawdę miała się objawić w masakrze Krzyża?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Faryzeusz nie dopuszcza do siebie takiej myśli. Strasznie go to gorszy. Faryzeusz, jeśli trzeba, chętnie zamieni synagogę na kościół, szabat na niedzielę, pielgrzymkę do Jerozolimy na pielgrzymkę do Częstochowy. Zamiast „Szema” zaśpiewa „Godzinki”. Przestanie składać całopalne ofiary, a zacznie dawać księdzu na mszę. Ale nigdy, przenigdy nie stanie pod Krzyżem tak, żeby choć jedna kropla Krwi spadła mu na głowę. Bo co, jeśli się okaże, że ta Krew dalej jest żywa, gorąca i słodka? O, nie! Faryzeusz nie jest głupi. Nie pozwoli się poparzyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cynik w ogóle nie patrzy w stronę zamordowanego Mesjasza. Twierdzi, że to urąga jego poczuciu smaku i umysłowi. Cynik co prawda uwielbia przemoc w kinie, telewizji i grach komputerowych, ale uważa, że widok Ukrzyżowanego jest zbyt straszny dla dzieci, więc chce Go usunąć ze szkół. Cynik wyśmiewa się z Biblii. Potrafi z zapałem godnym lepszej sprawy opowiadać o intelektualnych sprzecznościach chrześcijańskiej wiary. Kiedy jednak ktoś zaczyna mu głosić Ewangelię, włącza głośną muzykę, odbiera telefon, loguje się na stronę z dowcipami i rży, póki złowrogi pomruk Słowa Bożego nie ucichnie. Cynik w ogóle nie patrzy w stronę Krzyża, bo boi się że Mesjasz mógłby mieć otwarte oczy – a w nich ani krzty sarkazmu czy choćby ironii…&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi.” (1 Kor 1,22-25)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego tylko ten może się nazwać gwałtownikiem, komu „przed oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego” (Gal 3,1) i kto przez ten obraz spogląda na swoje życie każdego dnia, kto postanowił „nie znać niczego więcej jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego” (1 Kor 2,2) i kto z Niego uczynił swój pancerz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik wstaje rano nagi. Idzie na Golgotę. Obmywa się Krwią Jezusa. Zdejmuje z drzewa Krzyża umęczone Ciało. Zakłada Je na siebie – jak kapłan zakłada ornat, a rycerz zbroję. Całuje rany Chrystusowych rąk i wkłada w nie swoje dłonie. Całuje rany Chrystusowych nóg i wkłada w nie swoje stopy. Całuje rany zadane przez cierniową koronę i obleka w nie swoją głowę. Całuje ranę boku i wchodzi przez nią cały w Chrystusowe Serce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak ubrany, gwałtownik przypomina sobie słowa Pana: „Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony”. Chwyta pusty Krzyż, jednym szarpnięciem wyrywa Go z ziemi i unosi wysoko w zaciśniętej pięści. Uśmiecha się i rusza do kolejnej bitwy, bo wie, że w takim pancerzu i z takim mieczem w dłoni czeka go tylko chwała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zostałeś tu przyprowadzony po to, abyś to widział" (Ez 40,4)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TKHA6CVxBeI/AAAAAAAAAB8/ZwojN-Q5PoE/s1600/miecz+krzy%C5%BCa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" px="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TKHA6CVxBeI/AAAAAAAAAB8/ZwojN-Q5PoE/s320/miecz+krzy%C5%BCa.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;Widzisz miecz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzisz?&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-5246300529255190317?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/5246300529255190317/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/09/miecz-krzyza.html#comment-form' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5246300529255190317'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5246300529255190317'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/09/miecz-krzyza.html' title='Miecz Krzyża'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TKHA6CVxBeI/AAAAAAAAAB8/ZwojN-Q5PoE/s72-c/miecz+krzy%C5%BCa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-1340246233548659190</id><published>2010-09-22T03:08:00.001+02:00</published><updated>2011-01-09T15:26:02.138+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dziecko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emocje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Królestwo Niebieskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uczenie się'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zabawa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pokora'/><title type='text'>Największy w Królestwie</title><content type='html'>Gwałtownik bierze sobie do serca słowa Pana Jezusa: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 18,3).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziecko przeżywa wszystko od początku do końca. Nie zastanawia nad tym, co czuje, ale po prostu czuje. Nie osądza swoich emocji ani nie dzieli ich na dobre i złe, lecz z każdej jednako wyciąga energię. Gdy płacze, płacze jakby umierało. Kiedy się śmieje, rozśmiesza go sama możliwość śmiechu. Gdy usypia, by odpocząć, od razu śni, bo tęskni za rzeczywistością, w której kocha i jest kochane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego gwałtownik czuje jak dziecko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy dziecko czegoś chce, a nie może tego od razu samo zrobić lub dostać, wyraża swoje pragnienie natychmiast, całym sobą, ze wszystkich posiadanych sił i w każdy możliwy sposób – tak długo, aż pragnienie zostanie wreszcie zrealizowane. Gdy dziecko czegoś chce i ma możliwość się tym zająć, czyni to natychmiast. Pragnienie od razu staje się działaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego gwałtownik pragnie jak dziecko i działa jak dziecko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziecko ciągle się bawi. W ten sposób się uczy. Szybko i dużo. Biada temu, co oddziela w dziecku naukę od zabawy! Lepiej byłoby takiemu zawiesić kamień młyński u szyi i rzucić się w morze!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego gwałtownik bawi się jak dziecko, bo jedyną jego motywacją na tym świecie jest: jak najwięcej się nauczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim” (Mt 18,4).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TJlWtylrC2I/AAAAAAAAABw/wjpCb14hgK4/s1600/rycerz+i+dziecko.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" qx="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TJlWtylrC2I/AAAAAAAAABw/wjpCb14hgK4/s320/rycerz+i+dziecko.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;﻿&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-1340246233548659190?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/1340246233548659190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/09/najwiekszy-w-krolestwie.html#comment-form' title='Komentarze (67)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/1340246233548659190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/1340246233548659190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/09/najwiekszy-w-krolestwie.html' title='Największy w Królestwie'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TJlWtylrC2I/AAAAAAAAABw/wjpCb14hgK4/s72-c/rycerz+i+dziecko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>67</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-3980171676760573383</id><published>2010-09-15T16:09:00.001+02:00</published><updated>2011-01-09T15:32:29.253+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='siła'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='revolta discreta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Hans Urs von Balthasar'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='serce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='&quot;Przyczajony Chrystus ukryty Bóg&quot;'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Słowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><title type='text'>Zanurkować w brzuchu potwora</title><content type='html'>Dziś Droga Gwałtownika zamienia się chwilowo w video-bloga. Odpowiadam na pytanie pani Karoliny z młodzieżowego portalu &lt;a href="http://www.icxc.pl/"&gt;Revolta Discreta&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="405" width="660"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/ZyguUn1bb-4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/ZyguUn1bb-4?fs=1&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0&amp;amp;color1=0x5d1719&amp;amp;color2=0xcd311b&amp;amp;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="660" height="405"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako komentarz uzupełniający przychodzi mi na myśl fragment genialnego utworu Hansa Ursa von Balthasara "Serce świata":&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"A ponieważ Słowo pojęło już, że Jego przyjście na świat przyniesie Mu śmierć i zniszczenie i że Jego światło zginie w ciemności, podjęło walkę i wypowiedziało wojnę. Wymyśliło fortel: zanurkować jak Jonasz w brzuchu potwora i wniknąć do najdalszej komórki śmierci. Wypić kielich goryczy, doświadczyć więzienia grzesznej namiętności. Stawić czoła dążeniu do władzy i przemocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciał On tak dalece przeniknąć sobą wszystko, że każdy upadek, który miałby się w przyszłości wydarzyć, byłby upadkiem w Nim, a każda struga ludzkiej goryczy i zwątpienia spływałaby odtąd w Jego tajemne otchłanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plan i fortel Boga jeszcze się jednak nie spełnił. Brakowało mu elementu najważniejszego: brakowało sposobu, aby wniknąć we wnętrze świata i przemienić go od samego środka. Brakowało narzędzia, by wyłamać zaryglowane bramy. Wtedy właśnie Bóg stworzył swoje serce i umieścił je pośrodku świata. Było to serce człowiecze..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka &lt;a href="http://www.mdede.pl/przyczajony-chrystus-ukryty-czyli-sekrecie-bozej-paranoi-p-1225.html"&gt;"Przyczajony Chrystus, ukryty Bóg"&lt;/a&gt;, którą powyższy filmik reklamuje, to natomiast rozbudowana wersja mojej odpowiedzi na pytanie: Jak połączyć się z Sercem Boga i czerpać z tej więzi siłę już tu i teraz?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-3980171676760573383?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/3980171676760573383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/09/zanurkowac-w-brzuchu-potwora.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3980171676760573383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/3980171676760573383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/09/zanurkowac-w-brzuchu-potwora.html' title='Zanurkować w brzuchu potwora'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-9155877309415523608</id><published>2010-09-14T01:33:00.002+02:00</published><updated>2011-01-09T15:29:14.299+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozeznawanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='faryzeusz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='św. Paweł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='emocje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Cejrowski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='starcie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Hołownia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agresja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='św. Barnaba'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='konlfikt'/><title type='text'>Doszło do ostrego starcia (Dz 15,39)</title><content type='html'>Jakiś już czas temu pan Hołownia zaprosił do swojego programu pana Cejrowskiego. Wiadomo, że Ci dwaj nie darzyli się wcześniej specjalną sympatią, ale to spotkanie przerodziło się w jawny konflikt. Rozmowa przypominała bardziej zapasy na emocje, niż wymianę zdań. I skończyła się tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="321" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.dailymotion.pl/swf/video/xdydog?width=560&amp;theme=eggplant&amp;foreground=%23CFCFCF&amp;highlight=%23834596&amp;background=%23000000&amp;additionalInfos=1&amp;hideInfos=1&amp;start=&amp;animatedTitle=Droga+Gwa%C5%82townika+przedstawia%3A%0D%0AHo%C5%82ownia+vs.+Cejrowski%0D%0A&amp;autoPlay=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://www.dailymotion.pl/swf/video/xdydog?width=560&amp;theme=eggplant&amp;foreground=%23CFCFCF&amp;highlight=%23834596&amp;background=%23000000&amp;additionalInfos=1&amp;hideInfos=1&amp;start=&amp;animatedTitle=Droga+Gwa%C5%82townika+przedstawia%3A%0D%0AHo%C5%82ownia+vs.+Cejrowski%0D%0A&amp;autoPlay=0" width="560" height="321" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od tej pory sporo młodych osób pyta mnie o zachowanie pana Cejrowskiego mniej więcej w tym stylu: Dlaczego musiał być taki niemiły? Czemu tak "ciupał" Hołowni? Czy wierzącym w ogóle wolno się kłócić? Czy nie powinniśmy dawać przykładu miłości bliźniego? Czy chrześcijanom przystoi takie agresywne zachowanie? Jesteśmy z jednego Kościoła, to czy nie powinniśmy się lubić i nawzajem popierać? Etc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim nie widzę żadnego powodu, dla którego miałbym być - jako osoba wierząca - miły wobec kogoś, kogo nie lubię. Albo kto mi się z jakiegoś powodu nie podoba. Pan Jezus nie był. Faryzeuszy nie tylko publicznie piętnował, ale też obrzucał epitetami. Wytykał im grzech i jednocześnie potrafił zwyzywać od "grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego syfu" (Mt 23,27). Tak samo traktował uczniów, gdy Mu podpadli. Kiedy się na przykład dowiedział, że nie potrafili uzdrowić epileptyka, wrzasnął na nich: "O, plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami? Jak długo jeszcze mam was cierpieć?" (Mt 17,17). Piotra zaś, który w pewnym momencie ośmielił się zwrócić Mu uwagę, zgasił krótkim: "Zejdź mi z oczu, szatanie!" (Mk 8,33). Ostro? Ostro. Musiał tak? Może nie musiał. Ale zrobił tak i tylko to się liczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po drugie, dlaczego niby otwarta konfrontacja - nawet i między wierzącymi - miałaby być czymś nagannym? Dzieje Apostolskie, zapis genialnego działania Boga w pierwszym Kościele, to także wielka kronika otwartych starć, dzięki którym klarowało się nauczanie w tymże Kościele. Które wdowy ważniejsze: hellenistów czy Hebrajczyków? Kto ma się zajmować zarządzaniem, a kto przepowiadaniem? Czy pogan po przyjęciu wiary w Jezusa obrzezać czy nie obrzezać? Mięso ze świni jeść czy nie? Co więcej: to również opowieść o otwartych starciach, które... nie wiadomo czemu miały służyć. Pod koniec 15 rozdziału znajdujemy na przykład wyjaśnienie dlaczego rozpadł się ewangelizacyjny dream-team: Paweł &amp;amp; Barnaba. Otóż Paweł nie lubił koleżki o imieniu Jan (ksywa: Marek, późniejszy Ewangelista), bo się na nim kiedyś zawiódł, a tymczasem Barnaba chciał go wziąć mimo wszystko na ich kolejną misję. I co? "Doszło do &lt;b&gt;ostrego starcia&lt;/b&gt;, tak że się rozdzielili: Barnaba zabrał Marka i popłynął na Cypr, a Paweł dobrał sobie za towarzysza Sylasa" (Dz 15,39n). I co? Pogodzili się chłopaki? Nic na to nie wskazuje. Pismo nie wspomina juz więcej o Barnabie. Wcięło go na tym Cyprze. Czy Łukasz, autor Dziejów, się tym zgorszył? Nie, bo otwarcie o tej akcji pisze. Czemu więc my mielibyśmy się czymś takim gorszyć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gwałtownik nie chce grzeszyć uprzejmością.&lt;br /&gt;Gwałtownik jasno wyraża swoje zdanie.&lt;br /&gt;Gwałtownik, gdy trzeba, okazuje gniew.&lt;br /&gt;Gwałtownik zawsze idzie swoją drogą do nieba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego - to chyba oczywiste - nie podobała mi się ta potyczka Hołowni z Cejrowskim. Bo - jak na chrześcijan - za cieniuśka była! Niby coś powarczeli na siebie, popatrzyli z byka, powymieniali jakimiś uszczypliwościami i... no, właśnie. I co? Nie dość, że nuda, to jeszcze nie wiadomo, o co chodzi. A niechby tak sobie prosto w gęby, bez ogródek powiedzieli: czemu się tak na siebie jeżą i za jakie wcześniejsze czyny albo słowa pretensje do siebie mają! Nie dość, że my mielibyśmy jasność, to jeszcze może i tym panom coś by się ułożyło. A tak?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ech, Pawle i Barnabo, módlcie się za nami, żebyśmy się chociaż kłócić umieli po Bożemu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-9155877309415523608?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/9155877309415523608/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/09/jakis-juz-czas-temu-pan-hoownia-zaprosi.html#comment-form' title='Komentarze (40)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/9155877309415523608'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/9155877309415523608'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/09/jakis-juz-czas-temu-pan-hoownia-zaprosi.html' title='Doszło do ostrego starcia (Dz 15,39)'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><thr:total>40</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3417990373159897313.post-5910470468254971427</id><published>2010-09-06T16:09:00.001+02:00</published><updated>2011-01-09T15:30:51.533+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chrześcijaństwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='serce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='droga'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uczenie się'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jezus Mesjasz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='agresja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Krzyż'/><title type='text'>Dlaczego Droga Gwałtownika?</title><content type='html'>Chrześcijaństwo to wiara w Jezusa. Jedyny pewny sposób na życie w obfitości i radości oraz na dostanie się kiedyś do nieba. Bo „nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12). „Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus” (1 Tm 2,5).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim wierzących nazwano chrześcijanami, mówiło się o nich, że są „zwolennikami Drogi” (Dz 9,2). Ale czy można powiedzieć o chrześcijaństwie, że jest Drogą Gwałtownika?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można. Nawet trzeba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim ze względu na Jezusa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;On sam powiedział wyraźnie: „Aż do Jana sięgało Prawo i Prorocy; odtąd głosi się Dobrą Nowinę o królestwie Bożym i każdy gwałtem wdziera się do niego” (Łk 16,16). Tak! „Królestwo Niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je” (Mt 11,12).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jezus sam był takim gwałtownikiem. Miał serce groźne, ale dobre. Groźne, bo dobre. I dobre, bo groźne. To serce kazało Mu upleść własnoręcznie bicz, którym później wypędził przekupniów ze świątyni. To serce kazało Mu z czułością i delikatnością błogosławić dzieci. To serce kazało Mu stanąć w obronie skazanej na śmierć cudzołożnicy. To serce kazało Mu wyśmiać otwarcie obłudę faryzeuszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To serce pozwoliło Mu stoczyć na krzyżu zwycięski bój o Twoją duszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczeń naśladuje mistrza. Ktokolwiek więc chce zostać uczniem Chrystusa, zamienia się w gwałtownika. Oczywiście, ten rodzaj gwałtowności nie ma nic wspólnego z przyziemną porywczością, choć czasem bywa równie agresywny. Jak więc podążać ta wąską ścieżką, by nie zbłądzić, ale piąć się zdecydowanie w górę?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto miejsce, gdzie będziemy się nad tym wspólnie zastanawiać i inspirować do konkretnych kroków. Wprost. Na całego. Na zabój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gotowi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do dzieła!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TIT12bFCkqI/AAAAAAAAABo/07VgqM5kex4/s1600/Wojownik+Jezusa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TIT12bFCkqI/AAAAAAAAABo/07VgqM5kex4/s320/Wojownik+Jezusa.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3417990373159897313-5910470468254971427?l=droga-gwaltownika.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/feeds/5910470468254971427/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/09/dlaczego-droga-gwatownika.html#comment-form' title='Komentarze (66)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5910470468254971427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3417990373159897313/posts/default/5910470468254971427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://droga-gwaltownika.blogspot.com/2010/09/dlaczego-droga-gwatownika.html' title='Dlaczego Droga Gwałtownika?'/><author><name>Fabbs</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04667108211493015279</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TG0w1mxp2ZI/AAAAAAAAABA/2RMJyGmrZHw/S220/fabian.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_R6e9Wffmlng/TIT12bFCkqI/AAAAAAAAABo/07VgqM5kex4/s72-c/Wojownik+Jezusa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>66</thr:total></entry></feed>
